Przed nami dwa ostatnie mecze fazy grupowej LM. W pierwszym z nich Liverpool spróbuje podtrzymać serię 12 wygranych… przepraszam, 12 nie przegranych z rzędu i nie przegrać meczu w Marsylii.
Jednak główne pytanie pozostaje wciąż takie samo - czy stać nas w końcu na zwycięstwo z mocnym przeciwnikiem w 2026 roku? ![]()
Czy Liverpool awansuje na miejsce 1-8 po 7 kolejce?
Na dzień dzisiejszy zdaje się, że pomimo takiego samego dorobku punktowego jak Atletico, Real i Inter, bez wygranej w Marsylii będziemy musieli liczyć na potknięcie któregoś z tych rywali.
Inter gra u siebie z Arsenalem, który wygrał wszystkie mecze fazy grupowej. Szanse na to, że Arsenal wygra w Mediolanie są spore. Następnie Inter ma trudny wyjazd na mecz z BVB, więc szanse na to, że przeskoczymy ich w tabeli rokują całkiem dobrze.
Real podejmuje u siebie AS Monaco, które ma 2 pkt przewagi nad zespołami z miejsc 22-24 (Qarabag, Napoli, Copenhagen). Dla piłkarzy Monaco awans do pierwszej ósemki jest niemożliwy bez wygrania dwóch ostatnich meczów i liczenia na potknięcia kogoś z Top8. Potencjalny remis z Realem byłby dobrym wynikiem.
Z kolei Atletico gra na wyjeździe z Galatasaray, które w przypadku wygranej umocniłoby swoją pozycję w walce o fazę barażową. Galata w ostatni meczu grupowym jedzie na Etihad Stadium, więc mają przed sobą dwa naprawdę trudne mecze. Myślę, że na więcej niż podział punktów nie powinniśmy liczyć.
PSG, Man City i Atalanta mają już praktycznie zagwarantowane awansy do kolejnej rundy (poniżej miejsc barażowych nie spadną). Natomiast superkomputer Opta przewiduje 63.4% szans dla LFC na zakwalifikowanie się z pozycji Top8.
Szacuje się, że mamy szansę na 16,2 pkt na koniec fazy grupowej, co prawdopodobnie oznaczałoby remis w Marsylii i wygraną w ostatnim meczu na Anfield. To bardzo możliwy scenariusz zważywszy na to, że wygrywanie przychodzi nam ostatnio bardzo trudno, jeśli przeciwnik nie pozwoli nam strzelić dwóch bramek z rzędu i wyjść na prowadzenie 2-0… ten niepokojący pattern powtarza się od 30 listopada 2025 od meczu w WHU, a później z Brighton, Spurs, Wolves i ostatnio z Barnsley. Jedynym wyjątkiem od reguły była wygrana 0-1 z Internem na wyjeździe.
Celowo wspominam tylko o tym okresie, ponieważ dopiero od meczu z WHU zaczęliśmy “stabilizować” formę i przestaliśmy przegrywać z kretesem.
Czego można spodziewać się po Marsylii?
Z pewnością Arne Slot i spółka nie mogą ich zlekceważyć. Spodziewam się, że gospodarze wyjdą z nastawieniem na grę o 3 pkt. Byłoby to bardzo dobre podejście z niepewnie grającym LFC.
Pokonując Liverpool dadzą sobie realną szansę na awans to pierwszej ósemki. Wówczas zrównaliby się z nami punktami. Ostatni mecz grupowy zagrają z Club Brugge na wyjeździe, które uzbierało zaledwie 4 pkt i zajmuje obecnie 31 miejsce w lidze (ich awans do kolejnej rundy jest prawdopodobny, ale warunkiem jest pokonanie Kairat Almaty w następnej kolejce oraz Marsylii i liczenie na potknięcia rywali).
Marsylia w tym roku przegrała tylko raz (1 na 4 mecze) w regulaminowym czasie gry. W ostatnich dwóch meczach strzelili 14 goli. Natomiast były to spotkania z 11-tym w tabeli Angers oraz z grającym w Regionalnej lidze Francuskiej Bayeux FC.
Ich najlepszym strzelcem w LM jest Igor Paixão (4 gole), a zaraz za nim są Mason Greenwood i Aubameyang (po 3 gole).
- Marsylia
- Remis
- Liverpool
- 18 pkt
- 16 pkt
- 15 pkt
- 14 pkt
- 13 pkt
- 12 pkt
- Z pozycji od 1 do 8
- Z miejsca od 9 do 16
- Z miejsca od 17 do 24
- Nie wiem / trudno powiedzieć / nie awansujemy…
- Tak
- Nie
- Nie wiem / trudno powiedzieć…
Ankiety - skład na mecz!
- VVD
- Gomez
- Endo
- Gravenberch
- Frimpong
- Szobo
- Kerkez
- Robbo
- Gravenberch
- Endo
- Jones
- Mac Allister
- Szobo
- Wirtz
- Nyoni
- Salah
- Frimpong
- Chiesa
- Ekitiké
- Wirtz
- Szobo
- Gakpo
- Ngumoha




