Z Fulham wyciągną remis, w rewanżu z PSG nic nie zdziałamy więc odpadniemy i jak po tych dwóch meczach on dalej będzie trenerem to nikt już chyba nie znajdzie odpowiedzi dlaczego on dalej jest w klubie ^^
To nie wina Slota, to wszystko przez to że mamy koszulki z Adidasa ![]()
właśnie wczoraj kupiłem sobie meczowke i zaczynam żałować bo będzie mi się kojarzyć z tym beznadziejnym sezonem ![]()
Hahaha mam to samo. Przed sezonem kupiłem bo kozackie są i kawał dobrej roboty Adidasa, ale teraz nawet jej nie ubieram bo mi się kojarzy z jedną z najsmutniejszych kampanii jakie oglądałem będąc kibicem ![]()
Ptaszki ćwierkają, że łysy wczoraj stracił resztki szatni (w tym kolonię z Holandii). Jeżeli to prawda to interim Gerrard jest bardzo prawdopodobny. Zmian jednak bym się nie spodziewał do rewanżu i z resztą słusznie, niech PSG dopełni zniszczenia.
Szkoda, że nie poleci już teraz bo mimo jakości PSG to przy wczorajszym wyniku tliła by się jakaś nadzieja, że na nowej miotle i świeżości odwrócilibyśmy ten rewanż. Z jajkiem to tylko czekanie jak na ścięcie.
Najgorsze jest to, że ten zespół z innym trenerem byłby w stanie roznieść PSG na Anfield.
Brakuje decyzyjności i będzie nas to kosztować cały sezon.
Nie ma się co nakręcać, do póki coś legitnego nie wjedzie, to możemy sobie o tak gdybać.
Ja sobie dzisiaj odpalam Prime’a i oglądam 5 sezon The Boys i Invincible nowy odcinek bo nie ma co tracić nerwów i robić sobie nadziei z gówno plotek.
a gdzie tu jakakolwiek słuszność? Tkwienie w tym marazmie…
W innym nie, ale Liverpool jest specjalny. Przerabialiśmy to już za Rodgersa, który nie wyleciał w trakcie fatalnego sezonu 2014/15, przyklepanego kompromitacją ze Stoke (1:6), ani po nim. Żaden trener czołowego klubu nie przetrwałby takiego sezonu jak tamten, a Brendan nie tylko utrzymał posadę do maja, to dostał kolejny sezon poprzedzony mocnym okienkiem transferowym i zmianami w sztabie szkoleniowym.
Ja na tym etapie jestem sobie w stanie wyobrazić i powoli zaczynam oswajać się z myślą, że Slot zostanie potraktowany tak samo. Nie zostanie zwolniony, dostanie mocne okienko transferowe, jakieś zmiany w sztabie szkoleniowym. FSG tak właśnie działa, mija 11 lat od podobnej sytuacji z Rodgersem, ale w konglomeracie procesy myślowe i decyzyjne nie uległy zmianie. Ynwa19 może się wściekać na Hughesa, Edwardsa i kogo jeszcze chce, wszyscy mogą walić w nich jak w bęben, ale te kluczowe decyzje i tak zapadną na najwyższym szczeblu w Bostonie. Dopóki stamtąd nie będzie zielonego światła do zwolnienia Slota i poszukiwań jego następcy, to nic się nie wydarzy i w nowym sezonie na ławce ujrzymy tę samą błyszczącą łysinę.
Chociaż czystą czy z nazwiskiem któregoś kopacza?
może majacze, nie chce mi sie googlać, ale nie było tak, że Klopp wtedy zadeklarował chęć odpoczynku?
Zapewne już wtedy był to dla nas cel numer jeden i może działaliśmy w tym kierunku widząc światełko w tunelu, wtedy rzeczywiśćie nie było sensu zmiany trenera na chwile.
Licze, że teraz mamy analogiczną sytuacje i czekamy na nasz numer jeden.
Czysta domowa
Znaki znaki
W wielu wywiadach JK mówił, że będąc już na odpoczynku zadzwonił do niego agent mówiąc że chce go LFC i szybki proces. Więc tam nie było wcześniejszych kontaktów i czekania aż JK odpocznie.
Uważam, że DSG się uczy na błędach i AS poleci przed końcem sezonu. Nowy trener będzie miał szansę popracować i ocenić skład tak aby okienko już startować z planem. Natomiast moje zdanie jest takie, że Edwards to człowiek ze szczęściem i zajebistym PRem. Kapitalne wyniki były dziełem JK.
Tak było, Klopp po słabszym sezonie BvB miał sobie zrobić dłuższy odpoczynek od piłki. Z tego co pamiętam, to on miał trwać znacznie dłużej niż kilka miesięcy.
Nic wtedy nie wskazywało, że decyzja o pozostawieniu Rodgersa była motywowana oczekiwaniem na Kloppa. Rodgers dostał nowych ludzi w sztabie szkoleniowym i wygrał wojnę z komitetem transferowym o decyzyjność przy transferach, bo przecież Benteke, Clyne, Ings i Milner przyszli z jego inicjatywy. To byłoby zaskakujące, gdyby trener przeznaczony na szybkie ścięcie otrzymał aż takie wsparcie od właścicieli.
Tak było. Klopp ogólnie wtedy miał kontrakt z BVB do 2018 roku jednak w 2015 podjął decyzję, że odchodzi i robi sobie przerwę. Coś w podobie do sytuacji u nas z tym, że wtedy nie mówił o emeryturze i utraceniu całkowitej energii a po prostu już chyba był za długo w Dortmundzie i stracił pasję do projektu. Mówił wtedy, że Borussia potrzebuje nowego spojrzenia i kogoś świeżego tym bardziej, że ten ostatni sezon nie był już taki kolorowy i BVB było nawet w strefie spadkowej i dostało łomot od Juve w 1/8. Finalnie udało się dociągnać do miejsca premiowanego grą w Lidze Europy ale to już był chyba taki moment kiedy Klopp uznał, że ten związek już nie ma sensu. Na szczęscie u nas otworzyła się furtka do objęcia stanowiska i Jurgen szybko znalazł nowe chęci do pracy. Zresztą zawsze tu pasował nawet jak pracował jeszcze w Niemczech. Do dzisiaj pamiętam taki filmik z rozgrzewki w 2014 jak graliśmy na Anfield właśnie z jego BVB w sparingu i Jurgen ciągle był odwrócony w stronę naszych zawodników patrząc z pasją na to jak się przgotowujemy.
e: nawet udało mi się jakieś zdjęcie z tego znaleźć
Dla mnie, na chłopski rozum, było by to super ważne, żeby dokonać zmiany - jeśli taka jest zaplanowana i jest możliwa - tak szybko jak to możliwe.
Spowodowane jest to MŚ. Piłkarzy mamy jakich mamy i wielu z nich z niestety Isakiem na czele poleci na MŚ, potem wakacje i robi się ‘mało’ czasu na przygotowanie.
Tylko, że Brendan był w klubie rok dłużej niż Slot, Brendan wprowadził atrakcyjny (jak na możliwości ówczesne) styl gry i grał młodzieżą. Slota broni tylko pierwsze 8 miesięcy w klubie (do marca 2025), od tego momentu jest notoryczny zjazd we wszystkim.
Czyli Slota broni to, co zostawił Klopp, bo jakiekolwiek późniejsze zmiany, które Slot wprowadzał, są nieudane, więc tak naprawdę nie broni go nic.
I Rodgers miał nieporównywalnie gorszą kadrę i lepił z za przeproszeniem przysłowiowego gówna. W 13/14 wykręcil wyniki ponad stan ocierając się o mistrzostwo mając do dyspozycji Alyego Cissokho, Flanagana czy Kolo Toure. Po sprzedaży Suareza wszystko siadło ale nadal uważam go za lepszego trenera niz Slot. Zresztą Irlandczyk pokazał w Lisach, że potrafi robić dobrą robotę i tą drużynę się przyjemnie oglądało. Mało brakowało a wprowadził by ich do Top 4 a i chyba jakiś garnek przy okazji wsadził do gabloty. Slot ma takie zabawki o jakich każdy inny trener mógłby tu pomarzyć a gra totalne dno.
