Brentford - Liverpool

Mecz w naszym wykonaniu słaby, powiedziano już wystarczająco. Tak już na spokojnie po spotkaniu postaram się skupić na paru pozytywach. TAA mam wrażenie, że już nie jest tak ociężały i już nie jest tak rozkojarzony w obronie, w końcu pierwsza asysta po dłuższym czasie, może to go popchnie jeszcze bardziej do powrotu na poziom klasowy. Keita( w mojej opinii jest już skreślony, bo nie wierzę , że za chwilę się nie połamie), ale trzeba mu oddać , że na tle reszty naszych pomocników wygląda lepiej i nasza gra z nim na boisku wygląda płynniej i do póki nie odwiedzi znowu klubowego lekarza to Thiago, on i Fabinho powinni grać razem od 1 minuty.
Zmiany Kloppa w przerwie, dobrze widzieć , że Niemiec zdawał sobie sprawę z naszej pierwszej połowy, bo pierwsze 20 min po przerwie dały mi nadzieję nawet na 3 pkt, nie winię go aż tak bardzo za nasze wyniki w tym sezonie, robi co może z tej plasteliny zwanej Liverpool .
Allison znowu dobry mecz.
W następnym meczu będzie już dostępny Gakpo co może być podobnym impulsem jak Diaz rok temu.
Ogólnie to widać sporą analogię do tamtego sezonu i oby skończyło się podobnie ( miejsce gwarantujące grę w lidze mistrzów).
Minusów było oczywiście o wiele więcej, nie che zakłamywać rzeczywistości.
Czekam za pomocnikiem w te okienko, nie twierdzę, że to będzie na 100% nasze wybawienie, ale po pierwszej połowie sezonu jest to po prostu konieczność żeby w ogóle myśleć w walce o top 4.

P.s i trzeba w następnym sezonie za wszelką cenę zatrudnić jakiś specjalistów medycznych, bo to nie jest normalne mieć tyle kontuzji w ciągu sezonu. Jakby Jota I Diaz byli dostępni w większej ilości meczów sądzę, że w tym sezonie byłby to wyścig 3 koni. Wyobraźcie sobie jakby wczoraj w podstawie grał Jota, Firmino, Salah, a od 60 min wchodzi szybki Nunez i Diaz. Jestem przekonany, że to byłyby 3 pkt. Ehhh gdyby…gdyby…

@ynwa19 poprawione, dzięki

Kolego sorry ale to razi w oczy!
Fabinho a nie FabiHNIo
Gakpo a nie GaPKo

pozdrawiam :smiley:

3 polubienia

Mecz w naszym wykonaniu fatalny. Sporo juz o tym zostało napisane, ale praktycznie nie da się powiedzieć nic pozytywnego o naszych zawodnikach. Graliśmy za wolno, przewidywalnie, niecelnie i nieskutecznie. Momentami mielismy problem, żeby wyjśc z własnej połowy i zasłużenie poniesliśmy porażkę. To 3:1 to i tak minimalny wymiar kary. Problem od dłuższego czasu mamy taki sam- wyeksploatowany skład z wieloma trybikami nie prezentującymi jakości oczekiwanej od klubu klasy Liverpoolu. Ciągłe przekładanie na później przebudowy składu doprowadziło do takiej sytuacji. Teraz na wielu pozycjach wymagamy natychmiastowych wzmocnień, ale wiemy, ze takie za czasów FSG nie nadejdą. Znamienne jest to, że największy zjazd zaliczyli ci zawodnicy, którzy nie mają od lat odpowiedniego zmiennika- TAA, Fabs i Salah. Robertson tez obniżył loty, bo jednak Kostas to zbyt niska półka (ale jednak nie az tak bardzo jak jego kolega na prawej stronie). O naszej linii pomocy nawet nie ma co wspominać, bo do pozostania w drużynie nadaje sie tylko około 50% naszych piłkarzy z tej formacji