Chelsea - Liverpool (Finał Carabao Cup)

FINAŁ CARABAO CUP 27.02.2022 r., godz. 17:30
Czeka nas pierwszy (i mam nadzieję nie ostatni dla nas) finał w obecnym sezonie, mierzymy się z Chelsea Londyn. Klub z Londynu pięciokrotnie wygrywał ten puchar, Liverpool ośmiokrotnie. Ktoś może uważać, że to puchar drugiej rangi, słabo płatny ale…puchar to puchar, a finał to finał.
Szkoleniowcem zespołu jest Thomas Tuchel, który trochę poukładał te klocki i Chelsea ponownie “zatrybiła”. Rywal wymagający, spotkania z nimi mają już swoją historię, by wspomnieć chociażby tylko półfinał LM 2005 czy słynne potknięcie Gerrarda na wagę tytułu.
Chelsea już grała jeden finał, w Klubowych Mistrzostwach Świata wygrało 2:1 po dogrywce z brazylijskim Palmeiras.

Ostatni finał Chelsea w Carabao Cup to sezon 2018/2019, przegrana w karnych 4:3 z Manchesterem City. My przegraliśmy w sezonie 2015/2016 także z City, po karnych 3:1.
W sezonie 2014/2015 Chelsea wygrała te rozgrywki po wygranej 2:0 z Tottenhamem. My wygraliśmy w sezonie 2011/2012 z Cardiff City po karnych 3:2.

Kontuzji w naszym zespole brak, w Chelsea Ben Chilwell oraz Reece James.

Firmino nie wypada z powodu kontuzji?

Oprócz tego fajnie wprowadzenie do spotkania.

U nas nie zagra Firmino, do składu wraca Jota. Jest to bardzo dobra wiadomość, bo dałby wsparcie z ławki. Chelsea ostatnie mecze wygrywa czy to w LM czy w lidze. My również notujemy dobrą passę więc to będzie pojedynek do zaprzestania serii zwycięstw. Ktoś musi przegrać. Pojedynek Klopp Tuchel również daje smaczku temu meczowi. Liczę na wygraną 2:0 bo stać nas na to. Ostatnio wszystko zatrybiło jak należy i trzeba dalej grać z taką determinacją jak dotychczas. Gole Salaha i Mane, którzy są w gazie.

Cześć dzemek,

Jesteś na Śląsku? Ostatnio jak gadaliśmy to studiowałeś w Cieszynie. Chyba, że to zbierzność nicków.

Chciałem się spytać czy jakieś wspólne oglądanie meczu zapowiada się na Śląsku? Ktoś coś wie czy organizuje?

Aż przypomina mi się final z Cardiff i wyjazdy do sklepu po kabel do TV kilka chwil przed meczem.

Dawno się tak nie jarałem na żaden final, mimo że to puchar myszki Miki. Nawet final LM nie wywoływał we mnie tyle emocji.

Oba zespoły w średniej formie, Chelsea trochę gorszej, ale finały rządzą się własnymi prawami

Finał niby ze wskazaniem na nas, bo ostatnia passa Liverpoolu robi wrażenie, ale Chelsea też sobie dobrze radzi, wygrana w PL i w pierwszym meczu LM z Lille.
Z jednej strony niewiele mają pożytku z Lukaku i Wernera, z drugiej zespół ma szeroki skład i wielu graczy mogących strzelić gola, o czym sami się przekonaliśmy. Na pewno brak Chilwella i Jamesa będzie dla nich dodatkowym osłabieniem.
Patrząc na potencjał nasz i Chelsea powinniśmy ich ograć, ale finał to jeden mecz…
Ja liczę na wygraną 3-1.

Ciekawe czy sytuacja na Ukrainie wpłynie jakoś na ten mecz, ostatecznie Chelsea ma rosyjskiego właściciela i kto wie czy nie będą trochę przez to rozproszeni.

Stawiam na Liverpool. Po naszej stronie stoi doświadczenie drużyny. Owszem Chelsea wygrała ostatnio kilka finałów, ale nadal uważam, że Liverpool ma bardziej doświadczoną ekipę i to w tym upatruje tego co przechyli szalę na naszą stronę.

Z doświadczeniem to nie wiem w czym mamy przewagę - Chelsea w ciągu 10 miesięcy wygrała LM i KMŚ. Nasz ostatni finał to rok 2020.

Może w ilości finałów, które graliśmy. Waga meczu, presja itp. Graliśmy ich trochę swego czasu, LE, Superpuchar, LM dwa razy, KMŚ.

My od lat gramy praktycznie tą samą paczką, która tryumfowala w lidze i na świecie. O chelsea tego powiedzieć nie można. Owszem zdobyli ostatnio kmś i lm, ale uważam że nie ma w ich drużynie chemii z doświadczenia wspólnej gry przez lata.

Dawaj mistrzu do Bielska-Białej :wink:

Teraz to jest zasadnicze pytanie. Co dalej z Chelsea gdy ich Ruski oligarcha calkowicie straci swoje aktywa i jest jedną z osób które mają być usankcjonowane. To tak jakby właściwie stracili właściciela.

3 polubienia

Jak już wspominałem, CFC to taka marka, że poradzi sobie.
Druga sprawa to to, ze Jest dużo opcji, włącznie z wykupieniem przez szejków

image

Przez niemal 20 lat nikomu nie przeszkadzało finansowanie klubu przez człowieka będącego prawą ręką i portfelem putina, a teraz nagle wszystkim od***. Co za paskudna hipokryzja

Odbędzie się jakieś wspólne oglądanie w Krakowie?

Ciężko skupić się na meczu w obliczu rosyjskiej napaści na Ukrainę, więc wrzucam tylko swoje krótkie przemyślenia. Skład jaki bym widział na to spotkanie:
Kelleher-Trent-Matip-Van Dijk-Robbo-Hendo-Fabinho-Thiago-Salah-Mane-Diaz
W bramce Kelleher swoimi występami zasłużył na szansę gry na Wembely, w ostatnim meczu Matip zamknął mi usta swoim występem, więc myślę, że teraz również sobie poradzi. Środek pola Hendo-Fabinho-Thiago jest to chyba nasz najlepszy możliwy wariant na to spotkanie, duet Fabinho-Thiago jest świetny, a Henderson ostatnio zaliczył lepsze występy (nie wyobrażam sobie finału bez występu kapitana i jego zdolności przywódczych). W ataku trio, które się dobrze sprawdza. W finale będzie można zrobić 5 zmian, a te ostatnio u nas dobrze funkcjonują, co może przesądzić o losach rywalizacji.

Po pierwsze trofeum w tym sezonie YNWA!

Powiem szczerze, że Putin również mi nie przeszkadzał przez kilkanaście lat swoich rządów dopóki nie wypowiedział wojny niepodległemu krajowi. Sory, ale przez tego idiotę wszyscy Ruscy ponoszą konsekwencje i bardzo dobrze. Niech odetną się od Putina to będą mieli spokój. Ale jeśli taki Roman czy inny oligarcha ruski go wspiera finansowo, jest temu współwinny. I nie odpierdala tylko czas się zmienił, okoliczności się zmieniły. Nic dziwnego, że Anglia wypowiada rosyjskim miliarderom majątki ulokowane w UK.

Roman swego czasu donosił Putinowi, których oligarchów należy zlikwidować.

Nasi kibice jutro dadzą popalić temu fikcyjnemu klubowi z Londynu. Udają, że na Ukrainie nic się nie dzieje i uwaga jutrzejszy mecz z ich strony odbędzie się pod hasłem #NoToHate, które ma na celu wspieranie homoseksualistów.

Są rzeczy ważne i ważniejsze, ale w najbliższym czasie akcje LGBT powinny być odłożone na boczny plan, tak samo jak klękanie przed spotkaniem.

Dziwne czasy nastały, gdzie ważniejszymi akcjami społecznymi od wspierania Ukrainy, gdzie giną ludzie podczas wojny jest klękanie przed meczem bo w USA policjant zabił bandytę oraz ubieranie tęczowych opasek bo homoseksualiści muszą konieczne się dowartościować.

Przecież Tuchel wypowiadał sie o całej tej sytuacji, więc jak zwykle bredzisz