Fenway Sports Group (FSG)

Genialne, to tak jakby na wojnie strzelić sobie w głowę, zeby nie zrobił tego ktoś inny xD

2 polubienia

Dziwne porównanie. Przecież nie jeden Ward odchodzi z klubu. Widać, że coś się dzieje za kulisami o czym jeszcze nie wiemy. Wiadomo, że nowy właściciel zatrudni swoich ludzi. Dlatego osoby związane z FSG odchodzą bo wiedzą, że i tak nie mają tu przyszłości

Jednak mając dłuższy kontrakt i będąc zwolnionym mogą liczyć na rekompensaty/odszkodowania. Dziwna sytuacja oby się wyjaśniła przed startem ligi.

Ben Roan:

Saudi Arabia’s sports minister tells me its government would “definitely support” private sector Saudi bids for Man Utd or Liverpool now they’re for sale.
Prince Abdulaziz bin Turki Al Faisal added he’d “love” to see Cristiano Ronaldo join Saudi league.

1 polubienie

A co jeśli FSG ogrywa nas propagandowo i żadna sprzedaż klubu nie ma miejsca, a odejście Warda to będzie pretekst do nieinwestowania w przyszłym okienku w pomocników?

1 polubienie

https://twitter.com/AnfieldEdition/status/1596083867097653248?t=PU96v9UAQls6WHT8MML1gQ&s=19

https://twitter.com/AnfieldEdition/status/1596084038799876096?t=aVsu3EChEy0a2OwZoFnP_w&s=19

No nie wplynie. Jak FSG nie planowało żadnych poważnych ruchów transferowych, tak dalej będą one nieplanowane :upside_down_face:. Podejrzewam, że dopóki nie wyjaśni sie kwestia sprzedaży, to FSG nie poczyni inwestycji w skład

To 1 to fatalna wiadomosc.

Myślę, że bardzo źle że Glazerowie zdecydowali się wystawić United na sprzedaż. Obawiam się, że potencjalni kupcy mogą się bardziej zainteresować United niż nami. Swoją drogą - trzeba powiedzieć, że jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji. Wszyscy piewcy FSG się zachwycali w jakiej to stabilnej sytuacji jesteśmy a teraz się okazuje, że bez szybkiej sprzedaży klubu i bogatego właściciela - to nie ma kasy na transfery i popadamy powoli w przeciętność

bo jesteśmy i nie ma to nic wspólnego z brakiem kasy na transfery.

Zmiany dyrektorów sportowych co roku i dodatkowo wizja braku TOP 4 i sportowego upadku projektu to jest stabilna sytuacja?
Przecież klub jest na ten moment w najmniej stabilnej sytuacji od co najmniej 2016 roku.

1 polubienie

A dlaczego mieliby woleć Manu? Klub który ostatni sukces sportowy odniosł ponad 10 lat temu? Klub, który ma sypiący się stadion? Klub, który ma sypiący i przestarzały ośrodek treningowy? Klub, który jest zadłużony na bodajże niemal mld funtów?

Ja rozumiem wartość marketingu i jedynym typem kupca, ktory wybierze ManU ponad LFC to kupiec, który będzie chciał odcinać kupony. Tak jak to robili Glazerowie. Kasa na transfery i tygodniówki była (forumowicze LFC byliby zachwyceni) ale kosztem zadłużania klubu i braku inwestycji w KLUB a nie zawodników.

Ja malkontentem nie jestem. FSG zrobiło mega robotę i chciałbym usłyszeć przykład 1 właściciela, który nie jest wspierany przez państwo autorytarne ( Roman był marionetka Rosyjska) którzy zrobili podobna robotę i osiągnęli sukces sportowy.

Ale oczywiście się nie doprosze tylko zobaczę jakie to FSG źle bo nie sypali kasa jak szejki i jakby to zrobili to byśmy mieli 3 tytuły i 3 LM …

A gdyby nie FSG to możliwe że byście oglądali mecze z Sunderlandem albo innym Swanse a LFC byliby kolejnym Shefield czy Nottingham Forest.

Cieszcie się z tego co jest - bo mogło być ( a może i będzie) gorzej.

2 polubienia

Nikt tu nie chciał bezsensownych zakupów typu MU, tylko wzmocnień na pozycjach, które tego wymagały. Wspaniali Hamerykanie tego nie zrobili, wiadomo dlaczego, i teraz jest jak jest, czyli ujowo. Tak trudno to zrozumieć?

2 polubienia

Nie ma to jak gdybanie, a może jakby kto inny był przy sterach to byśmy mieli 5 LM i 10 PL. Wiemy tyle, że sukcesy zaczęły się wraz z przyjściem JK, a właściciele w ostatnim czasie wyjątkowo na klubie oszczędzają( pomimo sprzedania części udziałów za kwotę wyższą niż ich wszystkie inwestycje w klub).

"Więc Julian Ward odpada latem, a Ian Graham też może być na wylocie. Nie spodziewałem się, że będę to dzisiaj pisał. Myślałem, że będę oglądał Darwina Nuneza strzelającego bramki dla Urugwaju przeciwko Korei Południowej, ale klub nie szanuje mnie ani mojego czasu. Ale oto jesteśmy. Ward odchodzi po zakończeniu sezonu. Zastąpił tylko Michaela Edwardsa w lecie na pełny etat, ale uważa się, że był kluczowy w podpisaniu Luisa Diaza w styczniu. Ward następnie załatwił wielką letnią umowę, odpierając zainteresowanie Manchesteru United, aby podpisać Darwina Nuneza, zanim stał się frontem i centrum zdjęć po odnowieniu kontraktu Mohameda Salaha.

Powiedzieć, że jest to szok, byłoby niedopowiedzeniem. Klub od lat przygotowywał Warda do wielkiej pracy. Nie jestem pewien, czy jest to wiedza publiczna, ale zapłacili za jego tytuł magistra. Z rozmów z osobami w klubie wynikało, że pewnego dnia zostanie dyrektorem generalnym. Był idealnym wyborem na miejsce Edwardsa. Wykonał ciężką pracę, zapoznając się z procesami wprowadzonymi za czasów jego poprzednika. Siedział nawet z jajogłowymi w Melwood, Williamem Spearmanem i całą resztą, a także jeździł na wycieczki z Dave’em Fallowsem i Barrym Hunterem.

Żeby odchodził, musiało się stać coś poważnego. To też nie jest przesada. Nie inwestuje się w kogoś takiej ilości czasu, pieniędzy i wysiłku, jeśli nie wierzy się, że zostanie on w pobliżu na dłużej.

Po zdobyciu tytułu w 2020 roku Jurgen Klopp i Pep Lijnders dostali więcej do powiedzenia w sprawie transferów. Wiem, że Paul Joyce powiedział, że miało to miejsce latem, ale tak nie było, to był rok 2020.

Wcześniej zespół trenerski powiedziałby, że potrzebuje jakiegoś obszaru do wypełnienia, a zespół rekrutacyjny zrobiłby swoje przed zaoferowaniem kilku kandydatów. Następnie kolektyw dyskutowałby nad najlepszym dopasowaniem, zawodnicy byliby uszeregowani pod względem ważności i ruchy byłyby wykonywane.

To się zmieniło po zdobyciu tytułu. Klopp i Lijnders skupiliby się raczej na zawodniku niż na profilu. A klub na to pozwolił, jak sądzę w nagrodę za sukces. Tak więc, Thiago został podpisany. Ale to miało efekt domina. Bo Lijnders miał wizję taktyki tego zespołu i padł argument, że tylko pewni zawodnicy się sprawdzą. W związku z tym nastąpiło przesunięcie punktu ciężkości. W końcu jak już zaczniesz, to nie możesz przestać, prawda?

Jota został sprowadzony przed innymi, po tym jak asystent menedżera naciskał na niego. Ibrahima Konate został zidentyfikowany jako środkowy obrońca, którego chciał Klopp. Inne opcje, dostępne latem i w styczniu, zostały zignorowane.

Niemiecki taktyk interweniował, gdy klub nie zamierzał przedłużyć umowy Jordana Hendersona. Publicznie i za kulisami. Gdy tylko to zrobił, Liverpool musiał dać kapitanowi nową umowę. Był też jednym z głównych powodów, dla których James Milner dostał nową umowę.

Lijnders praktycznie przyznaje w swojej książce, że był kluczowym powodem, dla którego klub podpisał Luisa Diaza.

Powiedziano mi, że Klopp był zdesperowany, by pozyskać Darwina Nuneza, co było jednym z powodów, dla których poszliśmy na dużą kwotę początkową, by sprowadzić go do klubu.

Teraz, wiele z tych podpisów było udanych, ale wielkim problemem dla wielu jest to, że klub nie podpisał wystarczającej liczby zawodników. To dlatego, że nie jesteśmy już otwarci na alternatywy.

Tego lata zespół rekrutacyjny przedstawił Kloppowi i Lijndersowi listę pomocników, po tym jak przegapili Aureliena Tchouameniego. Nie będę wymieniał zawodników, których znam, ale byli oni na przyzwoitym poziomie. Była nawet umowa na jednego z nich, ale została zawetowana przez sztab trenerski.

To nie było Bellingham albo fiasko dla Liverpoolu, to było Bellingham albo fiasko dla Kloppa.

Jeśli zespół trenerski jest przeciwny, nie można podpisywać zawodników, ponieważ będzie to strata. To właśnie stało się za czasów Brendana Rodgersa.

Klopp wymienił kogo chciał, ale Bellingham nie było osiągalny. Do końca okienka trwał więc spór, kiedy to menedżer zdecydował, że musi być nieco bardziej elastyczny. Do tego czasu jednak opcje były ograniczone, ponieważ do końca okienka pozostał tydzień.

Doszło do ogromnego konfliktu między skautami a niektórymi członkami zespołu trenerskiego. Kluczowi członkowie zespołu rekrutacyjnego grozili nawet odejściem z pracy, dopóki Ward nie załagodzi z nimi sprawy i nie dojdzie do porozumienia, że będziemy mniej uparci na rynku w przyszłości. Jednak według wszelkich informacji, skauci z Ameryki Południowej i główny hiszpański skaut są zabiegani przez inne kluby i w przeciwieństwie do poprzednich sezonów, nie zamykają tych rozmów.

Jeśli nie mogą wykonywać swojej pracy prawidłowo, dlaczego nie mieliby odejść?

Spodziewam się więc kolejnych odejść, gdy procesy, które Edwards wprowadzał przez kilka lat, zostaną rozmontowane. William Spearman i Tim Waskett są blisko Grahama. Hunter i Fallows są blisko Warda. Nie jestem przeciwnikiem Kloppa czy Lijndersa. Martwi mnie jednak, że odchodzimy od tego, co sprawiło, że odnieśliśmy sukces. Jeśli kształtujemy wszystko wokół jednego człowieka, to jesteśmy nastawieni na porażkę, gdy on w końcu odejdzie."

=============================================================

Ward kilka godzin po ogłoszeniu odejścia powiedział, że godził się na coś zupełnie innego i posada dyrektora sportowego, którą w tym momencie piastuje nie ma nic wspólnego z tym co obejmował po odejściu Edwardsa. Mniej więcej można się domyśleć, że odejście Edwardsa było związane z pozbawieniem go pewnej części mocy. Ale psychiatryk się zrobił w Liverpoolu. Na jednej szali Klopp i Peppin, a po drugiej stronie sztab, skauci, dyrektorzy etc. Sam nie wiem co bym wybrał na miejscu FSG. Henry pewnie osiwieje do końca. Klopp jest ważny, ale czy jest na tyle ważny, żeby rozjebać struktury klubu budowane przez wiele lat? Pytań wiele, odpowiedzi brak…

1 polubienie

No niezły kocioł. Ten konflikt też pewnie się przyczynił do decyzji o sprzedaży klub. Lepiej dla Henrego mieć hajs i mniej zmartwień.

Jedno jest pewne, Lijnders to kretyn i typowy przytakiwacz który nie potrafi powiedzieć Kloppowi, że ten może nie mieć racji.
Mnie w ogóle dziwi że ktoś zezwolił mu wydawać książkę o taktyce i działaniu klubu od środka, kiedy ten człowiek nadal jest asystentem w Liverpoolu.

Jeszcze zobaczycie ze będziecie wywozić na taczkach FSG. Oby jak najszybciej zostawili klub w spokoju i go sprzedali raz na zawsze

Czyli wychodzi jednak ,ze to przez Kloppa mamy transfery jakie mamy. Albo ten, albo żaden.

kurde i mamy odpowiedz, dlaczego sie bedziemy bujać jeszcze kolejne 2.5 sezonu.

Lubie Kloppa wiele nam dał, ale połaczenie takich własciecieli i jego upartości doprowadziło do sytuacji , którą mamy. A niektorzy tu pisali, co by zrobil jakby mial wiecej kasy - no napewno by zrobił wiecej, bo by dostał topowych graczy, ale równie dobrze móglby przeciez z dobrych młodych graczy zrobić bardzo dobrych. ( Ponoc pod Kloppem sie super rozwijają piłkarze)
A pisałem jakis czas temy, czy my w ogole mamy skauting, skoro nikogo (nawet mlodego za kilka baniek) nie kupujemy.

I nie piszę tutaj, ze Klopp albo FSG OUT. ale słabo to wyglada.

Sytuacja jest trudna. Z jednej strony rozumiem Kloppa - skoro ma mało kasy na transfery to kupuje albo tego kogo chce albo nikogo. Z drugiej strony - jednak przez to mamy kłopoty bo za mało jest świeżej krwi w składzie. Część piłkarzy jest wypalonych. Nie ma się co łudzić, że Milner czy Hendo będą tak jakościowi jak kilka lat temu. Trzeba zmian