Liverpool - Atlético Madryt

W najbliższą środę, 3.11.2021 roku o godzinie 21:00 zmierzymy się w ramach 4. kolejki Ligi Mistrzów z hiszpańskim Atletico Madryt.

W pierwszym meczu padł wynik 3:2 dla nas. Przebieg meczu w szybkim skrócie - nasze szybkie prowadzenie 2:0, potem Griezmann doprowadza do remisu, następnie wylatuje z boiska z czerwoną kartką. Ewidentny faul Hermoso w polu karnym, rzut karny wykonywany przez Salaha daje nam zwycięstwo.

Wygrana oznacza nasze wyjście z grupy, prawie pewne z 1 miejsca (Porto musiałoby wygrać wszystkie spotkania i dodatkowo pokonać nas z 5:0 - nierealne tak, że nie wiem po co to rozważam :grinning_face_with_smiling_eyes:). Wtedy możemy ostatnie dwa spotkania potraktować treningowo, mieć to z głowy i czekać na rywala na wiosnę (czego bardzo bym sobie życzył).

My mamy szpital w drugiej linii, do środy zostało jeszcze kilka dni więc może ktoś się wyleczy, w Atletico nie zagra na pewno Griezmann.
Nasz ostatni mecz to wczorajszy remis 2:2 z Brighton u siebie, Atletico obecnie gra z Realem Betis, po pierwszej połowie wygrywa 1:0 (bramka Carrasco).
Mecz transmituje TVP, studio od godziny 20:00 w TVP Sport.

Athletico w gazie, 3:0 z Betisem w środę musimy dać z siebie wszystko ! :wink:

Nie oglądałem meczu, ale w statystykach wyglądali nieźle - 18 strzałów, 9 celnych, 3 gole. A Real Betis to czołówka La Liga.
Ciężki mecz nas czeka, zwłaszcza w obliczu kontuzji w pomocy.

My wygraliśmy 0:5 z Manchesterem United żeby w kolejnym meczu zremisować 2:2 z Brighton u siebie. Meczu z PNE nie liczę bo w tamtym meczu jednak zupełnie inny skład zagrał. Zresztą fajerwerków też nie było. W każdym razie zmierzam do tego, że forma z poprzedniego meczu nie wiele musi znaczyć.

Mamy dzień odpoczynku więcej i gramy u siebie. Normalnie myślałbym że daje nam to jakąś przewagę, ale po BHA już nie jestem tego taki pewien. Mam tylko nadzieję że nie stracimy tym razem koncentracji bo ostatnio niestety nam się to zdarza, a szczególnie po szybkim osiągnięciu przewagi bramkowej. Trochę pokory, dużo skupienia i gramy do końca jakby to było pierwsze 15 minut a będzie dobrze.

Remis tez daje nam na 99% wyjście (minimum z 2 miejsca) z grupy.

Porto musiałoby wygrać z nami na Anfield ponad 5 bramkami + wygrać z Milanem.

Jako że nadszedł dzień meczowy(dzień święty) to i ja coś napiszę.
Anfield dzisiaj pragnie krwi Atletico, z wielu powodów, porażki przy okazji ostatniej wizyty w Anglii czy zachowania Simeone po ostatnim spotkaniu jak i wtedy kiedy nas eliminowali z CL.
Wraca Fabs i Thiago wiec liczę ze obaj dzisiaj zagrają a napewno Fabinho od pierwszej minuty, niech zacznie już łatać ten wolny obszar między defensywą a drugą linią bo przez to tracimy sporo bramek. Zwycięstwo zapewni awans z grupy a może nawet z pierwszego miejsca.
Ważne żeby nie przegrać i podtrzymać mentalność zwycięzcy, do boju panowie.
Stawiam 3:0

1 polubienie

Optymistycznie, spodziewam się wyniku bardziej na styku, raczej jednobramkowe zwycięstwo w naszą stronę.
Fabinho to kluczowy dla nas zawodnik, widać było jego brak z BHA czy w pierwszej połowie w Madrycie. Bardzo dobrze, że wraca do składu na Atletico.

Wątpię, że wygramy 4 mecz z rzędu w grupie, to się rzadko zdarza, jak w ogóle się zdarzyło. Remis albo Atletico.

Optymistycznie bym powiedział, a taki wynik motywujesz tymi passami bez zwycięstwa w czterech spotkaniach z rzędu? Mi się wydaje ze na boisku grają zawodnicy i ich obecna forma a w Atletico zabraknie kilku ważnych zawodników, u nas przeciwnie wracają i na dodatek jesteśmy w formie i nie zakłóci tego nawet weekendowy remis

Mam nadzieję, że zagramy dzisiaj agresywnie przez pierwsze 20 minut. Później zmniejszymy tempo i intensywność, żeby drwale z Madrytu mogli się wykazać. To również zminimalizowałoby prawdopodobieństwo wystąpienia urazów u naszch zawodników.

Heavy Metal przez pierwsze 15-25 minut, szybkie wbicie 2-3 bramek i nastawienie na kontry, przy minimalnym nakładzie sił. To chciałbym zobaczyć (mimo, że nie dam rady obejrzeć pierwszej połowy). Przy czym spodziewam się meczu na styku i walki na całego do ostatniego gwizdka.

Becker - TAA, Matip, VVD, Tsimikas (choć pewnie zagra Robbo) - Fabinho, Henderson, Jones - Mane, Firmino, Salah

Wynik: 3:2 (2x Salah, Mane, Suarez, Lemar)

Nie ma Lemara, więc gola z pewnością nam nie strzeli xd

Jestem dobrej myśli przed meczem, wyjściowy skład:

Alisson - Trent - Matip - Van Dijk - Robbo - Hendo - Fabinho - Jones - Salah - Jota - Mane

Liczę, że powrót Fabinho da nam czyste konto

Liverpool 2:0 Atletico

Dzisiaj dyspensa na TVPis :smiley: (gdyby ktoś się miał poczuć urażony ‘politycznym’ postem to nadmieniam, że to tylko żarcik)

Spodziewam się ciężkiego meczu. Takiego na 2-1 dla nas po zaciętym boju. Uważam, że nasi będą dodatkowo zmotywowani gdyż ewentualna wygrana zapewnia nam wyjście z grupy.

Edit. Daj spokój… :confused: Pamiętam jak się prawie wyrypałem z Eleven Sport. Chciałem wziąć tylko ze względu na PL a tu zonk. Prawa stracone chyba 2 miesiące wcześniej.

Dzisiaj przynajmniej obejrzymy sobie na normalnym ekranie, bo oglądanie na komputerze czy lapku z kilkunastosekundowym opóźnieniem i ciągłymi zawiechami spowodowanymi przeciążeniem serwerów jest bardzo niekomfortowe.

Ajj kiedys to było, na canal + się oglądało i lige i puchary europejskie a za chwilę nic nie będzie.

Co to będzie za mecz! Już się nie mogę doczekać pomimo wielu uzasadnionych obaw o naszą grę defensywną.

Wyobrażacie sobie, że my wygrywamy z Atletico, a Milan z Porto? Bardzo liczę na taki scenariusz i układ w grupie po 4 meczach:
Liverpool - 12 pkt
Atletico - 4 pkt
Porto - 4 pkt
Milan - 3 pkt

Ależ byłaby zacięta walka o 2 miejsce! Milanowi życzę dzisiaj wygranej, bo pokazali kawał niezłego futbolu na Anfield. Nie ździwię się, jak wyjdą z grupy z 3 miejsca prosto do LE. Na więcej raczej ich nie stać, bo w następnym meczu musieliby pokonać Atletico w Madrycie.

Wracając do L’poolu, to przy naszej wzrastającej tendencji do tracenia głupich i łatwych bramek oraz oddawania inicjatywy przeciwnikowi i pozwalania na zbyt wiele pod naszą bramką wydaje mi się, że remis nie będzie złym wynikiem.

Mimo wszystko, żaden kibic LFC przed takim meczem remisem w ciemno się nie zadowoli, bo niejednokrotnie pokazaliśmy w tym sezonie, że stać nas na dużo, dużo więcej i tego właśnie dzisiejszego wieczoru oczekuję. Chcę zobaczyć dużo, dużo lepszy Liverpool, ponieważ niesmak po Brighton wciąż czuję w ustach.

Fabinho w wyjściowym składzie byłby mile widziany. Powrotu Thiago się nie spodziewam, choć nawet on po tak długiej przerwie mógłby dostarczyć więcej jakości niż OX w obecnej formie.

Jaki żarcik ? masz rację, przecież to nie telewizja tylko tuba propagandowa na poziomie Urbana i Goebbelsa. Podrawiam.

Nie ma co pompować balonu, czeka nas ciężki mecz, Atletico jest groźne cały czas, o czym się przekonaliśmy półtora roku temu.
Obiektywnie - powinniśmy ich pokonać, ale nie licząc na wysokie zwycięstwo. Kluczem będzie szczelna defensywa, ostatnio za dużo błędów nam się przytrafiało, skoro BHA je wykorzystywało, to Atletico tym bardziej.
Dobrze, że wraca Fabinho.

Moje typy na ten mecz:
Liverpool wygra
Over 2.5 w meczu
Liverpool over 1.5
Over 3.5 kartki