On z Barcą zdobył 2 mistrzostwa, z Bayernem mistrza i Lige Mistrzow, AV z sezonu na sezon z nim miała lepszą pozycje, my tez z nim mieliśmy dobre sezony i słabsze, bo był jednym z architektów choćby wicemistrzostwa w 13/14. Jak wielki on udzial w tym wszystkim miał, to też pewnie różnie, ale po prostu piszesz glupoty gosciu i nawet nie zdajesz sprawy sobie z tego.
W ogole rzucasz jakies wymyslone argumenty i nawet nie sprawdzasz, a masz pretensje do mnie co chwile o fakty. Jesteś karykaturą forumową
@Kajojojek13 ale nadal nic nie kumasz i po co mam odpowiadac na argumenty, jak i tak nic nie rozumiesz z odpowiedzi. Pierw piszesz ze druzyny maja slabsze wyniki z nim, potem ze w sumie to on malo gral dlatego byly lepsze wyniki, dajesz przyklad spadek z 12 btw, a nie 11 miejsca na 14 jako gorszy wynik. Bo w sumie nic innego znalezc nie mogles. Po prostu zapetlasz sie, nie chce mi sie rozkladac tego na czynniki pierwsze, zwyczajnie nie chce mi się z toba gadac
Tak, jeden jak dołączył w połowie sezonu. Po drugim się go pozbyli tak wspaniale grał. No i mnóstwo ludzi ocenia to jako jeden z najgorszych transferów w historii.
Bayern miał serie 10 mistrzostw pod rząd. Ligę mistrzów zdobył właśnie dlatego że był rezerwowym. I wtedy jest to świetny gracz.
Zresztą grał tak świetnie że działacze nie chcieli go nawet za małe pieniądze kupić. A jak dziś sam napisałeś oni się znają na ocenie graczy
Haha to już jest w żywe oczy. Przecież przywiązanie do niego w dużej mierze sprawiło że Gerrard wyleciał.
Przed dołączeniem cou mieli 11 miejsce. Potem 14 i wyleciał Gerrard. Dopiero jak u Hiszpana zagrał tylko 780minut zajęli oni 7 miejsce. Czyli pomyłka czy kłamstwo?
Czemu na resztę argumentów nie odpowiadasz?
Ehh no powiem ci że gdyby ktoś inny to napisał to może byłoby mi przykro, ale to tylko ty xd
Szkoda tylko, że w tej barsie to rzucali nim po nie jego pozycjach, gdy to był gracz na 8/10, a on na skrzydle popylał często, a nie nadawał się do tego wcale. W systemie np z podwójną 10 to już by była inna sprawa, ale tak się spalił tam, że ciężko było z powrotem do formy potem. W Bayernie coś mu się udawało czasami zagrać fajnego, ale za mało by go kupić i nie mało płacić.
No ale chj z tym.
Oceniać wypaleńca po epizodzie w AV, gdzie poszedł już typowo na fejmie z Barcy i potem Bayernu, to brawo
O Barcelonie napisałem, że kupili gracza, którego nie potrafili wykorzystać, dlatego grali chujnię.
Jak Cou pod koniec w Liverpoolu przed “kontuzją” pleców*
Wtedy Cou był magiczny, dawał liczby, dawał pokaz, dawał wszystko. Umniejszanie mu z tego niedługiego, acz owocnego pod kątem jego gry (a nie trofeów, bo to był w sumie jeszcze pewien etap budowy Liverpoolu przez Jurgena, a nie nic zbliżonego do gotowej budowli) jest nieco śmieszne. Jak nienawidzę tego, jak odszedł, to on po Suarezie dawał tę cząstkę magiczną, której brakowało nam.
Był przede wszystkim efektywny mimo bycia efektownym. Ten pewien okres, gdy złapał swój peak formy w Liverpoolu miał genialny.
Wirtz to zupełnie inny piłkarz, bardziej fizyczny mimo wszystko (bo Cou był bardzo filigranowy w porównaniu do Niemca), za to z drużyny, z którą zdobył mistrza i to nie on jedyny był tam genialny (nie on jedyny ciągnął ten wózek, bo tam genialną robotę robili w tym systemie wahadłowi), kiedy Cou w Liverpoolu przez pewien okres czasu miał na prawdę dziadostwo wokół siebie. Nie chciał zostać, gdy zaczynaliśmy budować coś lepszego, ale na szczęście pieniądze z transferu zostały świetnie wydane.
Poczekajmy na to, co Florian pokaże w zespole i wtedy ich porównujmy. Bo na ten moment w Liverpoolu to Coutinho się pokazał, a nie Florian i pierdolić głupoty jaki piękny to jest Florian, a Coutinho niezbyt, kiedy swojego skilla pokazywał dotąd gdzie indziej to trochę śmiesznie brzmi.
To jest dokładny opis gracza dobrego może nawet bardzo a nie wybitnego. Jakby był tak świetny to by sobie poradził.
Kolego, ale to jest odpowiedź. Ja się zgadzam z tym co napisałeś. To użytkownik L twierdził że:
No tak i dostał dwa razy nagrodę zawodnika roku. Ma sens to co mówisz. Ma sens że przed wyleczeniem się wirtza Leverkusen nie grało tak dobrze.
A przecież Coutinho to z matolami grał xd
Gerrard, firmino, uSterling, Suarez, sturridge, Henderson czy potem też manę to straszne średniaki.
Nie to co xhaka czy schick
Przecież w Barcy wtedy na 10 grał rakitic lub starzejący się iniesta. To chyba tak magiczny zawodnik powinnien móc wygryźć takich rywali? Dlaczego tego nie zrobił? Bo na 10 we współczesnym futbolu trzeba zapierd.alać a cou tego neo robił więc poszedł na skrzydło. Jednak na skrzydle trzeba dawać liczby, a tego nie robił. Dlatego go odpalono
Ludzie wciąż się dziwią po co piłkarzom tyle pieniędzy. Można potem żyć jak Dudek do końca swoich dni.
Naszła mnie myśl, że Henry podpatrzył jak się robi finansowe szwindle w Chelsea. To i tak nie jego dług a klubu, który nie zostanie spłacony nigdy. Amerykanie to uwielbiają, płać raty w których połowa to odsetki, byleby była płynność finansowa. Ciekawe czy kredyty są powiązane z bankami w których mają powiązania nasi właściciele. Tam może kasa wracać w postaci odsetek zamiast dywidend
tak? i teraz każde dotknięcie to faul a kiedys pozwalali grać. Teraz jak Taylor pozwala na więcej to jest płacz, że nic nie widzi.
Więc chyba do końca nie rozumiesz o czym mówisz. Może powiesz, że koszykówka jest bardziej fizyczna też, bo wiecej biegają i lepsi atleci są. Tylko każdy kontakt to też faul. Taki Shaq by w polowie wyleciał za ofensywne.
Zagraj sobie w obronie przeciwko Cambellowi, Adamsowi , Terry’emu, Hyppi, a przeciwko Van Dijkowi. Albo przeciwko Keanowi, Ince’owi, Wise’owi, Battiemy, Vieirze a przeciwko Gravenowi albo Rodriemu, czy nawet Rice’owi.
Liverpoolu i tak już w Anglii wszyscy nienawidzą, po pierwsze największy klub w Anglii, po drugie z bardzo specyficznego regionu który niezbyt dogaduje się z resztą kraju
W Anglii nienawidza Liverpool za Haysel. Po tej tragedii , angielskie zespoly zostaly wycofane z rozgrywek europejskich na 5 lat.
Everton zostal mistrzem Anglii ale w Europie nie pogral.
W latach 1977 do 1984 europejski Puchar Mistrzow zostal zdominowany przez angielskie kluby.
Ogolnie uwaza sie ze to 5-letnie wykluczenie cofnelo angielska pilke klubowa ,brak meczow z zagranicznymi topowymi druzynami, mniejsze wplywy finansowe i owczesne zagraniczne gwiazdy futbolu nie chcialy grac w klubach , ktore nie graja w europejskich pucharach.
Liverpool zdobyl Puchar Europy w 1984 roku. Po tym 5-letnim wykluczeniu angielska druzyna czyli MU zdobylo Puchar Mistrzow dopiero w 1999 roku.
No, ale to podałeś właśnie jakichś drwali, którzy max co mogli zrobić to komuś dać z bara albo połamać nogi. Przecież jakiś Carragher czy inny Terry nie mieli fizycznie podjazdu do Van Dijka czy Konate, którzy pomimo wagi i wzrostu są szybsi, zwrotniejsi, a do tego są właśnie mocni fizycznie i twardzi. Keane to miał niewiele więcej z fizycznością wspólnego niż jakiś Coutinho. Bycie debilem, który w każdej chwili może ci połamać nogi bo ma chory łeb to nie jest żadna fizyczność. Jaką niby trzeba mieć fizyczność żeby serwować takie wejścia:
Co to ma wspólnego z fizycznością czy motoryką niby? Chcesz komuś wmówić, że te Keany i Carraghery to miesiącami w pocie czoła trenowali żeby potrafić takie genialne wejścia robić? xD
Faktem jest, że obecnie fizyczność i motoryka w piłce nożnej stoi na niebywałym poziomie. Co nie powinno dziwić, te Carraghery, Keany czy już w ogóle Ince zapewne nawet nie wiedzieli co to jest motoryka i trening w tym kierunku. Jedyna różnica to fakt tego, że wtedy byli ci wspomnieni drwale, ale poza tym cała liga, w ogóle cały ten sport stał fizycznie i motorycznie 10 poziomów niżej niż obecnie, jaranie fajek i imprezy w klubach po meczach to było coś naturalnego - piłkarze mogli sobie na to pozwolić co w tej chwili jest zazwyczaj nie do pomyślenia (lub źle się kończy).
Dokladnie. Era końca ostrych baletów zbiegła się z z początkiem ery Messiego/Ronaldo. Gdzieś czytałem że Guardiola odpalił Ronaldinho i Deco ze składu, poniewaz obawiał się wciągnięcia Leo w nocne wojaże wyżej wymienionych chłopaków. Ponoć potrafili z baletu prosto na trening jechać.
Dlatego ostatnim prawdziwym magikiem futbolu był piękny braziljczyk. Piłka w ostatnie 15 lat przeszła znakomita przemiane. Wraz z rozwojem technologii zaczęto monitorowac/analizować każdy aspekt piłki.
Nie wspomne też ze etos pracy cr7/leo jest teraz inspiracja dla większości młodych piłkarzy.
Nie dobrze się robi jak się takie komentarze czyta. Przeciez w zeszłym sezonie Endo złego meczu nie zagrał!!! Jasne jego rola było ograniczona bo na tym polega rola zmiennika, ale przestanmy z Endo robić patałacha tylko dlatego że nie ma nazwiska.
Sam slot wypowiadał się w samych superlatywach o Japończyku. Ma końskie zdrowie i jak gra to nie zawodzi. Ja nie wiem kto ma być zmiennikiem gravena? Caicedo?
Ludzie trochę rozsądku. Graven w zeszłym roku grał kosmos. A był to jego pierwszy pełny sezon na takim poziomie. Można założyć że teraz będzie do tych obciążeń jeszcze lepiej przygotowany. Dodatkowo do środka pola dołącza wirtz co naprawdę daje nam mnóstwo możliwości rotacji.
Rozumiem że trójka maca szobo wirtz np na west ham to strach? Bądźmy poważni! To nie Fifa.
Zagramy w okolicach 65m. Graven powinnien zagrać w około 50 i powiedzmy z 10 razy zejść.
Czy naprawdę potrzebujemy kogoś więcej na te 15 meczy mniej istotnych niż zestaw Endo, maca, macconnel nyoni?
@Ziaja w meczach pucharowych w dużej mierze on grał na stoperze i się bronił. Nawet w sławnym mecz z “puchaczami” był jednym z naszych najlepszych graczy. A jego zmiany w końcówkach dawały nam często odpowiedni impuls.
A kolega kojarzy tsimikasa, czy za zeszły sezon choćby Gomez? Eliott?
Oczywiście, że zagrał nawet parę, szczególnie jak dostawał szasnę w pucharach na początku gdzie nie łapał się nawet na wejście. Potem z czasem grał lepiej i lepiej wykonywał swoją rolę, ale pisanie, że najsłabszy piłkarz w naszej kadrze nie zagrał słabego meczu to kek. Dla mnie po takich transferach może zostać. Jest z czego lepić, a Endo nadal może wchodzić jak wchodził, ale pewnie będzie miał mniej takich szans bo Liverpool będzie dążył do lepszej kontroli meczu.
Nie, nie był XD.
W końcówkach, ale tylko po 2/3 sezonu wchodził na końcówki i coś dawał, bo wtedy Liverpool przestał kontrolować mecze, tak to dostawał wcześniej po jakieś 1,2 minuty jak wchodził.
Każdy z nich jest sumarycznie lepszym piłkarzem od Endo.
Uważam że nie trzeba, bo nawet Szobo przy Wirtzie będzie występował głębiej, a jest jeszcze Jones, Endo na końcówki. W zupełności wystarczy. Tylko żeby czasem porotował.
nie chce mi sie drugi raz odpisywać, bo post po scaleniu zaginął w akcji.
Ale ten tekst jak to ktoś tez podsumowal- co tez zagineło - nadaje się do działu humor, albo najlepsze cytaty na forum
Zrozumiałem o co Ci chodzi i jest to bez sensu.
Każdy zawodnik ma jedną karierę i mało który osiądzie na laurach bo dostał zajebisty kontrakt, to raz. Dwa, jeśli motywuje ich kasa, to tym bardziej będą chcieli dawać z siebie więcej, bo KAŻDY ma bonusy za liczby, za wynik, za wygrane trofea, a wygrane trofea, to większe indywidualne kontrakty reklamowe. Czy ktoś widział reklamy z zawodnikami średniaków? Nie. Czy widać z zawodnikami zwycięzców ligi czy stale walczących o najwyższe cele? TAK!
Trzy - nie mamy 100% skuteczności, trafiają się niewypały, ale raczej filtrujemy z dostępnych informacji od A do Z zawodników i to nie tylko pod kątem sportowym, ale przede wszystkim mentalnym, od strony charakteru. Tu ciężko, by przyszła do Nas gwiazda, która zamierza nie dawać z siebie 100% za ogrom kasy.
Jurgen to była historia romantyczna, ale oddzielmy grubą kreską to co było i nie wymyślajmy problemów, których na ten moment nie ma i możliwe, że szybko nie zobaczymy.
Przestańcie się jarać Rio, który się pokazuje NA SPARINGACH w trakcie CIĘŻKICH TRENINGÓW i doświadczona kadra wie, że nie ma co się forsować podczas tych meczów, bo na to przyjdzie czas z końcem przygotowań bliżej startu ligi.
Chiesa prawdopodobnie odejdzie. Nie miałbym nic przeciwko, gdyby dostawał szansy, ale u Arne ich nie dostanie. O Rio napisałem wyżej, a Ekitike to napastnik.