Rozważania i spekulacje transferowe

Siłą rzeczy to implikuje konieczność jego ściągnięcia, a to jest trudne… Salah nie źle to znosi i widać, że Klopp tego nie nadwyręża.

Anyway chodziło mi po prostu o to, ze jeżeli w klubie jest jakaś kupka pieniędzy gotowa na wydanie, to znacznie bardziej wolałbym, żeby były one wykorzystywane na 2-3 pomocników, którzy odmienia nasz środek, aniżeli na zmiennika Salaha, który po prostu nie jest tak mocno potrzebny na ten moment.

Na pozycję Faba bylby Rice jeśli już bawimy się w te plotki. Bylby idealnym zawodnikiem do regulowania środka pola.

Co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości. Problemy w pomocy to nasze główne bolączki, które trzeba rozwiązać priorytetowo. Jesli po załatwieniu głównego problemu zostałyby pieniądze w sakiewce to trzeba patrzeć szerzej na to co trapi nasz zespół (w większym lub mniejszym stopniu)

Nie, to nie jest tudne. Salah nie musi występowac w każdym meczu, albo nie musi w każdym meczu grac pełnych 90 minut. Zwłaszcza w sytuacji gdy mamy maratony spotkań co 3 dni lub gdy gramy z niżej notowanymi rywalami.

Wystarczy zobaczyć staystyki z ostatnich 2 sezonów Egipcjanina jakie miał statystyki w pierwszej częście sezonu, a jak grał w drugiej:

Sezon 20/21
W pierwszej cześci tego trudnego dla nas sezonu w lidze Salah zdobył 13 goli i 3 asysty w 15 meczach, a po Nowym Roku zaledwie 9 goli i 2 asysty w 22 spotkaniach.
Sezon 21/22
Do PNA strzelił w lidze 16 goli i zaliczył 10 asyst w 20 spotkaniach, a po powrocie zaledwie 7 bramek i 4 asysty w 15 meczach

Mo znacznie obniża loty w dalszej cześci sezonu przez to jak jest eksploatowany

1 polubienie

@_ChrisBascombe
The reality is Jude Bellingham already looks beyond Liverpool’s means unless a new investor is found or another star player is sold. Liverpool could only buy Darwin Nunez and afford Mo Salah’s contract because they sacrificed Sadio Mane.

Niesamowite, malkontenci znowu mieli racje. Jak to możliwe?!

1 polubienie

Grzesiu, od kiedy wyszły nowe fakty na światło dzienne, wszyscy już wiedzą jaka była rzeczywistość przez ostatnie lata. Będziesz teraz wywieszał flagę zwycięstwa do końca istnienia? Ostatnie bastiony sławiące FSG to chyba tylko Radbug i kilku innych. Więc daj już spokój z tym przypominaniem po raz setny, że ‘malkontenci’ mieli racje.

1 polubienie

Tak jak po raz setny byłem tu za swoje zdanie wyzywany przez wiadomych osobników, tak po raz setny musiałem przypomniec jaka jest rzeczywistość. Ale obiecuje że to już byl ostatni raz :rofl:

Haha no jak to? Przeciez przyszlego lata to juz na pewno mielismy wzmocnic sklad mega pomocnikami. Niech to fsg juz spierd…

1 polubienie

Ale pamiętajcie, że Jude ma w serduszku LFC i był smutny po finale LM :grinning:

Z Bellinghamem nie rozstrzygnęło się tak naprawdę NIC, więc “triumfowanie” tutaj, czy to malkontentów, czy entuzjastów, jest zwyczajnie przedwczesne. Wystarczy, że po mundialu wjedzie do klubu gruby inwestor, wyłoży kasę, zgarnie Bellinghama, a malkontenci będą musieli włożyć głowę w piasek i to w stanie oszołomienia :smiley:
To jest oczywiście gdybanie, które jest dokładnie tyle samo warte, co nic nie wnoszące spekulacje, których waga jest jeszcze mniejsza w “przededniu” sprzedaży klubu.

2 polubienia

Jesteśmy w fazie grupowej, a już się mówi o kwocie pomiędzy 175 a 200 mln funtów. Za taką kwotę to można kupić Rice i Enzo plus starczyłoby na tygodniowe wczasy dla całego ośrodka AXA. Zawodnik mega, najlepszy wybór z możliwych, ale każda kwota powyżej 120mln euro to będzie patologia.

1 polubienie

Absolutnie, bo to grono (do którego tez należę) krytykuje dzialania FSG. Co ma nowy inwestor do tego? My potrzebujemy NOWEGO inwestora jak tlenu, żeby wlasnie takie transakcje przeprowadzać. FSG zapewniłoby nam co najwyżej Arthura a nie Bellinghama czy innego kozaka. Zgodnie z polityką FSG musimy zaoszczedzić gdzieś pieniądze, żeby kogoś sprowadzić. Sprzedaliśmy Mane, Williamsa, Minamino, dostaliśmy resztę kasy za Grujicia oraz odszedł Davies. To właśnie te transfery zapewniły nam ściągnięcie Nuneza, a samo FSG rzuciło pare ochłapów za które kupiliśmy Ramsaya i Carvalho. Problem w tym, że wysprzedaliśmy już wszystkich, którzy stanowili jakąś wartość. Za Oxa i Keitę nie dostaniemy złamanego pensa, jedyną oszczęśnością będą ich tygodniówki. Pod skrzydłami FSG nie ma szans na kupno Bellinghamów, Enzo Fernandezów, Rice’ów i Maddisonów, bo nie mamy kogo upłynnić. FSG samo z siebie szarpnie się może na transfer za 30-40 mln w porywach, a wszystko co ponad to musi zostac sfinansowane inna drogą.

Chcemy odpowiednich wzmocnień? Musi ktoś wyłożyć hajs- albo FSG będzie parcelowało klub na wielu udziałowców(co doprowadzi ostatecznie do katastrofy), albo ktoś przejmie stery po hamburgerach i będzie dysponowac odpowiednim hajsem, który przeznaczy na klub i o tym ci malkontanci mówią od dłuższego czasu

8 polubień

Tyle w temacie! Popieram roberthum w 100%! :+1: :+1: :+1:

Dokładnie tak! FSG doszło do ściany ze swoją polityką finansową. Dla nich transfery wyglądają tak - sprzedajemy kogoś, dokładamy trochę kasy i wtedy kupujemy kogoś nowego. A teraz nie ma już kogo sprzedać za dobre pieniądze. Sytuacja z Coutinho się nie powtórzy. Nawet sprzedaż Salaha nie przyniosłaby jakiejś gigantycznej kasy. Amerykanie chcą sprzedać klub bo sami zrozumieli że trzymając się swoich założeń będą ciągnąć klub w dół. Potrzebny jest właściciel który rzuci konkretną kasę na transfery i to od razu.

FSG chciało małym kosztem prowadzić Liverpool. Tak da się do pewnego momentu, póki wracaliśmy do czołówki. Jednak jak już jesteśmy w tej czołówce, to żeby w niej zostać to potrzeba inwestycji niemałych. Tak więc wygląda na to, że z ich punktu widzenia to najlepszy moment na sprzedaż, gdyż klub już nie będzie rósł mocno na wartości nawet w przypadku większych inwestycji.
Z resztą już od jakiegoś czasu pisałem, że sprzedaż maksymalnie do końca przyszłego sezonu jest nieunikniona.

@roberthum nie bardzo rozumiem, dlaczego mnie zacytowałeś i aż tak się rozpisałeś, skoro ja sam jestem zwolennikiem przejęcia klubu przez bogatego inwestora :slight_smile:
To wygląda trochę tak, jakbyś polemizował ze mną za pomocą mojego punktu widzenia - trochę to bez sensu, nie sądzisz? :wink:
Co do malkontentów na tej stronie, mam na myśli te osoby, które z góry wiedzą, że Bellingham nie przyjdzie, choć nie mają na ten temat żadnej wiedzy. Podobnie, jak niektórzy wcześniej byli pewni, że na Anfield nie przyjdzie Nunez, a tu nagle taki surprise. To jest oczywiste, że transfer Nuneza został pokryty środkami ze sprzedaży Mane i pozostałych, natomiast niektórzy piszą o tym tak triumfalnie, jakby “odkryli Amerykę” :smiley:
Oczywiście nie powinno być tak, że musimy sprzedawać, żeby kupić, bo przez to odjeżdża nam konkurencja, która w ten sposób nie postępuje. Stąd też, chyba jak każdy, czekam z niecierpliwością na nowego właściciela.

Gakpo kocur… Mam nadzieję, że nie trafi do ManU

Gakpo dobrze, ale dla mnie Caicedo kocur.

po mistrzostwach spokojnie 100 milionów.

Patrząc na cenę Cucurelli to Brighton może sobie tyle zażyczyć. Za 60 zdecydowanie bym brał.