Napoli to ciezki klub do negocjacji. Oni nie szastają kasa. De laurentis ma taki sam problem co my z Oshimhen, niby gość jest duzo warty ale konkretow brak. Chciał dostac Nuneza kasę i moze jeszcze chiese. Tylko nam sie nie pali do Nigeryjczyka. Impas będzie trwał bo nikt woecej w Europie nie zaplaci jak 45-50 mln euro. Potencjalnie mowilo sie o atletico, Milanie i Napoli. Każdy z tych klubów bierze pod euro Urugwajczyka ale nikt nie jest przekonany. Nuneza dopóki nie poczuję że jest trzecim wyborem na pozycji napastnika nie bedzie uciekał za wszelką cenę. Bez transferu nowego piłkarza caly czas jest w grze. Jakbym chciał kasy to już mógłby siedzieć w Arabii. On chce jeszcze zrobić karierę. Klub moze by go wykorzystał jako część oferty za alvareza. 100 mln plus Nunez. Chociaż ja nie widzę szansy na Alvareza.
Nie koniecznie. Przekaż z klubu jest jasny, najpierw sprzedaż Nuneza następnie transfer napastnika. Z drugiej strony klub nie puści go tanio. Może być tak że z braku odpowiedniej oferty pozostanie na następny sezon.
Dla Nuneza sezon na ławce to kiepska perspektywa, bo zbliżają się MŚ. Saga pewnie będzie ciągnęła się do końca okienka, ale raczej sprzedamy Nuneza w to lato.
Każde trzymanie Nuneza w Liverpoolu, obniża jego kwotę. Jeszcze za początków Slota to dostawał szansę, ale Holender się poznał na nim i wie że nie będzie jego podstawowym graczem, więc trzeba sprzedać już żeby zarobić jak najwięcej, a negocjacje się przedłużają bo my chcemy jak najwięcej, Napoli chce jak najmniej - normalna rozgrywka.
Jak uważam że sprowadzimy kogoś jeszcze na ŚO, a z kupnem napastnika się wstrzymamy. Już nie raz klub pokazywał, że jak na kogoś jest napalonym to woli poczekać, niż kupować kogoś z zastępstwa. Uważam że naszym numerem jeden jest Isak, ale Newcastle go teraz nie puści, a nie ma na rynku kogoś godnego kto by przyszedł i mógł w miarę regularnie strzelać. No może Alvarez, ale czy my go chcemy to nie wiem.
Troszkę się dziwię, że nie szukamy kogoś z Ameryki Południowej. Argentyna/Brazylia czy inny latynoski kraj, City zaryzykowało z Alvarezem i mieli super grajka, warto kogoś tam też poszukać niż potem kupować gotowy produkt. Czas pokaże, moim zdaniem teraz troszkę będzie spokój jeśli chodzi o transfery do klubu, jak się uda sprzedać Nuneza, dopiąc transfer Quansaha, może sprzedamy też Elliota to wtedy ruszymy, póki co chyba musimy spowolnić ;D
To małe państewko więc mają też małe PKB jako całość. Ale Norwegia też ma mniejsze PKB od Polski i to oznacza że Polacy są bogatsi od Norwegów? My mamy PKB na poziomie 900 miliardów a oni ok. 600. A teraz patrz na PKB na osobę. My ok. 24 tys na osobę, a Norwegowie ok. 100 tys.
Chodzi mi o PKB wypracowywane NA OSOBĘ. A Urugwaj ma niewiele mniejszy ten wskaźnik od Polaków. 21 tys do 24 tys. Brazylia ma 9000 na osobe, to jest ogromna różnica.
Nie będę się kłócić, top 3 pkb na osobe to Gujana, Chile i wlasnie Urugwaj.
no to wiadomo przeciez, jak juz teraz mamy o 1 za duzo nonHG - więc bez sprzedaży dwóch to nie zobaczysz tu nowego gracza. Guehi to jedyna opcja, chyba, że znasz kogos z HG wartego uwagi i to na pozycje, które potrzebujemy
Masz rację jeśli chodzi o liczby ale to tylko suche liczby. Nierówności społeczne w Ameryce Południowej są ogromne (dużo dużo większe niż u nas) i większość zamożnej części społeczeństwa żyje w dużych miastach/stolicy. Na wsi/małych miasteczkach tzw. comunas są widoczne na każdym kroku. Nie ma co się spierać jasne. Polecam wycieczkę po hiszpańsko-języcznej części Ameryki Południowej aby się przekonać na własne oczy jak wygląda tam rzeczywistość. Peace
Czyli gdyby nierówności społeczne w Ameryce południowej i PKB Norwegii było mniejsze to Nunez strzelałby więcej czy mniej?
Tak. #znaki# #braki#
To się nie dziw. Taki scouting kosztuje znacznie więcej. I teraz podałeś przykład gracza który się przebił. A czemu nie podałeś endricka, Reinera czy victora roque na których przepalono z 200m?
To mit że kupowanie graczy z Ameryki to przepis na sukces. Młody gracz też musi dostać miejsce i czas do rozwoju, a to automatycznie sprawia że obniża się poziom pierwszej drużyny. My wolimy graczy już gotowych, a z młodych takie okazje jak eliott, sepp, carvalho czy teraz Rio. Spore talenty do oszlifowania które jesli sie nie powiedzie to mała strata.
Julian Alvarez kosztował 21,4mln, a był uważany za ogromny talent. Ogólnie zawodnicy z ligi argentyńskiej są dużo tańsi niż Ci z brazylijskiej. Więc zaryzykować raz na jakiś czas z zawodnikami za 15-20mln można by było, gdyby odpowiednio wpisywali się w nasze excele. Oczywiście nie kupować dla samego kupowania, a po prostu szukać uzupełnień kadry tam, gdzie potrzeba, a np. nie bardzo mamy kogo wrzucić z akademii.
Argentyna w sumie jest świetnym źródłem napastników, którzy mogą się nam wpasować, bo są zazwyczaj dużo lepsi technicznie i ze zmysłem do gry kombinacyjnej od brazylijskich odpowiedników, chociaż to kosztem szybkości czy ogólnie motoryki. No i na pewno lepiej ułożeni jako ludzie, bo to co wychodzi teraz z Vinim czy ogólnie ciekawe perypetie z Brazylijczykami to nie jest przypadek (i nie podawajcie nagle przypadków, gdzie jest odwrotnie, bo nie mówię, że każdy Brazol to imprezowicz/wyciągnięty z biedy, a każdy Argentyńczyk to wywodzący się z kochającej rodziny dobrze poukładany chłopak).
Odpowiedni plan wprowadzenia do zespołu może pozwolić albo zyskać dobrego zawodnika do kadry albo o ile nie zarobić, to niewiele stracić przy odsprzedaży zawodnika.
Poza wprowadzaniem do kadry są jeszcze możliwości wypożyczeń takowych zawodników, a ostatnio to pozwoliło zarobić właśnie na Seppie i możliwe, że podobną drogą pójdzie m.in. Doak po niezłym wypożyczeniu (szkoda, że nieco zahamowanym kontuzją).
Przede wszystkim to Haaland ma ojca który był piłkarzem i wiedział w jaki sposób pokierować jego karierą… Nunez nie miał takich możliwości. Popatrzmy na Suareza - piłkarz bardzo zmotywowany do gry na najwyższym poziomie i osiągania sukcesów. Ale odbijało mu z tym gryzieniem, nie radził sobie psychicznie. Stabilność finansowa i pomoc rodziny jest nieoceniona dla każdego młodego człowieka, nie tylko piłkarza
XD. Dobiłeś mnie tym.
Zostanie Nuneza raczej nie wchodzi w grę, bo jak wystąpi w pierwszym składzie w meczu o punkty, to trzeba będzie zapłacić Benfice 5 mln funtów. Myślę, że jak go nie sprzedamy, to wypożyczymy.
Najlepiej do słabszej ligi, gdzie będzie mu łatwiej nastrzelać bramek, bo wbrew pozorom to nie nieznajomość języka, presja czy PKB stanowi problem, a jego umiejętności czysto piłkarskie.
Wielu było piłkarzy którzy zmarnowali kariery. Najczęściej to Brazylijczycy. Talenty wielkie ale imprezy, alkohol, narkotyki, dziewczyny, są- to było dla nich ważniejsze od treningów. Czy choćby Balotelli - błyszczał jako młody chłopak - później grał całkiem dobrze a kiedy trafił na Anfield to miał już wywalone na wszystko. Flop totalny. Ale nikt nie powie że ten gość nie miał talentu. Co do Nuneza to ja sam nie wiem. Gość potrafi dojść do sytuacji, minąć bramkarza i kopie w słupek czy poprzeczkę… Nie twierdzę że to jest jakiś mega utalentowany zawodnik. Ale wykończenie akcji da się wytrenować. Nie wiem czy on ma wystarczająco dużo motywacji i samozaparcia żeby to zrobić
Ktoś coś pisał o taniutkim napastniku Woltemade? Stuttgart rzuca astronomicznymi kwotami za swojego zawodnika. Bayern jest gotowy dać ok. 50 milionów euro, a oni chcą nawet 100. A taki tani miał być, januszerski.
Za darmo bym nie chciał tej kłody. Ja już mam uprzedzenie do wysokich, szczupłych napastników (isak wyjątkiem). Jesli nie on to mam nadzieje, ze przyjdzie jakis karakan, bo tacy sie u nas sprawdzają
Dla mnie zostanie Nuneza nie ma sensu z powodu Slota.
Piłkarz był zdrowy i nawet jak Diaz nie dowoził to nasz trener miał już Urugwajczyka w nosie, więc i w następnym sezonie będzie dostawał tylko jakieś ogony.
Lubię go i jakby za sterami był nadal Klopp to wierzę , że Urugwajczyk nie grałby jak Suarez, ale przynajmniej by się coś tam przydał i może znowu byłby drugim najlepszym atakującym za Salahem.
Z Holendrem za sterami Urugwajczyk będzie max występował w jakiś pucharach myszka Miki, nie wspominając, że Wirtz pewnie też coś utnie z minut atakujących.
Cena by spadała I za rok byśmy już go musieli sprzedać za 20/25 milionów.
Najlepiej byłoby znaleźć jakiś klub gdzie byśmy mogli dać Darwina+kasa za kogoś innego.
Może sparingi pre sezonowe dadzą trochę więcej odpowiedzi jak to Slot chce ułożyć z Niemcem w składzie i kto się przyda w nowym zestawieniu.
Najśmieszniejsze, że ten Woltemade był tak ceniony w Stuttgarcie, że nawet nie zgłosili go do Ligi Mistrzów, a teraz po udanym euro rzucają kwoty z kosmosu. Może jakis frajer im się trafi Chelsea, ManUtd?