04.10.2025 Chelsea FC - Liverpool FC

Endo wszedł tylko w jedynym celu - zabetonowac obronę, żeby wytrwać z remisem i oczywiście nie wywiązał się z zadania. Japończyk był mierny i jest mierny i powinien biegac co najwyżej w trykocie Southampton a nie Liverpoolu. Jest wolny i totalnie nie czyta gry (miał w końcu najwięcej sił bo wszedł 10 minut wcześniej), a jak dziecko ograł go Cucurella mający cały mecz w nogach. Endo zawalił nam ostateczny wynik i to jasno pokazuje, że nie zasługuje nawet na te ogony, które czasem mu się trafiają

2 polubienia