Wataru Endō

Endo to jedna z najgorszych rzeczy, która nam się przydarzyła. Parę dobrych meczów, a ile on razy wchodzi i nie daje nic? Nie rozumiem jakiejkolwiek obrony tego zawodnika, która jest często urządzana w jego temacie, że to zadaniowiec, że nie można od niego dużo wiecej wymagać.. no właśnie, ja wymagam od niego tego jednego walniętego zadania, które ma wykonać i prawie nigdy z tego się nie wywiązuje. On jedyne co tworzy od ponad roku to sztuczny tłum, który nie potrafi kopać piłki. Ilekroć wchodził w ostatnich minutach i albo nie potrafił odebrać piłki albo jego rozegranie było na poziomie wczorajszego Mamardashviliego, tylko że Giorgi ma czas wypracować grę nogami, z której nigdy nie słynął i jest bramkarzem, a Endo to jednak piłkarz środka pola, gdzie precyzja w rozegraniu jest potrzebna.

1 polubienie