Bajcetić u Nas kariery nie zrobi, a Endo prawdopodobnie odejdzie, gdy przyjdzie nowy zawodnik grający na 6, o czym zresztą wokół klubu coraz częściej się mówi (Wharton, Baleba, Stiller itd). Można zauważyć, że Graven ma nieco większą swobodę w atakowaniu, gdy pozwala mu na to miejsce na boisku, a zależnie od ustawienia zawodnik na 8 asekuruje jego pozycję wtedy. Nie zdziwię się jak będziemy wtedy mieli 5 zawodników klasowych na 3 pozycje, z czego Wirtz będzie mógł też pokryć LW/F9, a Szobo RB i każdy pogra sporo.
Endo to jedna z najgorszych rzeczy, która nam się przydarzyła. Parę dobrych meczów, a ile on razy wchodzi i nie daje nic? Nie rozumiem jakiejkolwiek obrony tego zawodnika, która jest często urządzana w jego temacie, że to zadaniowiec, że nie można od niego dużo wiecej wymagać.. no właśnie, ja wymagam od niego tego jednego walniętego zadania, które ma wykonać i prawie nigdy z tego się nie wywiązuje. On jedyne co tworzy od ponad roku to sztuczny tłum, który nie potrafi kopać piłki. Ilekroć wchodził w ostatnich minutach i albo nie potrafił odebrać piłki albo jego rozegranie było na poziomie wczorajszego Mamardashviliego, tylko że Giorgi ma czas wypracować grę nogami, z której nigdy nie słynął i jest bramkarzem, a Endo to jednak piłkarz środka pola, gdzie precyzja w rozegraniu jest potrzebna.
Podobno nasz samuraj jest kontuzjowany i wróci na początku listopada. Ktoś może to potwierdzić bo źródło tej informacji to jakaś nieznana mi dotąd strona na którą wpadłem googlując informacje na temat kontuzji Gravena (swoją drogą, ten ma być gotowy na niedzielę)
Też gdzieś tak wyczytałem. Brutalne stwierdzenie, ale to akurat wzmocnienie składu na ten moment. Przynajmniej Slotowi nie przyjdzie do głowy pomysł, żeby go wpuszczać na boisko.
Była mowa jakiś tydzień temu, że nie zagra w meczach reprezentacji z uwagi na uraz, więc absenscja jak najbardziej realna.
Typ jest tak kwadratowy, że głowa mala. Dawno nie widziałem piłkarza o tak słabej technice. 20 baniek xd
Kolano czy kostka ???
Chyba wszystko poszło się je*ac. Po sezonie
Klątwa Trenta ![]()
![]()
Kurcze, co by nie mówić, to jednak Wataru najwyraźniej doznał bardzo ciężkiej kontuzji, ale jednak jeszcze przed zejściem, a juz po zdarzeniu wstał i chcial walczyć dalej… niesamowicie cenie takich zawodników. Choć dla zdrowia to na pewno nie bylo najlepsze
Inflacja.
2000 Figo kosztował około 60 mln euro.
2002 Ferdinand około 46.
2014 Mangala około 42.
2019 Jovic około 60.
2021 Antony około 100.
Mamy w pierwszym składzie prawie samych technicznych zawodników i gdzie teraz jesteśmy? Sama technika do niczego nie doprowadzi. Ja cenię Endo bo to taki walczak starej daty, zawsze zostawia 200% na boisku, w dodatku jest bardzo solidny w defensywie co pokazał również wczoraj, i może zagrać praktycznie na każdej pozycji poniżej ŚP. Klopp zawsze miał w składzie tego typu zawodnika, czy to Grosskreutz w BVB czy Milner w LFC. Endo odegrał kluczową rolę w finale CC w 2024, zagrał jako jeden z nielicznych całe 120 minut. Pełnił epizodyczną ale istotną rolę w zeszłym sezonie wchodząc na końcówki gdy potrzebowaliśmy utrzymać wynik.
Więc te 20 mln za niego to już się dawno zwróciło i apeluję o większy szacunek dla Japończyka, bo takich piłkarzy w dzisiejszych czasach już się prawie nie produkuje.
Pozdrawiam serdecznie
@nonsense ten nick Ci pasuje
Zgadzam się w 100%. Również bardzo doceniam piłkarzy tego typu i uważam, że są niezbędni. Można się zgodzić z faktem, że Samuraj ze swoimi brakami nie pasuje do pierwszego składu. Jednak poświęcenia i mentalu to nie można mu odmówić. Co trener mu każe zrobić to on wykona i da z siebie 100%. Jak widać po wczoraj to będzie grał nawet połamany.
Dla mnie to właśnie tacy piłkarze (Endo, Milner) powinni być wzorcami dla młodych. Mimo, że nie urodzili się z super techniką to zagrali w wielkich klubach. Trzeba doceniać takich grajków, w szczególności w dzisiejszych czasach.
zawsze zostawia 200% na boisku
Szkoda tylko, że te 200% w jego przypadku to jakieś 30% w przypadku piłkarza na poziomie PL
czy Milner w LFC
Hahahaha, co Ty porównujesz?
Więc te 20 mln za niego to już się dawno zwróciło
Nie wiem w jakim świecie, jedyne co nam mogło zwrócić część kwoty zakupu (o pensji zapominamy) to ewentualnie sprzedaż koszulek do Japonii
@kacciq nawet śmieszna riposta, tylko akurat w tej sytuacji to Twoje postrzegenie Endo nonsensem
jak mozna zostawic ponad 100% ![]()
niby w jaki sposob jak on prawie nie gra. za te cene mozna było kupic np Sangare, który gra regularnie w NF i do tego moznaby go gdzies sprzedać. A Endo jest niesprzedawalny. Co z tego, że walczak jak on jest bardziej kwadratowy niz Savage.
Sam w ostatnich latach fanem Milnera nie byłem. Ale nie porównujcie Endo do Milnera. Obecny Milner jest o wiele lepszym piłkarzem od Endo.
Powiem brutalnie, ale jeśli Endo wypadnie do końca sezonu to mam nadzieję że wczorajszy mecz będzie jego ostatnim u nas i go sprzedamy. Albo damy mu odejść za darmo.
Ja Endo szanuję za charakter. Ma serducho do gry co nawet wczoraj pokazał. Zawsze z tymi ochraniaczami na zęby gotowy do oddania wszystkiego co ma dla dobra drużyny.
Jednak piłkarsko jest on jednym z najsłabszych w kadrze (o ile nie najsłabszym). Życzę mu wszystkiego dobrego, ale mam nadzieję, że nie będzie potrzeby wystawiania go już w tym sezonie. Możliwe, że to spowoduje, że nieco więcej minut dostanie nasza młodzież (np. Nyoni) bo braki w obronie łatać będzie Jones z Szobo. Przy betonogłowym Slotcie urazy w drużynie to jedyna opcja by postawić na kogoś młodego.
Krótkie podsumowanie Wataru :
- serducho do gry na poziomie world - class
- umiejętności piłkarskie nie pasujące do takiego klubu jakim jest LFC, po prostu nie ten level
W sumie lubię samuraja, życzę szybkiego powrotu do zdrowia aby pojechał na MŚ ale po sezonie czas powiedzieć sayonara ![]()
Nie przekonacie tutaj tej części kibiców, którym najbardziej imponują piłkarze przeciętni technicznie, którzy za to “jeżdżą na du***”.
Przez lata idolem takich był Góralski w polskiej kadrze. Nieważne, że jego styl to były chamskie, agresywne, bezmyślne faule. Ważne, że robił wślizgi, bo dosłownie niczego innego nie umiał.
W Liverpool takim zawodnikiem jest teraz Endo, wcześniej był późny Milner (który przestał nadążać fizycznie i popełniał masę głupich fauli w okolicach pola karnego, które kończyły się potem centrami i golami).
Dodałbym tutaj też późnego Wijnalduma, który również był nazywany żołnierzem Kloppa, a w ostatniej fazie przygody w LFC snuł się po boisku.
Oczywiście pomijam tu całą masę o wiele gorszych piłkarzy, którzy przez lata przewijali się przez klub, których obecnie mało kto pamięta, ale swego czasu właśnie imponowali swoim oddaniem czy jeżdżeniem na tyłku.
Nie wiem z czego wynikają takie fascynacje, może po prostu komuś imponuje skrajna prostota i specyficznie pojmowana pracowitość, ja wolę jednak piłkarzy bardziej technicznych, bo to dzięki nim zakochujemy się za dziecka w piłce i to oni inspirują kolejne pokolenia.
Byc może te fascynację wynikają z tego jak chcieliśmy grać i jak graliśmy za Jurgena, kiedy to środek pola miał pracować dla boków i tacy zawodnicy byli potrzebni, a sam Liverpool oglądało się z wielką przyjemnością. Aktualnie jesteśmy podczas całkowitej zmiany koncepcji naszej gry, czego efekty niestety widac (ale to oczywiscie okres przejściowy).
Ale wydaje mi się, że masz rację w tym, że zależy to od pojmowania samej piłki. Niektórzy zakochują się w technice, a inni w czymś innym. Sam na przykład zawsze bardziej ceniłem “prostotę” Owena, niż geniusz Ronaldo. Zawsze wolałem Stevena niż magika Ronaldinho. I ostatecznie nigdy nie kierowałem sie wynikami, bo wtedy nie kibicował bym Liverpoolowi (a przynajmniej nie tak dlugo jak kibicuje).