08.01.2026 Arsenal - Liverpool

jest że dowolna drużyna strzeli gola głową ale mało atrakcyjny kurs

No nie wiem czy taki mały biorąc pod uwagę nasze bronienie SFG i rywala z jakim gramy. Kusi postawić symboliczną stówkę

ale może być tak, że ktoś przedłuży, ktoś dobije z pół metra do bramki i bramka jednocześnie z rożnego ale nogą :stuck_out_tongue:

Jprdl… czy kupimy w końcu jakiegoś stopera, czy będziemy się bujać do końca sezonu? Xd

Swoją drogą można obstawiać swoje domy na zwycięstwo Arsenalu, pewniaczek

1 polubienie

Słaby kurs, ale to prawda, ten mecz przegramy wysoko. Najlepsze, że w tabeli nic się nie zmieni i dalej będziemy w top4, a łysy będzie uprawiał narrację, że to pierwsza porażka od wielu spotkań i należy mu się medal za tą serię. Czarne dni

3 polubienia

Faworytem nie jesteśmy, a porażka nie zwolni Slota. Zapowiada się źle. Wysoka porażka może go przeciągnąć, ale zwykła nie zmieni nic.

Wolę Gomeza po stokroć obecnie niż Konate.

Ps wygramy i Łysy dostanie mandat do końca sezonu na kompromitację.

Cała Holandia w składzie na dzisiaj. Jones na ławce, Ekitiki nie gra, Konate 50/50.

To grubo, bo Jones obok Szobo od kilku spotkań jest najlepszy w pomocy i jest regularny. Macca kosztem Jonesa to tak średnio bym powiedział.

Nie ma co się stresować. Póki co to ptaszki ćwierkają. Przewidywany skład:

Pierwszy od nie pamiętam kiedy czuję, że tak naprawdę jaki będzie wynik i jak mecz będzie wyglądał zależy tylko i wyłącznie od Arsenalu i nie mamy nic do gadania.

Znaczy każdy wie jak zagramy i jak będzie wyglądała gra ,ale pytanie jak podejdzie do tego meczu Arsenal i Arteta i to zdefiniuje jaki będzie wynik. Jeśli zagrają zachowawczo to może jest szansa na remis, ale jak będę naciskać i zagrają jak z City w zeszłym roku to może skończyć się złomowaniem.

Wbrew pozorom nie spodziewam się opcji naszego standardowego grania czyli wolne rozgrywanie, klepanie do boków i do tyłu, bo raczej Arsenal nas zje pressingiem i szybciej widzę wybijanie piłek na oślep i bardzo niski blok.

Czyli co ? Wygrywamy dzisiaj, Arteta zwala winę na deszcz, a wyścig o mistrza trwa dalej.

A serio to jeśli uda się ugrać remis to będzie super, a jeśli wygramy to będzie mega miła niespodzianka. Wiadomo gramy bez prawego skrzydła, ale może coś po kombinacji wpadnie, jakiś babol, wylew Gabriela lub przebłysk Wirtza :face_with_peeking_eye:. Na kontry nie liczę ani na sfg.

Będę zdziwiony jeśli oni nas nie zgwałcą. Oby ostatni mecz łysego kasztana na ławce.

2 polubienia

Mecz się jeszcze nie zaczął, a już starasz się zdeprecjonować nasze ewentualne zwycięstwo.

Ktoś to dziś wstawiał na forum. Lajki zebrane, oburzenie na Slota pewnie nastąpiło. Tymczasem temat zmyślony.

2 polubienia

Panie Barista, niech to będzie szybka egzekucja, po co te zabawy jak Liverpool to już i tak trup.

1 polubienie

Ja nie mam żadnych oczekiwań na dzisiejsze spotkanie.

Ale… coś czuję powtórkę gdzie nasza gra wyje*ała jak z procy w meczu z Realem.

Życie piłkarskie nie raz pokazało, że gdy już nikt w ciebie nie wierzy, drużyna potrafi się zmobilizować i wznieść na wyżyny. Ten mecz będzie miał swój ciężar gatunkowy…ustępujący (niestety) mistrz Anglii będzie chciał utrzeć nosa faworyzowanemu Arsenalowi. Ja liczę na niespodziankę.

W Mediolanie była licytacja, ile dostaniemy bramek, a jak się skończyło, każdy wie.

Obstawiam 2:1 dla Liverpoolu, głównie solidna defensywa, mega skuteczność z przodu i odrobina piłkarskiego farta. :soccer_ball::fire:

1 polubienie

IdzieMY po drugi tytuł, trenerze.

Kiedyś jak szło źle to i tak na poważne spotkanie czuło się, że wyjdą i zagrają ambicją. Teraz tego nie czuć kompletnie a nawet jakby jakimś cudem wygrali to długofalowo może nam to wyjść na minus. Okropne..

1 polubienie

Damn jak Szobo znowu się nie odpali to chroń nas boże z tym składem.

Widzę, że zleciały się skarpeciaki i serwer znowu nie wytrzymuje :rofl::rofl::rofl:

Porównanie ławki

Eze, Madueke, Martinelli, Merino, Jesus,

Ngumoha, Chiesa, Nyoni.

mówi samo za siebie.

3 polubienia