Niedziela, godz 16:30
/ 17:30 ![]()
The hopes are rising for LFC! ![]()
Szlagier Ligi Mistrzów z Realem zaliczony. Poprzedzone to było wygraną z Aston Villą 2-0. Liverpool ma nadzieję ponownie włączyć się do walki o Premier League zdobywając punkty w kolejnym szlagierze, tym razem z Man City.
Takie tygodnie są kwintesencją footballu. To też okres, w którym nasi piłkarze mobilizują się na maxa. Będę zaskoczony, jeśli nie pójdziemy za ciosem i nie zagramy bardzo dobrego meczu na Etihad. To po prostu należy uczynić mając na uwadze falę na jakiej powinna ponieść nas wygrana z Realem.
Zobaczcie na zdj wyżej - nie przegraliśmy z Man City od 4 spotkań w lidze! Slot opatentował sobie zarówno Real, jak i City. Dwóch najtrudniejszych przeciwników, z jakimi wielokrotnie zmagał się Klopp.
Nieco historii - powtórzmy serię 5 meczów z City bez porażki!
Ostatni raz tak dobrą serię w meczach z nimi mieliśmy na przełomie listopada 2020 roku i lipca 2022 roku.
Wszystko zaczęło się w Premier League w październiku 2021, jeszcze za Jurgena, iedy zremisowaliśmy 2-2 na Anfield, a później w rewanżu na Etihad 10 kwietnia 2022 również padło 2-2.
Zaledwie 10 dni później, 16 kwietnia Man City odpadł z półfinału FA Cup przegrywając z nami 2-3 na Wembley. Jeszcze tego samego roku, w czerwcu 2022, pokonaliśmy ich 3-1 w meczu o Communty Shield. Piękne czasy! Dzięki Jurgen. ![]()
Jak sobie radzą oba zespoły w Premier League?
Oczywiście, City punktuje lepiej od nas w ostatnim czasie. No ale to żaden wyczyn. Pod względem formy ligowej w ostatnich 5 kolejkach, zespół Guardioli jest na 2 miejscu (zaraz za Arsenalem) - 12/15 pkt. Liverpool jest na miejscu 17 z 3/15 pkt. Gorzej spisywały się tylko Fulham (3 pkt), Wolves (2 pkt) i Forest (1 pkt).
Jednak, powiedzmy sobie szczerze, czy to będzie mieć duże znaczenie na Etihad? Myślę, że niekoniecznie. Należy jednak pamiętać, że City wygrali pewnie w 4/5 domowych meczach, tj z Bournemouth (3-1), Evertonem (2-0), Burnley (5-1), Man Utd (3-0), a przegrali tylko pierwsze spotkanie ze Spurs (0-2) u siebie. Wypadek przy pracy? Patrząc na pozycję Tottenhamu, może niekoniecznie.
W statystykach zbieranych przez Premier League dorównujemy City w tym sezonie tylko w wygranych (oba zespoły po 6), mamy bardzo zbliżoną średnią bramek na mecz (City 2.0 vs LFC 1.8). Dużo gorzej jest ze średnią traconych goli na mecz, gdzie przegrywamy z kretesem 1.4 do 0.8, ale ostatnie dwa mecze wskazują na możliwość znaczącej poprawy w tym aspekcie.
Według wskaźników xG/90min City nieznacznie prowadzi 1.8 do 1.73. Co ciekawe, City ma xG na poziomie 18, a strzelili aż 20 bramek (dobra skuteczność w kluczowych akcjach się kłania), a my przy niższym 17.3 mamy 18 goli na koncie. Co jest zrozumałe, bo przy lepszych wykończeniach akcji Wirtz miałby już o parę asyst więcej. Wszystko to wskazuje na bardzo wyrównany mecz. Detale mogą przeważyć szalę zwycięstwa na jedną lub drugą stronę, do tego City ma przewagę własnego boiska, ale umówmy się - to tylko boisko piłkarskie i większa widownia, bo Anfield to nie jest. Więc głównie jakość rywala i dyspozycja dnia mogą nam zagrozić.
Pomóc mogą natomiast jakieś kombinacje taktyczne Guardioli, a później plucie i wyrywanie sobie resztek niedogolonych włosów z czachy. On tak lubi! ![]()
Trzeba wierzyć, że Slot ponownie wystawi zwycięski skład i nie zacznie mieszać. Ani Isak, ani Kerkez nie wydają się być dobrymi wyborami. Wirtz zagrał świetnie z Realem, więc teoretycznie powinien mieć miejsce w XI pewne. Po tak dobrym występnie obowiązkiem Slota jest, aby pozwolić młodemu wzbić się na wyżyny umiejętności i nie podcinać skrzydeł. Miał wystarczająco trudnych kilka tygodnii. Jeszcze 2 tygodnie temu powiedziałbym, że to bardzo mało prawdopodobne, abym typował go do pierwszego składu na City.
Czy Gakpo usiądzie dwa razy z rzędu na ławce? Oto jest pytanie.
Dajmy im wycisk! Powiem tak - remis to absolutny plan minimum, ale nie brałbym go w ciemno. Idźmy po pełną pulę.
Za dużo punktów straciliśmy w lidze, niestety. Strata 3 pkt z City może być fatalna w skutkach w kontekście możliwości włączenia się do pościgu za Arsenalem, to mogłoby nam nieco podciąć skrzydła i morale, a tego nie chcemy.
VVD & Konate vs Haaland?
Powstrzymanie Haalanda będzie kluczowe, a w zasadzie odcięcie go od podań i dośrodkowań. Ten potwór ma już 13G/1A w samej PL. Średnio 1.36 gola na 90 minut, a strzela co 66 minuty. Oddał już 43 strzały na bramkę rywali z czego 30% zamienił na gole. Celność strzałów ma na poziomie 58%.
Haaland strzelił dokładnie tyle samo goli w lidze, co Salah (4), Gakpo (3), Ekitiké (3) i Gravenberch (3) razem wzięci ![]()
Zobaczcie jak bardzo City jest od Erlinga uzależnione w tym sezonie:
Dla porównania, w Liverpoolu strzelanie bramek jest zdecydowanie bardziej rozłożone, co w zasadzie powinno być naszą zaletą:
Ankiety
- 10 pkt
- 9 pkt
- 8 pkt
- 7 pkt
- 6 pkt
- 5 pkt
- 4 pkt
- Man City
- Remis
- Liverpool
- Tak - obaj strzelą przynajmniej po golu
- Nie - żaden z nich nie strzeli
- Nie - tylko Haaland strzeli
- Nie - tylko Salah strzeli
- Tak
- Nie
- Tak
- Nie
- Przecież nigdy z niej nie wypadliśmy…
- To zależy od wyniku meczu z City…
PS. Ankiety ze składem mogę dodać bliżej meczu z City (jeśli chcecie), jak już będziemy znać naszą kadrę i zaktualizowaną listę kontuzji (oby Bradley mógł zagrać!).




