15.05.2026 Aston Villa - Liverpool FC

Czołem brygada!

Dotrwaliśmy do tego pięknego momentu w naszych życiach, że przed nami przedostatni mecz w tym jakże energetyzującym sezonie 25/26. Ktoś powie, że to mecz o wszystko, ale to nieprawda, bo koniec końców i tak zostaniemy z pustymi rękami. Top5 traktujemy jak trofeum, a jednak gdyby nie łaska UEFY i zmiana przepisów o dodatkowych miejscach dla dwóch najlepszych lig w danym sezonie europejskich pucharów, to mielibyśmy w tym meczu walkę o wszystko, czyli o top4, dające przyszłoroczną LM.

Liverpool przyjeżdża do Birmingham walczyć o 3 punkty i odebranie kibicom Aston Villi resztek spokoju psychicznego. Nastawiamy się na emocje, choćby to miały być bójki przy chorągiewce i gol w 94’ po rykoszecie od sędziego. Fakt, że Aston Villa 5 dni po tym meczu rozgrywa swój finał LE, może działać na korzyść Liverpoolu. Emery albo zrobi przegląd wojsk przed finałem, albo oszczędzi swoich generałów. Cokolwiek się nie wydarzy, nawet porażka może dać występy w LM, jeśli tylko Bournemouth przegra w najbliższym meczu z Manchesterem City.

Jaki będzie rezultat?
  • Aston Villa
  • lub
  • Liverpool FC
0 głosujących
Kto wyjdzie w bramce?
  • Alisson
  • Mamardashvili
  • Woodman
0 głosujących
Linia obrony
  • Gomez
  • Konate
  • Van Dijk
  • Kerkez
  • Robertson
  • Jones
  • Frimpong
0 głosujących
Pomoc
  • Gravenberch
  • Jones
  • Mac Allister
  • Nyoni
  • Szoboszlai
  • Wirtz jeśli przestał rzygać
0 głosujących
Atak
  • Chiesa
  • Gakpo
  • Isak
  • Rio
  • Salah
  • Wirtz jeśli przestał rzygać
0 głosujących

Po spokój w ostatniej kolejce!
Edit: uzupełniłem ankietę o wielokrotny wybór, bo cos nie pykło za pierwszym razem.

@Kijoraptor słuszna idea. Jednak nie mogę już edytować ankiety, musiałbym wstawić nową, a trochę szkoda oddanych już głosów innych użytkowników. Niemniej dzięki!

1 polubienie

W ataku zagłosowałem na Salaha, ale tam powinien być jeszcze pingpong do wyboru, bo pewnie on wyjdzie w podstawie, a Salah dopiero z ławki. Rio kosztem Gakpo ? No way. Mecz prognozuje na remis, chyba, że Villi będzie bardzo zależało.

Czuje, że nie wygramy tego meczu. Tak jak z Chelsea remis to max co możemy ugrać.

Wolę rzygajacego wirtza niż, samemu wymiotować obserwując znowu Gakpo

3 polubienia

Nastawiamy się na emocje, choćby to miały być bójki przy chorągiewce i gol w 94’ po rykoszecie od sędziego

Jaka walka, jaka bójka, jakie emocje… chciałbym, ale nasze jałowce zrobią zapewne wszystko żeby spowolnić ten mecz i szczególnie się nie ubrudzić.

Na Villa Park przegraliśmy ostatnio w 2020 roku - słynne 2:7. Mimo finału LE Aston Villa jest dla mnie faworytem i stawiam, że zgarnie komplet punktów.

1 polubienie

Zależy jak zagra Aston Villa, czasami mają przebojowe mecze, Watkins, Rogers, McGinn (nie sprawdzałem, czy któryś jest kontuzjowany albo czy nie zagra za kartki) robią tam robotę, czasem Cash albo cała obrona popełni jakiś błąd. Ciężko powiedzieć, piątkowy wieczór, godzina 21:00, zapewne wynika to z ich finału. Jak myśli wielu, niech ten sezon się już skończy.

AV potrzebuje tych punktów, bo ostatni mecz grają z City, a Liverpool jest dużo słabszym rywalem. Finał dopiero w środę, więc spodziewam się, że zagrają na maksa, żeby mieć już spokój w lidze.

5 polubień

Od remisu z Tottenhamem coś we mnie pękło i już mam dość. Oglądam mecze z obowiązku, bo chcę widzieć na własne oczy, co się dzieje, ale to już nie jest ani przyjemne, ani ekscytujące doświadczenie. Cieszę się, że zostały już tylko dwa spotkania do końca tego sezonu, bo już nie chcę tego oglądać. Ale muszę.

Aston Villa raczej zagra na maksa, jako że to ich ostatni mecz u siebie, będą chcieli się godnie pożegnać z kibicami. A co będzie z nami? Pamiętam, że za Rodgersa ostatnie dwa mecze 2014/15 były katastrofą, porażka na Anfield 1:3 z Crystal Palace i 1:6 w Stoke, takie niegodne pożegnanie Stevena Gerrarda. Teraz pachnie mi tym samym nastrojem, wszyscy są zrezygnowani. Zobaczymy, czy piłkarze również.

1 polubienie

CIekawe jakie podejście mają piłkarze wiedząc, że już w sumie nic nie muszą, gość, który siedzi na ławce ma się za boga piłki nożnej i uwielbia sam siebie z przekonaniem, że będzie tu za rok ? Połowa piłkarzy nawet nie wie gdzie będą grać za pół roku, jaki plan na zespół ma fsg itd. To obniża znacznie chęć walki. Nie zdziwie się jak wyjdą ma boisko zrezygnowani klepiąc 764 razy piłkę po obwodzie razem z bramkarzem.

Ale przecież to są też tylko ludzie i zachowują się w miejscu pracy dokładnie tak samo jakby Tobie zmienili szefa na narcystycznego bufona bez podejścia do personelu. Wtedy przychodzi się do pracy jedynie ją odbębnić i uciec do rodziny, a nie rozwijać się z toksycznym szefem nad głową. Liverpool jest na drodze do upadku sportowego z tym kolesiem u sterów.

6 polubień

Tak że ten xd

1 polubienie

Nadwyrężył paznokieć małego palca lewej ręki

Nieźle nieźle. Sezon stracony zanim sie w ogóle dla niego zaczął, ale czy będzie potrafił się przygotować do następnego ? Czy to będzie przewalone 145mln ?

Dzisiaj będzie dzisiaj jeden z lepszych meczy , :cat_with_wry_smile:

Już go sztab Slota przygotuje do sezonu tak jak resztę przez cały ten czas xD

Pewnie Slot kazał mu odpocząć, by sie nie spocił na treningu.

Ja też się dziś porzygalem czy mogę wystąpić z wirtzem w pierwszym składzie ?

Stawiam na remis, nie wierzę w wygraną na Villa Park, szczególnie z atakiem opartym o Gakpo.

Gdyby ktoś nie mógł oglądać meczu:

  • Będziemy mieli optyczną przewagę w meczu, wymienimy w I i II tercji 785 podań i jakieś 60 w tercji ataku.
  • Mac dostanie z żółtą kartkę w pierwszym kwadransie.
  • Gakpo zaskoczy wszystkich kilkoma zejściami do środka, z trzech prób jedna będzie celna i piłka dotoczy się do rąk Martineza.
  • W 78 minucie wejdzie Rio, Gakpo będzie nękał rywali przez pełne 90 minut.
  • Frimpong zejdzie w 35 minucie - prewencyjnie.
  • AV złośliwie zaskoczy nas zmianami taktycznymi, których nasz sztab nie będzie miał rozpisanych, co będzie powodem braku wygranej.
3 polubienia

Zanim Slot tu przyszedl to ktos pamietam usilnie udowadniał, że Slot to jest zajebisty magik jeżeli chodzi o przygotowanie do sezonu, że za trenera slota to żadna kontuzja nie zniszczy nam chłopa i inne takie nie wiem czy to nawet kajojojek sie nie rozwodził tak nad tym tematem udowadniając, że Klopp to nie miał pojęcia o przygotowaniu fizycznym i zajeżdżał piłkarzy, a Pan Arne to jest Pan Trener. xD

A Isak to jest zajebisty transfer, czułem, że tak będzie. Chłop za 150 baniek na 15 meczy w sezonie. xD

1 polubienie

To jest mój skład 4-3-3 bez udziwnień, stara szkoła. Sprawdzony środek pomocy