Ależ ja jestem pierwszy do krytykowania poszczególnych - nawet Szobo, którego uwielbiam, ale wyobraź sobie, że w jakichś ostatnich 6 meczach - Loku go krytykował. Polecam zresztą wpisy ze stycznia i lutego w jego wątku. Chcesz mi powiedzieć, że on zagrał słabo w każdym z tych meczów?
A jest tragiczny i nam kładzie środek od jakiegoś czasu. Niedługo skończy pewnie karierę w pierwszym składzie, raczej to zajechanie, albo po prostu przy słabszym wsparciu kolegów, wychodzą jego braki.
Obrona a zwłaszcza boki obrony to kryminał…zachowanie Szkota przy pierwszej bramce jak jakiś amator
ktoś mi streści co się dzieje jestem w bojowym nastawieniu więc bez obrażania w sensie piłkarzy
W ogóle to fajne tam kartoflisko. Piłka po ziemi co chwilę wpada w takie koziołki, że o babola nie będzie trudno. Nie prsegrajmy tego meczu, bo będzie nerwów co nie miara, nie mówiąc o blazenskich komentarzach, że Arsenal mistrzem.
Albo się poważnie zepniemy na drugą połowę i coś wreszcie ruszy, albo faktycznie się zrobi ciepło i szansa na najłatwiejsze mistrzostwo w ostatnich latach - nam odjedzie.
Można zwracać uwagę, ale jeśli ma to sens. Jeśli zauważysz ten użytkownik w każdym meczu pierwsze co pisze to o gravenie. Można to sprawdzić. Czy dziś Graven gra super? Nie, ale chyba w środku zgodzimy się że najsłabszy jest Węgier?
Najgorsze jest to, że arsenal jak poczuja, że siadamy to w najtrudniejszych meczach pójdą na całość i powyciągają wygrane… a my z city i Newcastle za chwile, mogą się zrobic 3 porażki… Taka jest piłka.
Najgorsze jest to, że aston nie gra jakiejśega piłki. Kolejny mecz sami stwarzamy sobie problemy…
Co się z tymi naszymi podziało, że znowu nie dźwigają meczu przy prowadzeniu? Mecz z Newcastle był do dowiezienia, mecz z United był do dowiezienia, mecz z Evertonem był o dowiezienia. Ledwo dowieźliśmy z Wilkami, a dzisiaj znowu nie dowozimy.
Nie wiem mi się wydaje że strasznie się obsrywamy gdy prowadzimy. Bardziej się boimy by nie stracić niż dobić przeciwnika i umiemy głupie błędy przez to popełniać.
Przestać płakać. Jeszcze 45 minut gry.
Aktualnie najgorsi na boisku Robertson, Szoboszlai, Jota i Salah. Egipcjanin dostał patelnię od Joty, ale oprócz tego psuje każde kompletnie pozbawione sensu i kręcone zewniakiem podanie na 40 metrów, gdy piłka musi przejść 4 rywali. Po co się pytam? Gorsze tylko wykończenie Joty.
Cóż, trzeba patrzeć na to realnie, te dwie drużyny mają największą szanse na mistrza. Oczywiście chętnie bym zobaczył Nottingham ale oni też zaliczają wpadki.
Zbierzemy to co zasialiśmy. W lecie i zimie. Pozdro dla tych którzy myśleli, że jedną 11 przejdziemy sezon gdzie jest 50-60 meczy, a lige zawsze wygrywa się na styku. Prawda jest taka, ze w tak newralgicznym miejscu jak środek pomocy powinno być 3 w miare równych zawodników, a my mamy jedynie 2. Slot nie na darmo chciał Zubiego w lecie. Nic dziwnego jak zaraz któryś się zajedzie i będzie płacz.
Oczywiście że nie, ale tak szczerze to według mnie licząc mecze w 2025 a już ich kilka było to z pierwszego składu tylko Robertson prezentuje się słabiej, ewentualnie Diaz ale gra nie na swojej pozycji i też jest ptzesada w drugą stronę
Dzisiaj tak, ale ostatnio zdecydowanie lepiej wygląda Węgier a i tak co mecz to on tu obrywa i nikt o to problemu nie robi a jak @Loku64 słusznie czy nie zauważa błędy holendra to wszyscy się na niego rzucają
Rok temu mieliśmy 12-13 piłkarzy nadających się do walki o mistrzostwo. O dziwo, po nie kupieniu nikogo, liczba ta nie uległa zwiększeniu. Mistrzostwo możemy zdobyć jedynie słabością rywali.
Ale my jesteśmy osrani. Boże…
No w jednym co go broniłem właśnie rozmawiając z @Kolumbjajo ![]()
Co więcej moim zdaniem Szobo gra dziś wiele lepiej. Przynajmniej gra, a nie chowa się ![]()
ZERO zagrożenia ze stałych fragmentów cały sezon do cholery
Dajcie Kellehera. Nie wiem czy by lepiej bronił, ale miał więcej szczęścia.
Jezu jacy nasi są w tym roku zesrani, bez formy. Czasami jakby oni mecz zaczynali już z 45min w nogach. Nie wiem co się dzieje, ale oby druga połowa pokazała, że to tylko pierwsza połowa i była wypadkiem przy pracy, ale już kolejne mecze były zapowiedzą sporych ciężarów w kolejnych meczach.
To co panie @Radbug nie trzeba nikogo kupować, damy radę grać co 3 dni.
Brawo FSG, brawo Hughes, brawo Edwards.