21.03.2025 Brighton & Hove Albion - Liverpool FC

Depresji można dostać oglądając grę gakpo

1 polubienie

Arne musi suszarkę odpalić w przerwie, bo gol dla Mew wisi w powietrzu.

Ta odpali ci suszarkę. Taka jak stosuje do włosów

10 polubień

u Arne suszarka nic nie pomoże :wink:

Podejrzewam, że może nie wiedzieć jak taka działa…

1 polubienie

Milner się nie pierd*** w tańcu

Po tym meczu to czuję niezły szpital będzie

Wirtza nie ma póki co, ataku nie ma, a co najgorsze zaraz będzie kolejna kontuzja Frimpa. Z tak słabo grającym Brigthon trochę słabo remisować.

Brakuje wiatru z przodu. Brighton tyle miejsca zostawia że aż grzech nie skorzystać

Ta sama klasyczna :poop: co zawsze. Remis zawdzięczamy tylko i wyłącznie błędowi Mew, choć Kerkez zachował się genialnie.

1 polubienie

Tragicznie kolejny mecz. Ktos powie ze to tylko Galatasaray.
Tylko czy wedlug tych co tak mowia, uwazaja ze Galata by sie w PL nie utrzymala?
Gakpo to jak cialo obce. Salah w najgorszej formie i tak jest lepszy, bo chociaz cos poklepac potrafi

Zbyt łatwo oddawana piłka w środku pola. Jak na taką ilość pomocników liczyłbym na lepsze utrzymanie tej piłki. Wirtz kompetnie gra sam w tym ataku. Gakpo i Jones nadużywają przetrzymywania piłki. Szkoda że nie wpuścił Rio tylko niewidocznego Jonesa.

1 polubienie

Konate i jego skok “na gazetę” przy straconej bramce:

1 polubienie

I po mocno pressującej, walczącej o każdą piłkę i biegającej drużynie z Galatą nic nie zostało. Szybko poszło.

3 polubienia

Jakim cudem ten Minteh nie wyleciał za drugie żółtko z boiska to wie tylko angielski nomen omen :grimacing: patałach z gwizdkiem :enraged_face:

Brighton jest dzisiaj do ogrania tylko trzeba ich bardziej przycisnąć. W drugiej połowie tak najpóźniej w 65 minucie Rio za Florka którego rywale przestawiają jak pionka.

Do boju The Reds, po 3 punkty :red_circle::flexed_biceps::soccer_ball::soccer_ball:

1 polubienie

Liga mistrzów, a premier league dwa różne światy. Zupełnie inny obraz drużyny w ciągu kilku dni. Wystarczy brak jednego, dwóch piłkarzy i nie ma gry.

Tak, bo obecność Salaha by coś zmieniła…

Chociażby po to, żeby Curtis mógł się przygotować do zmiany, dostać odpowiednie instrukcje, założyć koszulkę, Ochraniacze itp. A żeby gra bez niego się dłużej nie toczyła.

Ale żeby to wiedzieć trzeba trochę pomyśleć, chociaż nie wiem czy trzeba, bo to w sumie logiczne.. nie wiem, ale się przy*ebie

1 polubienie

Mi się wydaje, że nie potrzebnie cała drużyna się oszczędza. To nie jest to tempo co w środę

Gakpo wolniejszy od Milnera, niedługo kukła treningowa go prześcignie :joy:

4 polubienia