22.11.2025 Liverpool - Nottingham Forest

Witam wszystkich serdcznie po przerwie reprezentacyjnej. Wracamy na stare śmieci, czyli do Premier League. Na Anfield przyjeżdża Forest.

Mecz dzisiaj o godz 15:00 :united_kingdom: / 16:00 :poland:

Jaka niedaleka przyszłość czeka LFC?

Spoglądamy w górę tabeli z 8. pozycji i zastanawiamy się jakby to było, gdyby od 7. kolejki wszystko inaczej się potoczyło. Oraz co będzie, jeśli teraz seriami Liverpool punktów zdobywać nie będzie?

Czy jesteśmy optymistycznie nastawieni do końcówki listopada i okresu grudniowego? Do końca roku 2025 mamy 21 pkt do zdobycia w lidze. Zagramy 4 mecze u siebie (Forest, Sunderland, Brighton i Wolves), oraz 3 na wyjeździe (West Ham, Leeds i Spurs).

Czy kibice wciąż mogą mieć “oczekiwania”?

Patrząc na pozycje w tabeli wszystkich tych zespołów teoretycznie to jedynie mecz domowy z Sundrlandem i wyjazd do Londynu na spotkanie z Tottenhamem powinny być trudniejszymi wyzwaniami.

Więc załóżmy, że zaliczamy 2 remisy w tych meczach i wygrywamy pozostałe 5. Zastanawiam się, czy dla obecnego LFC są to zbyt wygórowane oczekiwania i nie potrafię jednoznacznie na to odpowiedzieć.

Myślę, że dzisiejszy mecz da nam jakieś podpowiedzi i szczerze mówiąc nie nastawiam się na nic wielkiego. Niesmak po występie z City wciąż czuć. No i Slot mówiący otwarcie, że nie wie, dlaczego tak często pierwsi tracimy bramkę również nie nastraja mnie na pewną wygraną Liverpoolu.


w/w tabela nie bierze pod uwagę obecnego wyniku meczu Burnley vs Chelsea (po 60 min 0-1 dla gości.

Gra na Anfield mimo wszystko nastraja pozytywnie

W zeszłym sezonie Forest byli jednym z dwóch zespołów, który urwał nam aż 4 pkt. W ostatnim meczu, kiedy mierzyliśmy się z nimi graliśmy jako lider z zespołem z 3 miejsca. A dzisiaj? Środek tabeli ze strefą spadkową. Istny szlagier! :wink:

Mimo wszystko, na Anfield w tym sezonie wygraliśmy 80% spotkań w lidze (4/5), a łącznie aż 87.5% wszystki meczów jeśli doliczyć dwie wygrane w Champions League (Atletico, Real) oraz wygraną w Carabao z Soton (7/8).

Trzeba wierzyć, bo nie pozostaje nic innego. Według Opta Analyst mamy (teoretycznie) najłatwiejszych przeciwników w lidze do końca roku spośród wszystkich zespołów ze średnią oceną przeciwników na poziomie 87.3%, podczas gdy średnia przeciwnków Arsenalu wynosi 91.4%.

Nic więc dziwnego, że stawiani jesteśmy w roli faworytów, nawet pomimo tego, że nieobecni będą Bradley, Frimpong, Wirtz oraz Leoni.

Życzyłbym sobie, aby nasi powtórzyli mecz z Aston Villą, zarówno pod względem wyniku jak również kontroli i spokoju w grze. Jednak tutaj dużo zależeć będzie od tego, jak bardzo Forest będą zmotywowani, aby utrudnić nam dzisiaj zadanie.

Punkty są im bardzo potrzebne, więc spodziewam się, że będzie intensywnie i pod górkę.

2 polubienia

Isak dzisiaj z golem.

Aj, Jones, czyli środek pola oddany już przed meczem. Z Salahem, Gakpo i Jonsem to Liverpool wychodzi praktycznie w 8 na murawę. Jednak geniusz tulipanowego trenera nie zawodzi.

Isak prędzej z kontuzją niż z golem. Isak Kerkez ławka, za nich Robbo i Ekitike. Oby wygrana i dobry styl, ale znając nasz styl to stawiam remis .

Lewa strona Gakpo i Kerkez kompletnie nie działa, po co łysy na siłę chce pokazać że ma rację. Kerkez będzie się pokazywał, a Cody i tak woli zejść do środka i strzelać po długim. Mam mega mieszane przeczucie, no ale skoro Slot lepiej wie to zobaczymy aczkolwiek przy jakiejkolwiek dzisiaj stracie punktów powinniśmy podziękować Slotowi.

Isak w pierwszym składzie za nazwisko? Czy po prostu, w razie gdyby szło jak po grudzie, Slot chce mieć Ekitiké z ławki jako jokera?

Nie rozumiem tej decyzji, ale też nie oglądałem meczów Szwecji, więc nie wiem w jakiej formie jest Isak. Oby Slot się nie pomylił i nie musiał go zdejmować już w przerwie.

30 minut w dwóch meczach, jest kompletnie bez formy , oby dzisiaj się przełamał no ale sportowo Ekitike jest w dużo lepszej formie niż Szwed .

Moze Ekitike premeczony, no strasznie ten skład wygląda, nie mógł dac szansy Gomezowi :smiley:

Dziś najważniejsze nie stracić bramki jako pierwsi…
Szobo pewnie z miesiąc pogra sobie na PO. Bradley wróci w okolicy świąt. Frimpong na początku grudnia może. Ale czy on jest jakąś opcją na PO?
Wiadomo, jak będzie mecz wyglądać. Autobus Nottingham a my bicie głową w mur. Oby ich szybko napocząć i zacznijmy jakąś serię zwycięstw. Złapmy rytmu i formy.
Isak niech się przełamie. I zacznie grać na miarę możliwości, tylko czy zespół mu pomoże? Bo bez tego ciężko będzie.

niech najpierw zagra tam z 5 meczy chociaz, to coś można bedzie powiedziec, bo teraz to pewnie tam nie spedzil 90min nawet.

tylko ten Ekitike w ostatnich meczach to też nic ciekawego nie pokazał, żeby mial sie obronic w pierwszym składzie.

A ja tam wierzę w chłopaków i może dzisiaj wzniosą się na swoje wyżyny piłkarskie i uda się wyrwać remisem jeden punkt.

A może Jones na po a Szobo w środku ?

1 polubienie

Nie mamy prawego obrońcy więc nie dziwi Jones na boisku, Gomez raczej szykowany awaryjnie na ŚO, gdzie jest jedyną opcją. Robbo niby jakiś lekki uraz miał. Nie ma Wirtza więc Gakpo był pewniakiem. Jedyne zaskoczenie to Isak, ale gość ciągnął w pojedynkę Newcastle, potrafi grać w piłkę i musi zacząć grać.

Boże jaki z tego Kerkeza kartofelek

Salah nowym nie podaje, mieli Niemcy rację…

I jak ten Salah ma mieć liczba, jak koledzy takie kołki…

Ale co tutaj miał zrobić Kerkez?

1 polubienie

jeszcze go podepchnął obronca. to najlepsza sytuacje jak narazie miał Alexis
co do niewracającego Salaha, to ja go co chwile widze 25m od naszej bramki

1 polubienie

Salah póki co najlepszy na boisku, szkoda że jeszcze bez asysty

Z ciekawości - jaki jest sens grania rożnego po ziemi, skoro jedna z niewielu szans na gola przy tej naszej padlinie to właśnie jakiś rożny na głowe VVD?

moim zdaniem Szobo mial podac do Salaha, ale mu nie udało się. wtedy Salah mialby na 11-12m na lewej nodze piłkę bez obroncy

strzelilismy tak City, wiec moze gdzies by zmiescil

2 polubienia