Van Dijk bez wątpienia jest legendą Liverpoolu ale Kompany to był kosmos i myślę,że jeśli chodzi o grę ich obu w tym samym wieku to nasz kapitan wypada dużo gorzej…ile to już meczy w tym sezonie Dzik zawalił to chyba żaden inny obronńca w PL nie może pochwalić się takimi statystykami
ten Jimenez to ładnie kręci naszymi
Przegrywamy, ale nie potrzebujemy nominalnego napastnika na boisku
jeśli nie ma jakiegoś urazu, to jest cyrk dlaczego nie gra
Gość w tym sezonie nie miał ani jednego gola i asysty póki nie spotkał naszej defensywy xD
Z bólem serca stwierdzam, że jest 100 innych lepszych sposobów na spędzenie sobotniego wieczoru niż oglądać aktualny Liverpool.
Slot jeszcze mógł przyłożyć palce do czoła na znak skupienia. Wtedy pewnie by zagrało. Czy ten człowiek coś potrafi zrobić dobrze?
Kurrr…. Serio Wataru zostaje na boisku?
W sumie to rozumiem gdybyśmy byli przy piłce, ale to rywal cały czas prowadził grę. Wystarczył faul, przytrzymanie.
Salah i Gakpo coś dobrego zrobili w tym meczu?
Robbo dziś strzeli,mam taką nadzieję
A niby kto ma za niego wejść? Guehi? XDD
To że Wataru trafił na Anfield jest już niezrozumiałe, ale że Japończyk tyle lat jest w klubie jest nie do przyjęcia
Graven na ŚO co już nieraz było praktykowane, a zostawić któregoś z „ofensywnych” (Mac, Frimpong) - przypominam nie prowadzimy 1:2
Gakpo show. Nadal gra. Normalnie jaja w tym klubie jak berety.
64 minuta meczu. Na boisku przebywa obecnie dwóch nominalnych obrońców, z czego jeden ma odejść jeszcze w trakcie tego okienka ![]()
Endo co by o chłopie nie powiedzieć to z reguły potrafi przyzwoicie ogarniać, więc nie w sumie o co Ci chodzi. Dzisiaj też daje radę.
A kto niby ma go kupic? Przeciez od poczatku to byl jakis abstrakcyjny transfer
Chłop dzisiaj niewiele robi w pomocy, a na SO grał średnio, bo za wysoko wychodził.
Uwielbiam te niektóre taktyczne genialne pomysły na tym forumku.
Endo gra okej, jak na fakt, że nie grał od dawna regularnie.
68 minuta i żadnej sytuacji dobrej w tej połowie. Motywator i taktyk Arne Slot.
Ponoć Marsylia chciała go mieć u siebie. Szkoda, że nie zrealizowano wtedy tego transferu