30.11.2025 West Ham United - Liverpool FC

Niedziela, 14:05 :united_kingdom: / 15:05 :poland:

The Hammers :hammer_and_pick: vs Liverpool :man_facepalming:

Droga społeczności, z góry przepraszam jeśli kolejny założony przeze mnie temat zostanie zwieńczony naszą porażką. Wszelkie skargi kierowane do mnie po meczu zostaną odrzucone, podobnie jak Newcastle odrzuca wnioski Liverpoolu o zwrot wadliwego produktu, który zakupiliśmy.

Niestety, produkt ten najprawdopodobniej będzie grał w pierwszym składzie “Arne Slot Machine”.

Z uwagi na to, że powoli się do takiego stanu rzeczy pryzwyczajam (zdj poniżej) mogę podchodzić do tej roboty pisania zapowiedzi zdecydowanie mniej poważnie.

Czy Arne Slot dokończy sezon z LFC?
  • Tak
  • Nie
  • Nie wiem / nie mam zdania / trudno jednoznacznie odpowiedzieć
  • Zależy od wyniku meczu z WHU
  • Zależy od tego, gdzie będziemy po okresie grudniowym i/lub w najbliższych kilku kolejkach
0 głosujących

It’s only up from here.. :chart_increasing: … or is it not?

Najbliższe tygodnie zdecydowanie nie malują się w kolorowych barwach. Będzie ciężko. Dla Kapitana statku szykuje się walka o przetrwanie. Dla Liverpoolu walka z czasem o uratowanie resztek godności i tak naprawdę całego sezonu. Wymagania zostały obniżone już do absolutnego minimum:

    1. Nie dopuścić do dalszych porażek różnicą trzech goli.
    1. Przestać tracić po 3 bramki w meczu.
    1. Nie dopuścić rywala do prowadzenia różnicą dwóch bramek.
    1. Nie tracić pierwszym bramki w meczu.
    1. Jak nie umiemy wygrać, bo pewność siebie niska, to walczmy o remis. Lepszy rydz, niż nic. Uszczelnijmy obronę, cofnijmy się i grajmy kontrami. To nie może być aż takie trudne, do cholery!
    1. Nikogo nie obchodzi zapowiadanie walki w mediach. To ma być widać na boisu. Tylko tyle i aż tyle.

Bądźmy ze sobą szczerzy, po sezonie mistrzowskim nie da się niżej obiżyć poprzeczki.

A tu jak na złość Arne Slot zapowiada walkę, więc o co ja się w ogóle czepiam? Przecież w razie jakby nie wyszło, to mamy też zapowiedź, że wrzuci do składu kolejnego piłkarza ofensywnego (kosztem obrońcy, bramkarza, czy kogokolwiek), bo w końcu tonący nawet brzytwy się złapie. I nawet jeśli jakoś wypłynie na ląd (bo go nie zwolnią) to pokiereszowany będzie udawał, że taki był plan… a tak w ogóle to on wcale cały czas nie tonął, tylko sobie pływał i nawet czasem widział jakieś rybki w wodzie.

West Ham na fali wznoszącej

Podczas gry gospodarze mogą czuć się bardzo pewnie przed meczem z nami po tym, jak w ostatnich 3 meczach PL zdobyli 7 pkt, dla Liverpoolu nie ma gorszego momentu na mecz wyjazdowy i stadion, który przy dobrej grze WHU będzie aż kipiał życiem.

Za nami przemawia (jedynie) historia dobrej passy

Tak na dobrą sprawę to jedyne, co przemawia za LFC to historia i seria bardzo pozytywnych wyników przeciwko WHU. W końcu nie przegraliśmy z nimi od 9 spotkań we wszystkich rozgrywkach, łącznie z 7 meczami w Premier League.

Wliczają się w to 4 ostatnie mecze na London Stadium, gdzie w sezonie 24/25 wygraliśmy 0-5, w 23/24 był remis 2-2, w 22/23 wygraliśmy 1-2, a ostatnia nasza porażka z WHU to był wyjazd na ich teren w sezonie 21/22 i przegrana 3-2.

Można śmiało powiedzieć, że Liverpool nie jest przyzwyczajony tracić średnio więcej, niż 1.11 bramki na mecz przeciwko WHU. Bilans bramek z ostatnich 10 meczów z nimi to aż 28-9 dla LFC!

Oj, to sobie West Ham będzie miał szansę, jak nigdy, odbić te trzy upokorzenia z ostatnich lat po 0-5 (A) i dwukrotnie po 5-1 (H).

Przecież zarówno Jones jak i Salah nic a nic nie wracają do obrony, więc autostrada naszą prawą stronę jest już całkowicie wybudowana. Wystarczy tylko na nią wjechać.

Przykre, ale taka prawda. Szobo na prawej obronie jest dużo lepszy niż Jones i niestety jego obecność w pomocy na niewiele się zda, jeśli Curtis będzie jedynie udawał, że gra jako prawy obrońca.

Oby po jak najmniejszy wymiar kary i jeśli Bóg da, to może przeciwnik nam sprezentuje jakąś bramkę i dla odmiany to my pierwsi strzelimy.

Bo wszyscy wiemy, że taktyka Slota przy odrabianiu strat jest destabilizująca i destrukcyjna dla nas samych, a przy niskiej pewności siebie drużyny to wręcz nie ma prawa powodzenia. I to jeszcze w meczu wyazdowym.

Niestety, gość idzie w zaparte i będzie powielał swoje błędy, a jedyna (przynajmniej moja) nadzieja z tym Panem u steru jest w powrocie do absolutnych fundementów, grze defensywnej, nastawieniu na kontry i realizacji celu minimum, czyli nie przegrania meczu.

At the end of the storm there’s a golden sky…

Cóż, co można więcej powiedzieć, życzę nam, aby przebiły się jakieś promyki słońca i nadziei przez te szare chmury, które się zebrały nad LFC. Jest to bardzo trudny okres i tylko odporny psychicznie lider jest w stanie nas z niego wyciągnąć i tchnąć w ten zespół trochę wiary. Taktyka, plan i nastawienie do meczu będą kluczowe.

Jest to prawdziwy test dla Arne Slota, który wysyła sygnały ostrzegawcze, że mimo wszystko preferuje trzymać się kurczowo tych samych niedziałających metod, a wszelkie próby reakcji pojawiają się o mecz lub dwa za późno, o ile w ogóle.

Ankiety

Kto stanie między słupkami? (Pamiętajcie, że Ali wraca po chorobie)
  • Alisson
  • Mamardashvili
  • Po co nam bramkarz? Przecież i tak wszystko wpada…
0 głosujących
W “obronie” zagrają… (*Gomez dostaje blokady, więc nie wiadomo na ile jest zdrowy)
  • Diego “van Dijk” Maradona
  • Konate
  • Szobo
  • Jones
  • Kerkez
  • Robbo
  • Gomez*
  • Calvin Ramsay
0 głosujących
W pomocy dziurę tworzyć będą… (*Wirtz pierwszy trening będzie miał dopiero w sobotę)
  • Gravenberch
  • Mac Allister
  • Szobo
  • Jones
  • Endo
  • Nyoni
  • Wirtz*
0 głosujących
W ataku zagramy trójką… (*Ekitiké podobno powinien być gotowy, a Flo będzie trenował w sobotę)
  • Gakpo
  • Salah
  • Isak
  • Ekitiké*
  • Chiesa
  • Wirtz*
  • Ngumoha
0 głosujących
Kto wygra mecz?
  • West Ham
  • Remis
  • Liverpool
0 głosujących
Ile stracimy goli w tym meczu?
  • 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5 lub więcej
0 głosujących
Czy Salah przełamie posuchę i strzeli jeszcze jakąś bramkę przed wyjazdem na PNA?
  • Tak
  • Nie
0 głosujących
2 polubienia

Jeden z tych meczów w ostatnim czasie, gdzie człowiek się zastanawia czy zmarnować kolejne 2h życia i czuć zażenowanie, czy jednak spożytkować ten czas inaczej, sprawdzić po meczu wynik i powiedzieć do siebie “wiedziałem”. Inny scenariusz niż kopanie się po czole chyba nie wchodzi w grę.

Porażka w jutrzejszym meczu odwiedzie mnie od oglądania meczów aż do oficjalnego zwolnienia Slota.

1 polubienie

No nie powiem, zrobiło mi to dzień :rofl:

Z dedykacją dla Arne Slota

4 polubienia

Ja oglądam jak tylko mogę. Czasami leci po prostu w tle. Oglądałem lata przed Kloppem to jestem przyzwyczajony. Później te lepsze mecze smakują o wiele lepiej :grinning_face_with_smiling_eyes:

1 polubienie

Myślę że jeszcze na jedno potknięcie można sobie pozwolić, a potem niespodziewany atak z 15 miejsca.

4 polubienia

Nie wiem jakie mam oczekiwania co do meczu, czy remis to będzie nasz sukces, West Ham cieniuje na pewno w tym sezonie, wymagałoby się od nich czegoś więcej. Ale z nami zapewne słaby Areola będzie miał dzień konia, Souček strzeli dwie bramki i skończy się rumakowanie. Jest prawie grudzień, 1/3 sezonu za nami i dalej nie potrafimy wskoczyć na właściwe tory. Praktycznie żaden nasz mecz nie był przekonujący, w 100 % żebyśmy zdominowali przeciwnika. Niech się dzieje wola nieba…

2 polubienia

Tak cieniuje, że od miesiąca nie przegrali meczu, zmienili trenera i ładnie zaczynają chodzić. Plus dochodzi do tego atmosfera, która na stadionie olimpijskim jest jedną z lepszych w premier league. Łysy po tym meczu poleci w poniedziałek

1 polubienie

Chłopaki na treningu uśmiechnięci od ucha do ucha.

Serio ładujemy w Gomeza blokady od jakiegoś czasu, by po prostu usiadł na ławce jako rezerwowy? Przecież osoba odpowiedzialna za budowanie składu i zadbanie o jego głębie powinna dostać za taki stan rzeczy dyscyplinarkę. W dodatku po doświadczeniach z sezonu 20/21, to wskazuje za zwykłe ingoranctwo i partactwo.

Nawet nie porażka. Bo wynik czasami jest jednak mocno dziełem przypadku. Naprawdę można mega pechowo przegrać np. 0:1.

Ale myślę że wszyscy chcą widzieć jakąkolwiek zmianę w grze.

1 polubienie

Ja rozumiem jakiegoś klubu nie lubic, ale życzyć pechowej porażki właśnie WHU?

Pewnie Salah usiądzie albo Szobo wróci do środka pola i Ramsay zagra. Prawda?

Nie wierzę w Slota więc nie spodziewam się żadnych zmian względem tego co gramy od dawna. Jeśli Łysy ma farta to po prostu jutro nam wyjdzie i wygramy. Jeśli nie ma - wyleci. W końcu.

w tym meczu będą 3 punkty. Młoty strzelały w ostatnich czterech meczach, ale poza tym wygląda na to, że im się podoba na dole tabeli i nie widzę powodu, dla którego mieliby to zmienić akurat w tej kolejce. Prędzej wygrają w kolejnym meczu, bo grają z United, a w Manchesterze mają tendencję do przegrywania z zespołami, z którymi lajtowo powinni wygrywać, np. Everton w 10.

A nie nie, tego mi nie wmawiaj :grin: Nie wierzę, że uparty Slot coś zmieni. Zresztą postanowiłem sobie, że dopóki nie będzie wyraźnych zmian personalnych, czyli ciągle będą grać mecz mecz w podstawie Gakpo, Kerkez, Jones, Salah, Konate, to ja prowadzę protest.

Stawiam na 1:0 albo 2:0 dla gospodarzy.

Węgierskie boki obrony, cyrkowiec z Virgilem na środku, w pomocy Alexis, Jones i Graven jako ofensywny pomocnik. Gdybym wszedł teraz do piramidy, wybudził jaką mumię z sarkofagu i zapytał „mumio czy wiesz kto zagra dzisiaj na skrzydłach w Liverpoolu?” To by mi odpowiedziała, że oczywiście Salah i Gakpo. W ataku pewnie Isak. Wiadomo coś czy Hugo jakąś dłuższą przerwę?

Skład który powinien wyjść według tego co widzimy na boisku to: Alisson - Ramsay - Gomez - VVD - Robertson - Gravenberch - Szobo - Mac - Wirtz - Ekitike - Chiesa

ale Wirtz Ekitike nie wiem czy są zdolni na grę od początku, Gomez na blokadzie chyba nie wyjdzie, zresztą Słota pupilki w postaci Kerkeza, Konate, Salaha czy Gakpo na pewno nie będą na ławce, no bo jak to - chłopcy się obrazą. Oczywiście chce wygranej, ale czasami zastanawiam się czy porażka i ewentualne zwolnienie Slota by nie bylo lepsze.

Stawiam 3-1 dla Młotów. Pod wodzą nowego trenera widać że powoli odzyskują formę, my wiemy w jakiej formie jesteśmy, także ewentualna nasza wygrana będzie niespodzianka. Ehh jakich czasów doczekaliśmy….

1 polubienie

Gomez na blokadach XD pewnie zablokują mu granie jak 2ligowy obrońca. Problem z Konate jest taki, że jego potencjalny następca gra tak samo jak nie gorzej. Wielka szkoda, że szansy dostać nie może Leoni, bo przynajmniej dowiedzieliśmy się przy obecnym Ibou, czy z Leoniego będą ludzie czy nie (wg mnie tak, ale to moje przeczucie co do niego, boisko powie zawsze swoje, teraz kontuzja może zmienić wiele).

Ramsay dziś nie zagra, bo grał wczoraj w TOWARZYSKIM meczu u21, ponieważ ten łysy tłumok woli kastrować na prawej obronie Szobo albo Jones’a. To jest kurw@ dramat.

1 polubienie