31.01.2026 Liverpool FC - Newcastle United

Może zrobi loł kinga :wink:

To podobnie jak kiedyś w Realu. Wszystko im się udało za sprawą CR7, Benzemy i Di Marii.

Cóż jedni mają 6 złotych piłek łącznie. A do tej trójki nie mają ani jedną. I będzie zdziwiony jak zakończą z 2 nominacjami. W karierze.

W takim razie jak mam być talizmanem, to rzucam robotę i melduje się na Anfield za tydzień :rofl::fire::flexed_biceps: mieliśmy z młodym plan że po meczu odwieziemy Slota na lotnisko a tu taki psikus :face_with_hand_over_mouth: ale cieszy zwycięstwo, zawsze za Liverpoolem​:flexed_biceps::fire:

2 polubienia

Kiedy my graliśmy z outsiderami z Azerbejdżanu U SIEBIE, oni remisowali z PSG w Paryżu (i nie, nie z rezerwowym składem). Potem się Arne jara wynikami w LM, gdzie one jakieś genialne nie były, zwycięstwa mało przekonujące zazwyczaj, za to przegrane w drugą stronę, i to że Galata tak mało strzeliła to nasze szczęście, a nie nasza super gra. Mecz z Realem mógł się podobać, jeśli mam ocenić w miarę klarownie. Inter to był fart przeogromny, ale dobra.. wracając do tematu:

Ponownie ratują nas indywidualności, szczęście że Newcastle po 3 bramce siadło, bo wiadomo jak to u nas wygląda gdy przeciwnik mimo przeciwności siada na nas do samego końca.
Wirtz i Ekitike piękni. Szobo niezastąpiony. Na tej 3 budowany będzie nowy Liverpool. Mam taką nadzieję!

Kolejny sezon takich przygotowań do sezonu z nim, to ja nie wiem czy nie przestaniemy schodzić do szatni w 70-80min. No ale kłócić się nie będę, bo zaraz wjedzie argument “4:1” i będzie można jak do ściany.

To nie Ci niedobrzy bieniaminkowie, którzy grają tak, jak nie planował Slot. Newcastle grało po prostu futbol, na który Slot był przygotowany. Tylko że nie będziemy mieli co tydzień takiej sielanki na boisku (sielanki.. początek meczu w naszym wykonaniu był mizerny i dziwię się, że ich ataki nie były konkretniejsze, by ten fakt wykorzystać, pewnie sami byli zdziwieni XD).

To ciekawe czy u Nas też Slot tak poprowadzi do kilku LM i zrobi z nich zawodników na ZP.
Bo tak będzie, prawda? Prawda? Cała reszta drużyny dojedzie, by nasze trio mogło błyszczeć co mecz?

1 polubienie

Powinien, bo przecież poprzednicy Slota seriami wygrywali LM i tytuły PL. Bo chyba tak było?

Karabach nie był outsiderem, bo wg definicji to drużyna z końca tabeli, a oni byli w środku. Ciekawe, że teraz każdy krytykuje Slota za przegrany finał Pucharu Ligi, ale nikt Twoim przykładem nie wspomni, że przed finałem w środku tygodnia mieliśmy ponad 120 minut zaciętej rywalizacji z PSG, a Newcastle w Europie nie grało.

Co do dzisiejszego meczu, to aż prosiło się o defensywnego pomocnika przy Gravenberchu, który dokonywał wielkich rzeczy na połowie rywala. Mac Allister nie zawsze dziś nadążał. Potrzebujemy dla Ryana odpowiedniego partnera, by go uwolnić. Fajnie, że Konate swój świetny występ przypieczętował golem. Tata z góry pomógł. Na pewno więcej trzeba wymagać od skrzydłowych, ale niestety nie mamy dla nich odpowiednich alternatyw. Salah zaliczył asystę, ale większy wkład w tego gola miał Gakpo, którego odbiór zapoczątkował tę akcję. W przypadku Salaha nie można winy za jego występ zwalać na jego ustawienie czy inne taktyczne względy, bo dostał sporo piłek, z których można coś zrobić, ale niestety pojedynki z Hallem przegrywał, a wszystkie podania poza tymi bezpiecznymi kończyły się stratą.

15 bramek w ostatnich 4 meczach - goals don’t care about your feelings.

1 polubienie

Dalej będę marzyć o Andersonie z NF, który pozwoli na dużo więcej Gravenowi, mimo że obaj to 8. Byliby dwiema 8, które uzupełniałyby się zarówno defensywnie jak i ofensywnie idealnie w mojej opinii. Elegancja obok zawziętości, gracja obok twardego, angielskiego grania.
Mówi i pisze się o Whartonie.. gracz świetny, nietuzinkowy, ale wg mnie trochę za miękko gra, a to jest argument o którym często się też pisze względem Gravena przecież. Anderson to dla mnie regen Rice, który mi się przezajebiście podoba i ogromnie go zazdroszczę Arsenalowi.

2 polubienia

Trzeba napisać wprost. Świetny mecz naszych.

Nie ważne czy jurgen czy Arne czy Brendan. Kazdy taki wynik i taką grę bierze w ciemno.

Początek był słaby, ale dzięki świetnej grze ibou i virg skończyło się tylko na 1 bramce.

Potem pełna dominacja i wynik mógł być nawet wyższy.

Myślę że pisanie że wygrywamy indywidualnościami jest dziwne bo chyba po to trener ma świetnych graczy żeby ich jak najlepiej wykorzystać? I zastanawiam się jaki gol to taki bez pokazu indywidualnej jakości.

Arne minus za późne zmiany.

Na plus kolejność nieprzypadkowa.

Konate, ekitike, wirtz, Graven, szobo.

Na minus.

Salah, gakpo czyli niezmiennie w ostatnich meczach.

3 polubienia

A taki, że przed golem wymienią np 10 podań, coś co próbuje grać Wirtz na małej przestrzeni tylko w skali całego boiska. A tu z chaosu ratują nas indywidualnosci.

To chyba żaden gol pod wodzą jurgena który uważał że najlepszym atakiem jest pressing.

I druga sprawa żeby tka grać jak wirtz to dopiero trzeba mieć umiejętności.

Dopiero teraz obejrzałem nasz mecz i:

  • moim zdaniem zasłużone zwycięstwo
  • gra niestety nie powala na kolana ale jakieś światełko w tunelu się pojawiło
  • Hugo Monsieur Fantastique :blush:
  • rekord Mo :flexed_biceps:
  • wybitny występ Ibou! Może jednak dać mu nowy kontrakt?

Może Fulham zrobi dziś niespodziankę :joy:

1 polubienie