Bo tu są tacy goście, a czytałem to przed meczem, żeby zwolnili Slota, to wolą żeby takie pety jak arsenal z najbardziej wkurzajacym trenerem jakiego ostatnie lata widziałem, z takimi śmieciami w skladzie jak ten Martinelli, z najbardziej odklejoną fanbazą w polskim i zagranicznym internecie, wjebali nam kilkubramkowo. Ten zakompleksiony na naszym i City punkcie klubik, to by chyba takie zwycięstwo wygrawerował na ścianie Emirates.
Jeśli zwolnią Slota to w takim klubie jak nasz to zrobią to na koniec sezonu. I żadna porażka z nikim tego nie zmieni. Nie zwolnili go po serii City, Forrest, PSV, nie zrobią tego w trakcie sezonu w ogóle. Zwłaszcza ze kręcimy się wokół top 4.
Widzę tylko jedną furtkę, vide status Kloppa, trener którego oni chcą jest bez pracy, więc lepiej żeby przyszedł w trakcie badać już drużyne. Ale na to się nie zanosi.
Na ten moment tylko 5 klubów nie kręci się wokół top 4, wiec akurat to jest żadne osiągnięcie, 17. Notthingham ma taką samą stratę do top 4 jak my do 1 .Arsenalu.
Co do samego zwolnienia, też nie sądzę, żeby to się zdarzyło, chyba, że przegramy kolejne 2 mecze z rzędu.
Porażka z Barnsley i Burnley na Anfield myślę, że doprowadziła by do tego, że kibice sami wywieźliby go na taczkach
Ale top4 można osiągnąć w różnych stylach. Jeżeli skończymy na trzecim miejscu, ale z bezpieczną przewagą nad resztą stawki bijącej się o ligę mistrzów to może zostać. Jeżeli jednak średnia punktów na mecz się utrzyma i jakimś jednym punktem będziemy w top4 to Slot poleci. Oczywiście duży wpływ na to będzie mieć również kampania w lidze mistrzów.
Dokładnie przecież przed Kloppem była tu niezła karuzela trenerska - w 5 lat przewinęło się 3 managerów.
Dlatego mam nadzieję, że zwolnią Slota, ale nie teraz i nie po to żeby brać jakiegoś Iraeole czy inny wynalazek z samym doświadczeniem w średniakach i walce o górną połówkę tabeli, a w momencie gdy na rynku pojawi się konkretny trener i uda się go zaklepać. Tak jak udało im się zaklepać Kloppa.
Ja wiem kim jesteśmy. Klubem piłkarskim w robotniczej części kraju w którym etyka pracy, rozwój indywidualny, a przede wszystkim wspólnota i wzajemne poświęcenie piłkarzy były zarówno celem jak i droga do sukcesu. To dlatego przyszedł tu Klop z Dortmundu, a wcześniej Mainz, gdzie podobna mentalność kibiców i wychowanków w przemysłowym regionie kraju i wieczna rola underdoga, tak samo definiowała miarę i skalę sukcesu. To również dlatego tak wielu kibiców, nie rozumiejąc kim/czym jest Liverpool, nie rozumiało również Klopa kiedy mówił, że wierzy w trening, rozwój zawodników i drużyny poprzez budowanie więzi, poświecenie i wspólne definiowanie celów.
No ładnie napisane ale nie ma to jakiegokolwiek związku z tym co ja napisałem i z tym co Ty napisałeś. To, że klub ma takie DNA i wartości to nie znaczy, że nie może zwalniać trenerów lub kiedyś tego nie robił. Dałeś za przykład Kloppa , który wierzył w trening i świetnie tu pasował. Był wyjątkowy i każdy wiarę w jego trening i wizję podzielał bo były tego efekty. Inaczej jest w przypadku Holendra bo to już jest inna para kaloszy pod każdym względem. Wcześniej normalnie przewijali się tu trenerzy i tak samo może być w przyszłości. To Jurgen po prostu tak się wpasował
Edit: wspomniałeś o budowaniu więzi, których właśnie Slot jak widać nie umie budować wręcz zepsuł wszystko co wypracował Klopp jeśli chodzi o relacje międzyludzkie i podejście do zawodników. Wtedy wszyscy w klubie mogli czuć się rodziną i jednością. Dzisiaj tego nie ma.
Chcąc sprawdzić czy brak Salaha, wpłynął coś w jaki sposób na bieganie w zespole bo “nie” wraca się do obrony, doszła mnie dodatkowa konkluzja do pracy Slota. Prawie w każdym meczu przebiegamy mniej niż rywal, tylko raz, albo dwa przebiegliśmy więcej niż 110 km w meczu, zawsze to około 103-105. Za Kloppa byliśmy liderami w tych kategoriach. Teraz dominują nas inne drużyny. Pamiętam nijaki United Van Gaala gdzie też im zarzucano, że biegają mało i tragicznie. Czy inne spadki drużyn to dużo zaczynało się od biegu. Wiadomo, że też kilometry różnią się od meczu i intensywności. Ale w większości te starcia na te statystyki przegrywamy.
Ps brak Salaha nie wpłynął na większą ilośc km czy też sprintów.
Podobnie jak twoje komentarze.
Co pokazuje całkowite zaoranie pressingu które latami było wypracowywane, już nie mówiąc o znacznym spadku skoków pressingowych. Co jest też bardziej wymierną statystyką do pokazania jak spadliśmy fizycznie.
Slot gra długimi fazami meczu niskim blokiem. Cała drużyna stoi niżej. W niskim bloku naturalnie drużyna robi mniej km. Nie ma tu nic odkrywczego ani zaskakującego.
Fajna wizja, romantyczna. Tylko, że nie współczesna. Która pasuje obecnie do Wrehxam, a nie do Liverpoolu. Miasto może i jest robotnicze, ale nie klub. Azjaci na stadionach, globalna ekspansja marki, klub warty ponad 4 miliarda. To nie jest klub który ty opisujesz. To jest korpo, a w korpo trzeba mieć wyniki. Dlatego w korpo zwalnia się ludzi. Poza tym Hodgson dostał pół roku, Kenny na siłę za Carling Cup cały sezon, Rodgers 3 lata i 2 miesiące bo czekali na Kloppa. Jesteśmy tak komercyjni jak się da. Kiedyś przychodził do pomocy Charlie Adam, a teraz Florian Wirtz. Dzisiaj walka o mistrza jest obowiązkowa i to w dobrym stylu. Dla najbardziej utytułowanego klubu w Anglii. To nie jest klub robotniczy, to miasto jest robotnicze. Jak już tak opisujesz to warto było by dodać to.
Tego samego Mainz, które najpierw go wielbiło, a potem zmieszało z błotem, bo podpisał umowę z Red Bullem? Rzeczywiście wzory do naśladowania i wzdychania.
Chłopie, jest 2026 rok, a nie 1965. Przemysłowy region kraju? Kiedy? Za czasów Żelaznej Kurtyny 50 lat temu.
Underdog? Najbardziej utytułowany klub w Anglii to underdog?
Masz rację, ale tylko połowicznie.
Do LFC idzie Wirtz i Isak zamiast Adama i Koncheskyego. Tak. Natomiast takie okno jak to minione po pierwsze nie będzie normą. Po drugie, w tym samym czasie ekipy z którymi LFC ma się serio rok rocznie bić o tytuł, wydają jeszcze więcej (netto), nie musząc oddawać czołowych postaci z drużyny innym.
Zeszlego lata ani z City, ani z Arsenalu nie odeszło 2 podstawowych, kluczowych zawodników do Realu i Bayernu. City i Arsenal wyłącznie się zbroją od lat, a oddają tylko odrzuty.
O ile ambicje LFC są bardzo wysokie i takie być powinny, zweryfikowałbym czy wygrywanie tytułu w Anglii jest dla nas obowiązkiem każdego roku, Jest nasza ambicją, ale zawsze trener LFC ma gorsze karty w ręce od swoich rywali.
My zagraliśmy dokładnie tak jak na początku sezonu zagrał przeciwko nam Arsenal gdzie tutaj była niesamowita beka jak to tak można murować i liczyć na remis.
Kryzys trwa od początku sezonu i czekam aż w końcu zaczniemy robić jakąś zwycięską serie i Liverpool wróci na właściwe tory.
Slot spokojnie zasłużył na szansę do końca sezonu, jeżeli nie zaczniemy pikować w tabeli, ale na ten moment gramy na bardzo niezadowalającym poziomie .
Czy Arne slot jest w mojej ocenie kompletnym partaczem ? Nie. Szans na zdobycie mistrzostwa nie ma, ale może zdobyć puchar Anglii i w teorii LM. Trzeba go zweryfikować po zakończeniu sezonu i w razie potrzeby zatrudnić kogoś nowego i dać możliwość przepracowania okresu przygotowawczego. Zwalnianie w trakcie sezonu jest niekorzystne w tej sytuacji, bo nie jest tragicznie. Top 4 jest do ugrania, pozostałe puchary też. Zwolnienie może mieć sens w przypadku bangera trenerskiego dostępnego na rynku, kiedyś był to Klopp, ale aktualnie takiego nie ma. Chyba że chcecie zatrudnić maresce albo kogoś ze środka tabeli.
Pytanie jakie mamy oczekiwania wobec drużyny na koniec sezonu. Czy sama pozycja w top 4 nas zadowala i uznajemy, że Arne dobrze prowadził zespół? Czy jednak to za mało i co najmniej jeden puchar musi zdobyć?