Uważam, że Xabi Alonso jest jednym z największych trenerskich talentów na świecie. Real jest po prostu patologicznym miejscem pracy dla trenerów. Tam by sobie Pep nie poradził i Klopp. Bo dyscyplina dla takich raków jak Vinicius czy Rodrygo jest czymś nie do zrobienia, a Perez trzyma ich stronę. Real nie grał źle, ale miał pewne braki i mnóstwo kontuzji. A te raki skutecznie sabotowały pracę Alonso nie tylko na boisku ale też w gabinetach. Może i wywiad Salaha był nie trafiony, ale to co robiła ta dwójka, a było jeszcze paru takich ananasów to Alonso musiał się mierzyć z jeszcze 20 razy cięższymi przypadkami niż Salah.
Ostatni trenerzy w Realu co osiągali sukces to mieli taktykę Siła przyjaźni i się nie wpierdalać w boisko. Xabi chciał pressingu, odpowiedniej taktyki itd.
A u nas za Xabim przemawia to, że jest Legendą klubu, prowadził Wirtza i Frimponga. Zna Ekitike, piłkarz typu Isak nie jest mu obcy bo podobnym napastnikiem grał w Bayerze.
Poza tym C’mon został zwolniony za hiszpański odpowiednik tarczy dobroczynności w którą każdy z nas tutaj ma wywalone, za to ma 5 pkt do lidera i jak to Real dużą szansę na wygranie LM jak zawsze grając lepiej w drugiej części sezonu.
Slot powoli zaczyna odbudowywać defensywę. Nie wiem, czy macie tego świadomość, ale od 1 grudnia mamy najmniejszy współczynnik oczekiwanych goli straconych w lidze. Wyprzedzmy w tej statystyce nawet Arsenal. Trzeba tylko dorzucić Slotowi dobrego specjalistę od stałych fragmentów gry i defensywnie będziemy na prawę ładnie wyglądać. Umiejętności ustawiania defensywy przez Xabiego nie są moim zdaniem takie oczywiste, patrząc na poczynania Realu w tym sezonie. A wiadomo, że tam jest i tak dużo prostsza liga, więc w ogóle porównując statystyki Slota i Xabiego z tego sezonu, nie można tego robić bezrefleksyjnie tak jak niektózy na tym forum
Kto wie, może latem oprócz Alonso wolny będzie jeszcze Flick, więc byłoby w czym wybierać. Dla mnie Alonso, który półtora roku temu był najbardziej pożądanym nazwiskiem przez nas, wcale nie stracił jako trener. W lidze hiszpańskiej był na drodze do zdobycia 90 pkt, a rok temu Real miał 84. Nie kupili mu rozgrywającego i to będzie też problem dla Arbeloi. Poza tym Vini i Mbappe się trochę gryzą na boisku i mam wrażenie, że Real to klub, gdzie trzeba dać piłkarzom więcej swobody, a Alonso jednak chciał mieć kontrolę. Poza tym Barcelona Flicka jest świetna.
Slot ma czas do maja, by udowodnić, że to on powinien być naszym managerem. Pewnie zrobiło mu się dziś gorąco, mimo zimnej pogody.
Nie wiem czy Ty masz tego świadomość, że przy stałych fragmentach gry, piłka wpada w pole karne a nasi nie wiedzą co się dzieje? Oglądasz te mecze, czy tylko tabelki wyszukujesz?
Alonso podniósł większość statystyk Realu, w tym bilans xG i xGA na spory plus, przez co Real na półmetku sezonu ma xPTS na poziomie 41.78. To najlepszy wynik w lidze hiszpańskiej na półmetku sezonu ligowego od sezonu 17/18. To są serio dobre paramatery.
Kończmy tę przygodę. Nawet z Barnsley z League One drużyna nie potrafi wymienić kilku szybkich podan. Widzi to ponad 80% kibiców na świecie. Nie widzi zarząd. Męczą bułe, obudzą sie poza pucharami. No chyba, co bardzo prawdopodobne, Salah uratuje dupe klubu, za co zbierze bure od carragherów i pearcea.
W grudniu graliśmy też z takimi potęgami jak Sunderland, Leeds, Wolverhampton, a najmocniejszym przeciwnikiem było Brighton lub Tottenham jak kto woli.
Styl gry za Slota bardzo przypomina mi styl gry United za van Gaala - to jest bardzo zachowawcza gra, bez przyspieszenia z podaniami w poprzek i do tyłu ot taki styl przy ktorym można bez problemu usnąć.
Tak odbudował, że przyjechały dzisiaj jakieś ogórki i w 30 sekundzie miały setkę i słupek, oddali łącznie 9 strzałów i jeszcze mogli dostać karnego. A to i tak jest najbardziej defensywna wersja LFC jaką zobaczmy, bo zaraz wraca Salah, który do obrony się nie wraca, a Bradleya też już nie będzie.