Zakładam nowy temat bo widzę, że na nowym forum brakuje, a właśnie mamy za sobą kolejną świetną walkę Usyka.
Gość jest naprawdę magikiem w tej dyscyplinie. Pobił całą czołówkę Joshua, 2x Fury, 2x Dubois. Undisputed w wadze cruiser oraz dwukrotnie w wadze ciężkiej. Złoto olimpijskie. Do tego nieskazitelny rekord. Żywa legenda. W zasadzie przeszedł grę. I na jego miejscu chyba zakończył bym karierę. Chociaż osobiście chciałbym zobaczyć go jeszcze w akcji.
@Lapaino
Zgadza się. Mnie też wydaje się taki dość prostym, rodzinnym i ogólnie sympatycznym facetem.
Wydaje mi się, że w wadze ciężkiej już udowodnił wszystko. Zostaje ewentualnie Parker. Bo jakieś powtórki z Furym są zupełnie zbędne. Z drugiej strony ja bym chyba nie ryzykował swojego rekordu. Ale jeśli gość wciąż się czuje młody i pewny swoich możliwości to czemu nie. Może zobaczymy tą ostatnią walkę jednego z największych.
Joseph Parker jedyny sensowny na ten moment. Nawet właśnie po walce podszedł do Usyka i zapytał, czy teraz z nim nie zawalczy.
Szkoda trochę, że Fury się prowadzi, jak prowadzi, bo w sumie wyrównane walki dał Usykowi mimo to, że przykładem profesjonalisty nie jest
Siema,a ktoś boksuje cz raczej oglądane w tv tylko?Ja już troche wiosen mam,ale od marca wziąłem się wreszcie za boks.Za młodego jak myślałem o jakichś sztukach walki,to tylko boks mi się wydawał najbliższy.Zajebi#cie się czuje mimo,że pracuje fizycznie.Powiem więcej,gdy normalnie wracałem z pracy i drzemka wjeżdżała,bo ‘nie wyrabiałem’ bo ‘muszę’ ,to szedłem na trening i po tym czułem się… lepiej i to dużo.Dopaminka itp robią swoje jednak,a jak wspomniałem,najmłodszy nie jestem.Człowiek aż sobie pomyślał-aaaj szkoda,że wcześniej jednak nie spróbowałem- .Ale jest naprawdę kozak samopoczucie.Pozdro
Moim zdaniem i tak mocno naciągana punktacja, Crawford był zdecydowanie lepszy, aż ciężko się oglądało nieporadnego Canelo.
Terrence był szybszy, dokładniejszy, a jest on zawodnikiem starszym. W każdym razie utwierdził publikę, że jest fenomenalnym zawodnikiem i najlepszym/ jednym z najlepszych bez podziału na kategorie wagowe.
Świetna opinia, Crawford fenomenalny, w pewnym momencie zaczął wchodzić w wymiany z Canelo żeby pokazać mu ze nawet na siłę Canelo nie da mu rady. Alvarez już od kilku lat coraz gorzej, Crawford zabrał go wręcz do szkoły dzisiaj. Aż się przypominała walka Canelo z Floydem. Sędziowie którzy wytypowali 115:113 już widzę szykowali wałek. Osobiście miałem wypunktowane 117:111 dla Crawforda, ale ze 116:112 też można się zgodzić.
Fenomenalne widowisko i myślałem że siła rudego da mu przewagę tak jak to było w jego walce z biwolem na korzyść Rosjanina. Nic takiego nie miało miejsca i tak jak koledzy wyżej uważam że “Bud” wygrał nawet wyżej. Trochę zaskoczenie!na tym poziomie taka różnica?