To jest zbyt mocne. Ludzie sobie roszczą prawo do wypowiadania się w kwestii wstawiania do składu Ramseya, podczas gdy widzieli go 2 razy w życiu w tv. Chłopak był rezerwowym Wigan i jest tak strasznym ogórkiem, że tylko Bóg jeden wie jak znalazł się w szerokiej kadrze LFC.
Brakuje tylko otwartej krytyki trenera za brak Ramseya w składzie i można zamykać drzwi.
Swoją drogą, fakt że mamy w normalnej, dorosłej kadrze takich ludzi jak Ramsey, Nyoni, Chiesa i Ngumoha, samo w sobie dobitnie udowadnia, że nie jesteśmy gotowi do walki o najwyższe cele. Tu nie ma kwestii rozszczepiania atomu. To są ludzie do grania w rezerwach bądź Championship.
@josif
Jest problem, bo nie rozumiesz tekstu pisanego.
Nikt nie mówi, że nasze wyniki w tym sezonie są zadowalające, tak samo jak nikt nie mówi że poziom umiejętności zawodników Brentford jest taki sam jak zawodników LFC.
Prawdą natomiast jest, że zawodnicy rezrowowi, których wymieniłem wcześniej i którzy w tym sezonie są regulatrnie jedynymi opcjami z ławki w meczach ligowych ni ch*ja nie są na pozimie rezerwowych City, Arsenalu, Chelsea. To z tymi ekipami podobno mamy rywalizować.
Klopp miał szpital w sercu obrony taki, że już nie mógł postawić na obronie Hendo z Fabinho (wcześniej z nich korzystał nieraz właśnie tam), bo nie miałby mu kto grać w pomocy xD
Natomiast w iluś sezonach zmiany ofensywne, których mógł dokonywać to przykładowo: Diaz/Gakpo + Jota/Nunez. Slot też wolałby mieć takie opcje zamiast Nyoni, Chiesa, Ngumoha xD
Bo Klopp powiedział tym kasztanom co mają robić i przekonał ich że dadzą radę. I oni dawali radę ponad swoje możliwości bo Jurgen miał umiejętność robienia zawodników wybitnych z przeciętniaków i przeciętniaków ze słabiaków.
Slot niestety ma charyzmę ziemniaka i u niego przeciętniacy są przeciętniakami albo i gorzej a słabiacy w ogóle nie są brani pod uwagę przez co mają samoocenę nastolatki z otyłością i jak już przypadkiem trafią na boisko to mają splątane nogi.
Dominik wyrósł na kandydata do miana najlepszego pomocnika Premier League tego sezonu. Jeśli Liverpool ma coś wygrać w 2026 roku, to głównie dzięki jego formie.
Niestety, ale sytuacja z Van Dijkiem, Salahem i Trentem mocno rozwaliła nam politykę płacową i to mimo, że jesteśmy w czołówce płac w PL. Kolejnym jest Konate i kolejny zapewne będzie Szoboszlai. Real świetnie sobie wymyślił pomysł na siebie - płacą sporo wliczając premie za podpis, prowizje dla agentow i pensje graczy, ale są w stanie dzięki temu modelowi, obok PSG, rywalizować jak równy z równym z czołówką PL. Jeszcze teraz każdy piłkarz z 24 miesiącami kontraktu, co wcześniej było względnie odległym terminem, będzie to na zimno wykorzystywał i groził odejściem za darmo. Zresztą trzeba uczciwie przyznać, że Szobo to piłkarz skrojony pod Real.
Edit: @walus93 Pracowity, wybiegany, z bardzo dobrą techniką użytkową i strzałem z dystansu. I jeszcze do tego urodzony box-to-box. Takich graczy zawsze ściągali.
Co masz na myśli mówiąc, że jest skrojony pod Real?
Takie czasy, jak ktoś zapracował i firma na boisku pokazuje, że zasługuje to powinien dostać taki hajs. Nie dostanie go u nas, dostanie go gdzieś indziej.
Oszczędności trzeba szukać gdzie indziej na przykład wakat chiesy, albo rezerwowy lewy obrońca. Nie wiadomo jak sytuacja z Mo, bo jeśli odejdzie to też spełni sporo z budżetu na tygodniówki.
Ale do sedna, jeśli ktoś na boisku pokazuje że warto, to nie rozumiem dlaczego miałby nie dostać odpowiedniej podwyżki i zarazem zabezpieczyć jego grę na dłuższy czas u nas. Oczywiście jeśli nie będzie chciał podpisac, to inna sprawa, wtedy transfer bez czekania na koniec kontraktu. Mam nadzieję że H&E poprowadzą to jak trzeba, bo ostatnimi laty nie wyglądało to ciekawie.
Powiedzmy sobie szczerze to co gra Szobo to jest fenomenalne. To najlepszy sezon pomocnika od czasów Stevena Gerrarda. Bywały sezony Coutinho ale on nigdy nie grzeszył regularnością. Tutaj Szobo jest w top3 piłkarzy w każdym meczu praktycznie. A musi latać milion pozycji w trakcie sezonu. Dodatkowo bardzo przypomina stylem gry Stevena i nr 8 na plecach. Przypadek?
już teraz ma 17 g/a a do końca sezonu jeszcze dużo meczów.
I bramek i asyst nie nabija tylko na leszczach. Ale też na poważnych przeciwnikach. Gole z Arsenałem, City, Interem. Asysta z Realem. Fenomenalny piłkarz.
Generalnie nie ma rywalizacji o ten tytuł, bo obiektywnie Bruno Fernandes jest ponad wszystkimi w tym sezonie.
A co do Szoboszlaia, to uważam, że ogólnie na podwyżkę zasługuje, ale nie na poziomie Van Dijka czy Alissona. Życzeniowo chcielibyśmy widzieć w nim Gerrarda, bo 8 na plecach, koń do biegania i dynamiczny, ale według mnie dużo mu brakuje do poziomu wizji gry Gerrarda czy De Bruyne. Trochę pomaga mu fakt, że w tym sezonie wyróżnia się na tle padaki. Jest bardzo dobry, ale poprzednie 2 w jego wykonaniu były mocno średnie. Nie jestem po prostu przekonany do tego, że za jakiś czas nie spuchnie. Może trochę taka opinia pod prąd, ale generalnie uważam, że czysto piłkarsko jeszcze sporo mu brakuje do zawodnika klasy światowej z półki Modrić’ia, Kroosa czy Gerrarda.
Na stronie głównej właśnie pojawił się artykuł, w którym agent Doma zaprzecza powiązań z Realem Madryt. Wiadomo, gość jest najlepszym piłkarzem klubu w tym sezonie to każdy duży klub chciałby już go mieć w siebie. A wiemy jak Madryt roluje w mediach.
Na tę chwilę wydaję mi się, że to gierki na podbicie tygodniówki. Dziwnym trafem to wszystko zbiega się w czasie po informacjach, że Szobo ma dostać propozycję nowej umowy. Wypisz, wymaluj sytuacja jak zwykle. Ktoś z jego kręgu mówi, że Dominik marzy o realu. Agent z wiadomych względów sugeruje, że jego klient jest szczęśliwy w Liverpoolu. Czyli na ten moment planuje jeszcze zostać na kilka lat w Liverpoolu i w zależności od rozwoju potem będą decyzje. Imo w realu ma ten problem, że jest Valverde oraz Bellingham, więc 3 miejsce zostaje dla DM. Więc wiadomo, że w tej chwili nie ma opcji realu, ale jest opcja podwyżki w Liverpoolu.