Jeżeli założyli mu szwy to spokojnie od 2 do 4 tygodni.
Plus, że na bramce aż tak dużo się nie biega to może już po tych 2 tygodniach będzie mógł już wejść na boisko.
Jeżeli założyli mu szwy to spokojnie od 2 do 4 tygodni.
Plus, że na bramce aż tak dużo się nie biega to może już po tych 2 tygodniach będzie mógł już wejść na boisko.
Będzie grać, do soboty mu zdejmą szwy i ładnie zabandażują czy coś w tym stylu
Woodman do końca sezonu. O puchary ze Slotem nie pogramy, ale przynajmniej będzie śmiesznie na koniec tego pięknego sezonu.
tak a propos, ciekaw jestem waszej opinii, wjazd korkiem w kolano, może przypadkowy, ale jednak Bramkarz musi opuścić murawę i ma przerwę od grania, czyli uraz jest. Gramy dalej czy jakieś konsekwencje z tego tytułu mogłyby paść, czyt. Kartka, anulowanie bramki, coś innego?
Przypadki się zdarzają, ale przez te „przypadki” mamy kolejną osobę w szpitalu. Czyt, Isak
Wygląda na to, że na najważniejsze mecze w bramce stanie zardzewiały trzeci bramkarz? I albo uratuje nam sezon albo sp…li wszystko co możliwe… Noo, scenariusz wart oscara.
Nawet jak spierdzieli coś to nie będę mieć pretensji. Przecież to 3 bramkarz. Sezon zawalił trener z piłkarzami
Trener. Piłkarzy w to nie mieszajmy.
Jedyny winny to Slot.
Nie, nie jedyny. Niektórzy zapomnieli jak się przyjmuje piłkę a za to już trener nie odpowiada na takim poziomie
A wszyscy inni to święci, zwłaszcza Konate, MacAllister, Gakpo… za to, że ci fenomenalni piłkarze muszą znosić takiego Slota, powinni mieć pomniki przed Anfield wystawione
Wszyscy zaliczyli zjazd pod Slotem. Przypadek? Nie sądzę.
Naprawdę myślicie, że trener nie ma wpływu na zawodników? Klopp potrafił z ogórków robić zawodników na jakimś poziomie, a Slot z topowych gwiazd robi dziadów, którzy nie wiedzą co mają robić.
Sumując - jedyny winny to Slot. Każdy piłkarz z tej kadry odżyje, jak pozbędziemy się nieudacznika.
Wina Slota, ale nie zgadzam się że jest jedyny zapomniałeś wspomnieć o Tusku
Tak, jestem zdania, że można było nawet odgwizdać tam faul i anulować bramkę ale pewnie zaraz będzie atak, że się nie znam na przepisach i co ja wygaduję.
Szczerze to łudziłem się w trakcie meczu, że tak właśnie będzie ![]()
Jak jest stykowa sytuacja bramkowa i walka o piłkę, to zawodnicy mogą zrobić wszystko. Pickford może wskoczyć na Van Dijka i go połamać. Van den Ven może złamać Isakowi nogę. Beto może spowodować bardzo mocne rozcięcie Mamardaszwiliego. Jakby w środku boiska działy się takie rzeczy, to mielibyśmy faule i kartki. W polu karnym w bramkowych sytuacjach sędziowie nigdy nic nie widzą.
W sprawie van Dijka i Van den Vena nie mam wątpliwości, że sędziowie popełnili błędy. W sprawie Beto to potrafię to jakoś zrozumieć, on atakował piłkę, Mama szedł na blok, trochę pechowa sytuacja i trudno oczekiwać, że napastnik nie spróbuje strzelić gola. Aczkolwiek przepisy na całym boisku są takie same, a wszyscy wiemy, że w środku pola byłby gwizdek…
Po to go kupiliśmy I jestem za żeby po odejściu Alissona dostał pełny sezon na pokazanie umiejętności.