Humor

Jak zauważyłeś to nie klub tylko zawodnik zachował się emocjonalnie. I ma do tego pełne prawo. Jego kariera on zapłaci za błędyub zyska. Po prostu na początku okienka mieliśmy zawodników których uważaliśmy za lepszych. W momencie kiedy ci zawodnicy przestali być dostępni wróciliśmy do Lavii. Działania na rynku transferowym to trochę hazard. Równie dobrze szobo mógł powiedzieć że nie chce do nas przyjść bo od pół roku na jego pozycję chcieliśmy JB a on nie chce być opcja zapasowa ( wiem że to trochę inna sytuacja, ale model myślenia ten sam). Chwale nasz dział transferowy że reagują na bieżąco. Ile zespołów w podobnej sytuacji wyciągnęło by takiego Endo. Pamiętam jak kilka lat temu szukaliśmy zmiennika na LO i olbrzymią część forum była zła że zaoferowaliśmy za Jamala Lewisa 12 mil a nie 20 jak chciało Norwich. Efekt naszych działań był taki że za podobną kwotę ściągnęliśmy dobrego greka, a Lewis w Newcastle przepadł i jest po za poważna piłka

1 polubienie

3 szybkie łomoty i cyk wakacje. Tak będzie, nie zmyślam, będę tym łomotem.

https://www.facebook.com/share/r/YuewHJSbcD2jqoft/?mibextid=UalRPS

2 polubienia

4 polubienia

3 polubienia

Uuu rasizm .

2 polubienia

Do wczorajszego meczu

3 polubienia

On serio został oskarżony

1 polubienie

Wrzucam, bo każdy musi to zobaczyć :rofl::rofl::rofl:

11 polubień

10 polubień

image

image

To tylko z pierwszych dwóch podstron komentarzy. Też lubię Arsenal ale nie trawię polskich kib(o)li…

Ratować? Przed czym?

Gneralnie może moja opinia w świetle takich komentarzy które przytoczyłeś będzie niepopularna, natomiast sądzę, że cały ten ‘konflikt’ i niechęć między naszymi fanbazami spowodowany jest działaniem i podsycaniem niechęci przez jednostki z obu stron. Dając się ponieść emocją, jedynie definiujemy ich działania jako skuteczne. Jaki to ma sens? Faktycznie wolimy City od Arsenalu a Arsenal woli City od nas? Dziwnie to brzmi. Owszem, w razie wygranej Arsenalu byłbym wściekły z jednego powodu. 5/4 lata temu mieliśmy drużynę do której obecny Arsenal (i obecny Liverpool) zwyczajnie nie ma podjazdu a jednak nie wygraliśmy ligi. Drużyną bardzo mocną staliśmy się lat temu 6 a Arsenal 2. Tak więc byłaby to w moim odczuciu jakiegoś rodzaju niesprawiedliwość losu. I tylko z tego powodu czuję niechęć myśląc o podnoszącym tytuł Arsenalu.

Tutaj się zgodzę ta niechęć to głównie jest spowodowana tym, że pojedynczy fani obu zespołów ( a może nawet i nie) wchodzą na stronę przeciwnika i podsycają. Nie rozumiem, po co, bo to głupota jest totalna, ale jest jak jest.

Ja jedyne czego nie znoszę to panoszenia się bez wygrania czegoś. Jasne my dużo nie wygraliśmy patrząc na to co było do wygrania, ale wciąż to mistrzostw czy LM wpadła (a otarliśmy się o jeszcze więcej) czy jakieś pomniejsze puchary. Natomiast Arsenal w ciągu 5 lat pracy Artety i bycia na minusie około 640 mln (dane z transfermarktu) w tym okresie zdobył 2 FA Cupy i 1 Tarcze wspólnoty plus 1 wicemistrzostwo, a gdy wejdziesz na ich stronę to robią z siebie top 2 świata (i tłumaczą, że oni to grają piłkę a inni zwłaszcza LFC ma farta).

3 polubienia

Nie zgodzę się.
Frustracja kanonierów wychodzi z tego, że mają najlepszy sezon od dekady, w tym sporo im pomagają sędziowie, a oni co ? Nadal 2 miejsce.

Tam jest taka odklejka, że hej.
My co mecz farcimy :rofl::rofl:
Oni stawiając busa z City urywając jeden punkt to geniusz taktyczny.
Zdobywanie punktów grając w siatkówkę to charakter drużyny itd.

Ten sezon to taki Harry Potter i gra domów.

City to taki slytherin budowany na pieniądzach Malfoyów.

Liverpool to taki Gryffindor, mimo przeciwności losu, czarnoksiężnikom są głównym rywalem ślizgonów.

Arsenal to taki Hufflepuff, nauczyciele (sędziowie) trochę im pomagają żeby liczyli się w tej historii.

:stuck_out_tongue::stuck_out_tongue::stuck_out_tongue:

Ten sezon nie może się skończyć inaczej niż wygranie ligi przez Liverpool w ostatnim sezonie Kloppa, to jest historia na film, to jest esencja futbolu.

Przeciwko sędziom, gdzie zostaliśmy przekręceni i w meczu z City I w meczu z Arsenalem.

Jak my wyszarpiemy ten tytuł to za mojego życia już w futbolu chyba nic lepszego nie posmakuje, no chyba, że Polska wygra mistrzostwa świata :rofl:

7 polubień

Wsrod niektorych fanow Arsenalu zdecydowanie panuje kompleks parweniusza ze tak to ujme.
Niby sie cos juz dorobili,w sensie swietnej druzyny, ale jak narazie to pucharow z tego nie ma.

Natomiast meldowanie sie na ich portalu i uczestnictwo w dyskusji uwazam za kompletnie bezsensowne.
Mamy swoja strone i jezeli ktos chce cos napisac na ich temat to moze to robic tutaj a nie brac udzial w “gownoburzy” na Kanonierach.
Mlodzi padawanie :joy: apeluje do Was o zaprzestanie takich praktyk.

EDIT: nasza drużyna to taki zespół “czyków” :joy:
Mamy Brazylijczyka,Irlandczyka,Północnego Irlandczyka,Niderlandczyka(całych 3! :stuck_out_tongue:) Kameruńczyka,Argentyńczyka,Japończyka, Portugalczyka,Kolumbijczyka i Urugwajczyka.
Ciekawie na kogo,w sensie nowy transfer, oni “czykają” :rofl:
Ktoś zna jakiegoś pasującego do nas Chilijczyka czy innego Paragwajczyka ?
Taka moja luźna,już weekendowa myśl.

3 polubienia

3 polubienia

Wiem nie powinienem, wiem przepraszam.

Aczkolwiek to naprawdę poprawiło mi humor po meczu.

3 polubienia

I się dziwić, że w naszym kraju jest jak jest, bo ludzie głosują i popierają oszołomów. Jak widać, że sami żyją w jakiejś dziwnej, wykreowanej przez siebie rzeczywistości. W sumie to smutne.

1 polubienie

Podaj ktoś błędy arbitrów, które pozbawiły Nas punktów i które pozbawiły ich. No bo sytuacji, gdzie my POMIMO sędziów wygraliśmy, to jest masę, a oni potrafią 1/2 mecze rozpamiętywać cały sezon i to nawet, jak te mecze wygrają. Pomijam fakt, że przecież z nami bezczelnie wykorzystali fakt braku karnego (wiem, że go trzeba jeszcze strzelić, ale lepiej mieć karnego niż go nie mieć).