Jérémy Jacquet

Nie znam ale kibicuje żeby szybko stał się numerem 1-2 środka obrony.

Już nie mogę się doczekać tego meczu w Pucharze Ligi : Leoni-Jacquet

To dobrze brzmi,kupiłbym coś tej marki

1 polubienie

Polecam, nasz nowy transfer jest omawiany gdzieś od 19:50.

Proste jak budowa cepa :joy:
Siłę lig określa liczba europejskich pucharów w gablotach.
PL jest najprawdopodobniej najatrakcyjniejszą z nich, wygranie jej nie jest łatwe ale w konfrontacjach międzynarodowych często jej przedstawiciele są “drugimi zwycięzcami”

I nie manipuluj moją wypowiedzią wyżej :enraged_face: ponieważ nic tam nie pisałem o formie w czasie sezonu itd

Proste jak budowa cepa. Największą lczbę pucharów w gablocie może mieć mocny zespół, który większość sezonu na krajowym podwórku odpoczywa a zapiernicza w LM. Vide Real. Brak przeciążenia to duży booster w LM.

2 polubienia

Tylko że na koniec liczą się te puchary w gablocie a nie to czy np angielski zespół ma ciężej w rodzimej lidze niż hiszpański albo włoski.
Taki urok rywalizacji w Europie.

JJ w wyjściowym składzie dzisiejszego meczu pucharu Francji przeciwko Marsylii. Można podejrzeć jego występ na betclic.

Ty chyba (nawet na pewno) nie rozumiesz na czym polegają rozgrywki pucharowe. W nich właśnie o to chodzi żeby szczyt formy osiągnąć w decydującej fazie. Real to opanował do perfekcji. Przypomnę Ci że w 2019 roku kiedy Liverpool zdobył LM to w fazie grupowej wygraliśmy 3 mecze i siebie ale przegraliśmy 3 na wyjazdach. Ledwo wyszliśmy z grupy. Za to w fazie pucharowej graliśmy już zdecydowanie lepiej i skuteczniej. Także faza grupowa to tak naprawdę rozgrzewka i nie ma co wyciągać z niej daleko idących wniosków

Oglądał może ktoś jego występ?

Jego wystep z Marsylią.

Ale go Greenwood nawinął przy bramce :face_with_peeking_eye:

Francuz schodzi z kontuzją w meczu z Lens. Dopiero co chłopak do nas zawita, ale już DNA Liverpoolskie ma wszczepione i cyk kontuzja . Ciekawe na ile poważny ten uraz.

5 polubień

Szybko mu zrobili inicjację, witamy w Liverpoolu

4 polubienia

pewnie jeden z punktów w kontrakcie to szybka kontuzja :wink:

Trener Rennes na konferencji powiedział, ze to poważna kontuzja barku i wiele wskazuje, ze ostatni mecz w Rennes zagrał dzisiaj.

Jeśli to prawda to mamy kota w worku. Świetnie się zapowiadał, a wyszło najgorzej jak to możliwe. Dlatego nie cierpię transferów z wyprzedzeniem o pół roku.

5 polubień

Ten klub jest jakiś przeklęty jeśli chodzi o środowych obrońców.
VVD wyjątkiem

Nie taki wyjątek pamiętając co mu prickford zrobił :grimacing:

1 polubienie

Tylko co by to zmieniło? Kontuzja to czynnik losowy. Nie ma się na to wpływu. Jak masz ogromnego pecha, to nawet na sraczu dostaniesz kontuzji.

Niech chłopak spokojnie wraca do zdrowia, żeby był gotowy na początek przygotowań do następnego sezonu.

1 polubienie

Patrząc na sytuację Leoniego pewnie niewiele. Nie ma się wpływu na czas i okoliczności odniesienia kontuzji. Jednak inaczej kiedy ktoś dozna kontuzji będąc w klubie, a inaczej kiedy już za niego zapłacono, a nie zagrał u nas ani sekundy. Takie jest moje odczucie.

1 polubienie