Lekkoatletyka

Bol raczej nie będzie startowac płaskich na MS i IO, bo na płotkach ma pewny medal dla Niderlandów, a jak nie bedzie Sydney to ma pewne złoto.
Na IO była trzecia tylko dlatego, że chciala walczyc z Sydney( zapowiadała, że da radę ją pokonać) i nie biegla swoim tempem i zaplaciła za to na koncowce.

Zgodzę się ale w ME może Holenderka wystąpić tak jak to zrobiła w Monachium w 2022 gdzie wygrała ten dystans + płoty.

no tak wszystko zalezy co wymysla organizatorzy z układem biegów. chociaz na ME to akurat Bol te eliminacje to jak na nią truchcikiem moze biegac. No nic trzeba sie cieszyc, że ma medale MS i IO i rekord Polski. Tak wycisneła ile się dało. a raczej ponizej 48.5 nigdy nie zejdzie. A taka np. Nikisha Price ma rekord 48.57 chyba a do medali jej daaaleko.

Natalia zdobywała srebrny medal mistrzostw świata w Budapeszcie indywidualnie plus brąz na IO w Paryżu. No i medale w sztafecie - w tym złoto na igrzyskach w Tokio. Generalnie świetna kariera. Nie jest mega gwiazdą ale jest zawodniczką najwyższej klasy. No i piękna i pełna uroku :slightly_smiling_face:

1 polubienie

Smutne jest to, że najprawdopodobniej wyjedziemy z tych MŚ bez medalu.
Niestety młot już nie lata zarówno laskom jak i facetom i podobnie jest w innych konkurencjach technicznych a w biegach świat jest dla nas zbyt mocny.

Chyba jedyna nadzieja to Maria Andrejczyk,którą lubię i bardzo jej dopinguję :blush:

mnie to zastanawia o co chodzi ze skokiem w dal i wzwyż u mężczyzn i w dal u kobiet, że nikt nawet nie jest blisko rekordów.

A! Zapomniałem o Sułek w siedmioboju, może cuś… :grimacing:

Amerykanie w latach 80tych też koksowali żeby wygrywać z zawodnikami z bloku wschodniego :sweat_smile:

Na IO w Seulu z 8 startujących w finale na 100 metrów aż 7 było na dopingu co wyszło po latach. Niewiniątko :wink: Carl też a tak skrzeczał o Johnsonie :man_facepalming:t2:

Ten słynny bieg, do dziś pamiętam że cieszyła mnie wygrana Bena nad zarozumialcem Lewisem :grimacing:

Kubanczycy rozumiem też :smiley:
no i rekordy są z lat 90tych :smiley: swoją droga w dal też z Tokyo- pamietam tę walkę z Lewisem.

ale zobacz, że w trojskoku jakos biją rekordy albo skaczą ponad 18 a w dal to nawet 8.70 nie moga a kobiety 7 ledwo skaczą gdzie rekord jest 7.52 ( fakt, że pewnie na koksie ale to i tak :smiley: )

Rekord Edwardsa w trójskoku ma 30 lat….

Ty widze se tak wybiórczo bierzesz.

tu masz wiekszosc wynikow z ostatnich 12 lat, a u kobiet rekord jest z 2021. No i rekord w hali męzczyzn jest z 2021.

1 polubienie

Pichardo dzisiaj 17,91 w ostatniej próbie i wygrana :+1:

Femke “na luzie” po złoto :1st_place_medal: zwyciężyła w sposób bezdyskusyjny!

Pod nieobecność McLaughlin Femke nie miała konkurencji. Ona fantastycznie biega jeśli chodzi o rytm. Na ostatnim łuku dodała gazu i po prostu uciekła całej reszcie. A w trójskoku dwa najdłuższe skoki oddane w 6 serii. Trochę nudny ten konkurs ale końcówka bardzo ciekawa. I należy też wspomnieć o brytyjskiej sprinterce Amy Hunt która zdobyła srebro na 200 m. Nazwisko zobowiązuje - wydawało się to dla niej Mission: Impossible ale dała radę :grin::wink:

Fantastyczna końcówka Hunt to fakt, fajnie się to oglądało.
U facetów Lykes musiał walczyć do samej mety o zwycięstwo, ciekawy bieg.

Natalia uratowała sprawę, bez niej nie byłaby powtórka z igrzysk w Paryżu i brak awansu do finału…

nasze jakies takie z twarzy przestraszone wyglądał jak biegły. Formella mowi, że się obawiała - no tak wyglądała :smiley: jeden plus, że mimo, że była 6 to pałeczkę oddawało na 3 torze i Natalia blizej krawężnika zaczęła

No niestety ta sztafeta dużo słabsza niż kilka lat temu. Trener Matusiński nauczony doświadczeniem z Paryża nie zaufał młodej Anastazji Kuś mimo że na mistrzostwach Polski była wyżej niż Wrona -Kutrzepa. Generalnie jest Natalia i potem długa, długa przerwa. Są zdolne juniorki ale to trzeba jeszcze kilka lat poczekać żeby wyszły na wysoki poziom.

tylko, że po 2 zmianie nasze były 4. wiec to kolejne też się nie popisały. Do tego moim zdaniem to błąd trenera, że wystawił 17latke na pierwszą zmianę, ktora jest jednak kluczowa, żeby póżniej zając dobrą pozycję. No ale fakt, że pobiegła 1 sec wolniej od rekordu życiowego, tylko dla takiej młodej otwarcie to był pewnie duży stres

1 polubienie

No jak młoda dziewczyna biega na zawodach juniorskich czy niższej rangi gdzie jest może 2-3 tysiące ludzi na trybunach a potem wchodzi na stadion olimpijski wypełniony po brzegi gdzie jest 70-80 tysięcy ludzi - każdemu by się nogi trzęsły że stresu i strachu… ale cóż - bez Natalii nasza sztafeta i tak nie miała szans na awans do finału. Dzisiejszy bieg bez niej skończyłby się tak jak w Paryżu…

1 polubienie