Jeżeli Courtois nie będzie dostępny to Bayern absolutnie przejedzie się po tym Realu i jestem tego pewny.
Jeżeli chodzi o nasze szanse to dopiero zobaczymy jak to wygląda po pierwszym meczu w Paryżu, bo w tym sezonie jeszcze nie graliśmy z zespołem będącym w topie topów. Dobra weryfikacja i zapewne dwumecz o przyszłość Slota. Wczorajszy mecz nic nie pokazał, bo tą Galatę to przeciętne Juve prawie wyrzuciło grając większość meczu w 10.
Real bez Curtois, ale Bayern bez Neuera, zresztą u nich chyba gra trzeci bramkarz.
W kazdym razie bez Belga Hiszpanie tracą wiele i nie zdziwi mnie FCB w półfinale.
Oby prawa strona się sprawdziła, bo nie życzę nam za nic w świecie znosić polskich (i w sumie jakichkolwiek) kibiców Arsenalu, gdyby wygrali poza PL (bądźmy szczerzy.. City w tej formie nie ma szans ich powstrzymać) również LM (a jeśli do tego doszedłby Puchar Anglii, to już w ogóle tragedia by była..). Chociaż poza takim durnym, życzeniowym myśleniem, to po prostu życzę nam że za rok wrócimy na swoje miejsce, a być może Pep odejdzie od City i trochę odpoczniemy od nich w kontekście walki o mistrzostwo (i wtedy trzeba to wykorzystać, a nie oddać pole Arsenalowi).
Co do lewej, nie skreślałbym nas tak szybko. W zeszłym sezonie PSG było dużo mocniejsze, fakt że kilka tygodni może zmienić sporo, ale i my na repkach możemy odetchnąć od Slota i może nabrać formy jak w drugiej połowie meczu z Galatą. To jest niewiarygodne z jakim zaangażowaniem nasi potrafią jednak zagrać w porównaniu do ligi i wcale nie wykluczam naszego udziału w półfinale, a może i dalej (a wtedy tylko mieć nadzieję, że Slot nie pomyśli by zagrać w finale zachowawczo jak w lidze XD).
Wybór między Arsenalem, a Barceloną to wybór jak między rakiem w ostatnim stadium z przerzutami, a chorobą popromienną. Jak ktoś wygra to oby byłby to ktoś z lewej strony drabinki ewentualnie Atletico.
Ja przykładowo taką niechęć mam do Realu i Arsnealu. Do Realu całościowo od dawna, a do Arsenalu od czasów Artety.
Arteta jest dla mnie tak okropny w tym co gada, to jak jego zespół gra tylko dokłada do pieca. Z całego serduszka życzę im okrągłe zero sukcesów, choć niestety będzie ciężko o to
Mój wymarzony (sci-fi) scenariusz na ten sezon to finał LM LFC - Arsenal i ich wyjaśnienie Nawet szczerze wierze w to, że potrafilibyśmy wygrać taki finał chociażby doświadczeniem. Arsenal mógłby się zesrać pod wpływem presji.
sci-fi jest tutaj niestety dojście do tego finału.
Widać, że w tej LM przewaga rewanżu na własnym stadionie jest gigantyczna i nawet taki przecietny zespół jak LFC dał radę pokazać się bardzo dobrze w rewanżu. Tak, prawda, że City, Chelsea i Totki nie dali rady, ale trzybramkowa strata to jednak troche dużo. Ale zauważcie, że np Sporting dał radę, czyli jeden comeback z możliwych czterech się wydarzył, co już bylo dosyć niespodziewane. Uwazam, że jeśli wytrzymamy w Paryżu tak, aby nie przegrać wiecej niz 1 bramką, to mamy szanse nawet przejść dalej dzieki atmosferze na Anfield. Obecnie jezeli LFC i Arsenal przejdą do półfinałow (a w przypadku Arsenalu jest to praktycznie pewne), to obie te ekipy znowu będą miały rewanż u siebie. Dlatego wcale nie zdziwię się, jezeli bedziemy mieli angielski finał. Oczywiście, pokonanie PSG, a potem Bayernu/Realu to bardzo ciężka sprawa, ale jednak drabinka pod wzgledem rozstawienia ułożyła się dla nas bardzo pomyślnie.
Ogólnie dobrze, że UEFA te parę lat temu poszła po rozum do glowy i usunęła tą zasadę bramek na wyjeździe. To dało możliwość właśnie większej ilości takich comebacków.
Nie wierzę w Arsenal w finale. Rok temu w statystykach Arsenal dominował z PSG w obu meczach, ale klasycznie czegoś zabrakło. A przecież PSG też się ślizgało - najpierw po karnych z LFC, a potem fuksem nie doszło do dogrywki z Aston Villą w 1/4, która u siebie pokonała PSG 3:2 (3:1 dawało dogrywkę). Dopiero w finale PSG odpaliło wszystko co miało.
Obecne PSG jest w moich oczach mocniejsze od zeszłorocznego na tym samym etapie, dlatego wiara wiarą, ale Liverpool mocniejszy niż rok temu nie jest. Tu można tylko liczyć na błysk Wirtza, last dance Salaha czy - o ironio xD - stałe fragmenty, jak wolne Szoboszlaia. Płynnością gry, szybkimi fazami przejścia, kontrami, pressingiem czy kreatywnością - tym przewyższają Liverpool Slota. Z tymi skrzydłami oni są jak wersja testowa beta Liverpoolu Kloppa.
Tez stawiam że bez Kurtuły Real dostanie w czambo.
@MG75 nie ma co porównywać. Kurtuła to najlepszy bramkarz świata od ostatnich 4-5 lat. Nikt tak nie ratuje zespołu co on. Neuer już ma najlepsze lata dawno za sobą.
Niech Salah najlepsze miesiące w tym sezonie ma przed sobą, Wirtz i Szobo wejdą w wysokie tryby, a może się coś fajnego wydarzy po naszej stronie
PSG już kombinuje aby przełożyć ligowy mecz z RC Lens, który ma się odbyć przed meczem rewanżowym na Anfield.
Lens nie zamierza niczego przekładać, ponieważ walczą, jak narazie o pierwsze miejsce właśnie z PSG. Co najlepsze:
„The Board of the Professional Football League of France has confirmed PSG does not need RC Lens’ agreement to reschedule the fixture.”
Ciekawie jak to się zakończy, ale serio taki mocny klub, najlepszy w Europie i bez pomocy nie umieją nic wygrać?
Premier League również powinna chronić swoje kluby i powinny nam przełożyć mecz w lidze.
Edit.
Pacząc może bardziej perspektywicznie, tutaj z klasykiem trudno się nie zgodzić