Dokladnie. Era końca ostrych baletów zbiegła się z z początkiem ery Messiego/Ronaldo. Gdzieś czytałem że Guardiola odpalił Ronaldinho i Deco ze składu, poniewaz obawiał się wciągnięcia Leo w nocne wojaże wyżej wymienionych chłopaków. Ponoć potrafili z baletu prosto na trening jechać.
Dlatego ostatnim prawdziwym magikiem futbolu był piękny braziljczyk. Piłka w ostatnie 15 lat przeszła znakomita przemiane. Wraz z rozwojem technologii zaczęto monitorowac/analizować każdy aspekt piłki.
Nie wspomne też ze etos pracy cr7/leo jest teraz inspiracja dla większości młodych piłkarzy.