To chyba temat na inny dział, ale hobby fajna sprawa. Co kto lubi - jedni góry, inni rowery, jeszcze inni moczenie kija - i super! Niech każdy spędza wolny czas tak jak lubi.
Wędkarstwo jest czymś niesamowitym, kiedyś mnie kumple namówili i nie mogłem się wymiksować.
Środek lata, nad rzeką… popołudnie. Słońce praży, upał, duchota. Każdy po kilka wędek z jakimiś bajerami typu brzęczyki i inne gadżety. Nic nie bierze. Nudy jak cholera.
I wreszcie wieczór, słońce się powoli chowa. Dalej duchota, ale na szczęście pojawiają się komary. Cudownie, długi rękaw, jakieś offy i inne osiki, komary w formie.
Późny wieczór, jakiś grill, piwo i inne podobne, ryby nadal ani jednej (!), zaczyna się robić chłodno, gdzieś tak koło północy można się wymiksować od siedzenia i spokojnie przenieść się do auta i walnąć w kimę. Na szczęście mam duże auto, więc wygodnie, kumple dzielnie dalej pilnują spławików.
Rano nawet nie musiałem pytać, czy jakieś ryby złowili 
Ogólnie - przednia zabawa, na szczęście chyba było po mnie widać jak bardzo mnie wciągnęło wędkowanie, więc już kolejnych propozycji nie miałem 
Ale jeśli kogoś bawi łowienie ryb - super! Tylko wielka prośba o rozsądek, szczególnie jeśli łowicie z łodzi czy pontonu!