Luźne dyskusje odnośnie Liverpoolu

Znany pisarz książek dla dzieci o Trumpie?

Jeden twój post odnośnie Salaha screena już zrobiłem, teraz drugi. Czekam aż zacznie grać jak kiedyś i ciągnąć zespół kiedy nie idzie i zobaczę co wtedy będziesz pisać.

tak nawet tytul tego filmu to jest solo run, ale ok, niech będzie, że ciężko przypomniec.

2 polubienia

Jeśli ten post chwali Salaha to chyba zupełnie inaczej rozumiemy znaczenie tego słowa.

1 polubienie

Ale my ten mecz zremisowaliśmy 2:2 i graliśmy całkiem dobrze.

Przeczytaj jeszcze raz , ja nie napisałem, że on nie zrobił nigdy ani jednego rajdu, ba dostał puskasa za podobną akcję.

To nie był mecz gdzie my byśmy grali jak na początku obecnego sezonu i Salah się wyróżniał i pociągnął nas do zwycięstwa.

Może mój post miał zły wydźwięk, Salah to wspaniały zawodnik, ale nie jednoosobowa armia jak Suarez czy Gerrard żeby nam wygrać finał kiedy nie idzie.

@Kijoraptor streszczam strasznie co myślę o Salahu, bo patrząc na karierę w Liverpoolu bez zawahania Salah>Suarez.

Jeżeli chodzi o peak umiejętności/wachlarz tego co potrafią to Suarez > Salah.

Egipcjanin gra w erze gdzie przez chwilę debatowano kto jest lepszy on czy Mane czy czasami nie warto go sprzedać itd.

Żeby sprzedać Suareza nikomu nie przeszło przez myśl , a nikt nawet nie próbował kogoś do niego przymierzać no chyba, że zdobywającego w tamtym momencie złote piłki Messiego.

Ale zgadzam się, że bez Salaha Liverpool nie wygrałby sezon temu mistrza i on sam był najlepszym piłkarzem ligi.

1 polubienie

Ja tylko przypomnę, że Salah w poprzednim sezonie miał udział przy ponad 40 bramkach Liverpoolu nie raz zaliczając kluczową asystę bądź gola na wagę trzech punktów. W tym sezonie dobił Bornemouth akcją 1 na trzech w ostatnich minutach indywidualna akcją. W meczu z Newcastle zaliczył asystę do Rio, co prawda w dużej mierze dzięki Szobo, ale nie pokusił się o gola, tylko dostrzegł lepiej ustawionych kolegów. Pisanie, że nie wygrał nam meczy, że nie miał indywidualnych akcji jest mocno krzywdzące i niesprawiedliwe. A jeszcze ustawianie Suareza ponad nim to już w ogóle.

2 polubienia


Ciekawe, jak za Kloppa było więcej kontuzji w przypadku Konate, a tera widac ten tryb ekonomiczny Slota w pierwszych połowach. Jeszcze sie okaże, że Jurgen zajechał Trenta i ten będzie szklaną jak Gavi co był forsowany wszędzie

Suareza i Salaha trudno porównać. Salah gra w czasach kiedy Liverpool jest na topie i ma wielu świetnych partnerów na boisku. Suarez był jedyną gwiazdą. Sturridge miał jeden świetny sezon i ich współpraca wyglądała niesamowicie. Ale poza tym to był mający przebłyski Coutinho, początkujący Sterling, coraz starszy Gerrard i solidny Hendo. Obrona to była parodia… Więc Egipcjanin jest kluczowym trybem w dobrze pracuje tj maszynie. Urugwajczyk sam ciągnął drużynę przez większość czasu

1 polubienie

Mogli by jednak minimalnie podkręcić tempo. Tak tyci tyci, zwłaszcza w obronie gdy wygrywamy.

Z aktualną grą nie zostanie mi za wiele na głowie do końca sezonu. :melting_face:

Oh No GIF - Oh No Oh No - Discover & Share GIFs

Czytając te wszystkie komentarze, że zespół nic nie osiągnie w tym sezonie, że walka o top 4 to będzie szczyt, że nasi piłkarze są nie warci pieniędzy jakie się wydało i innego typu bzdury przypomina mi się sytuacja z naszymi siatkarzami. Wczoraj przegrali półfinał z obecnymi mistrzami świata, a dzisiaj wywalczyli brązowy medal mistrzostw świata. Jesteśmy trzecią drużyną na świecie !!! Ale niektórym to nie wystarcza.

Podobnie jest tutaj. Trzeba wylać żale, pojechać po zawodnikach. Ktoś kto w życiu nic nie osiągnął będzie marudzić i narzekać na kogoś komu raz czy dwa razy się nie udało. Taka mentalność przegrywa życiowego.

Liverpool wczoraj przegrał po słabym meczu. Inne drużyny także przegrały, w innych ligach również.. Dzisiaj może to spotkać kolejną drużynę. Na tym polega liga angielska. Tu można przegrać z każdym. Ale od razu wylewać pomyje na poszczególnych zawodników i od razu wysyłać na trybuny czy ławkę jest żałosne. Nie raz i nie dwa uratują nam jeszcze mecze i wtedy narracja się zmieni.

12 polubień

Dziękuję Ci za ten głos rozsądku. Wczoraj wybiło tu takie szambo, że naprawdę przypominało to ściek z witryny na K.

Nie rozumiem tego gloryfikowania 7 zwycięstw na 8 meczów. Gdybym sądził, że gra zaraz się poprawi, to może bym był podobnego zdania, ale z meczu na mecz nie widać całkowicie poprawy.

Mo jak grał słabo, tak gra dalej słabo. Nie wiem jakich dopalaczy zażył z AM, ale tam też nie trwało to długo, po piorunującym początku im dalej w mecz, tym poziom u niego też padał. Wirtz zresztą też wtedy zagrał dużo lepiej, więc może to AM było tak słabe, a nie my tak zajebiści? Gramy niby z AM, a potem z Burnley wyglądamy dużo gorzej. Gdzie AM, gdzie Burnley? Obiektywnie nie ma podjazdu, ale jak widać, że Burnley też City potrafiło się 2/3 meczu postawić, to możliwe że po prostu świetnie Burnley z nami zagrało i my znowu jak kiedyś mamy ciężary z przebijaniem zbitej obrony.
Napominacie o zeszłym sezonie? Fajnie, tylko wtedy potrafiliśmy strzelić 1/2 gole i spokojnie kontrolować mecz czekając na swoje okazje. Wtedy też pisano, że oszczędzamy siły na resztę sezonu, bo i tak to wyglądało, a jak wyszło każdy widział. Brakuje nam kompletnie kontroli, a najgorsze w tym jest to, że Arteta w Arsenalu jest jeszcze głupszy niż był, kiedy niemal co mecz gra 4x ŚO i 2/3x DM. Na drużyny grające bardziej otwarcie to się sprawdzi, ale przyjdzie im grać z CP jak my czy innym Newcastle jak dzisiaj i obstawiam, że gra będzie wyglądać dużo gorzej - zresztą City pokazało, że cofnięcie się przynosi skutek. Stracili prowadzenie w końcówce, ale gdyby nie magiczne podanie Eze, to dociągnęliby to mimo najniższego % posiadania piłki w historii prowadzenie City przez Guardiolę. Będą gubić punkty, więc obyśmy się ogarnęli nim nie będzie za późno, mamy jeszcze margines błędu, a City nie liczę w tej walce, bo są obecnie niżej niż Arsenal pod względem gry - padnie im forma Haalanda i będą ciężary. Oczywiście Norweg może być świetny do końca sezonu, ale widać u niego coraz częściej wyczerpanie gdy pojawiają się maratony meczów pod rząd, a on nie ma zmiennika. To oczywiście moja osobista ocena, mogę się mylić i City mogą mnie zaskoczyć, ale prędzej spodziewam się że Arsenal zwolni Artetę nizeli City włączy się do walki o mistrza.

Obyśmy wrócili do tego flegmatycznego grania, dociągania BEZ WIĘKSZYCH problemów prowadzenia do końca meczu, przycisnąć w meczu na 20-30min, ustawić wynik i kołysankę drużynie przeciwnej zaśpiewać.

Obecnie te nasze mecze to wyglądają jak walki Rockyego Balboa w filmach. Napieprzamy przeciwnika, potem on nas do wyrównania i na koniec my walimy gonga. Z CP się nie udało, ale powiedzmy że to pierwszy mecz z Apollo Creedem. Rewanż już będzie nasz :joy:

1 polubienie

Na stronie powinno być zabezpieczenie anty Januszowe na zakładanie nowych kont jak z zabezpiecznaiami anty botowymi. Kilka kontrolnych pytań i jak system wykryje januszomiks w krwi to weryfikacja nieudana i tyle :rofl:

Mamy po okienku masę nowych indywidualności z czego jakieś 4 nowe twarze w wyjściowym składzie. Skład ma potencjał na mega granie ale wsio trzeba poukładać i skleić. Możliwe, że w międzyczasie okaże się że jednak brakuje jeszcze jakiegoś elementu Co przy takiej rewolucji w składzie jest naturalną koleją rzeczy. Osobiście stawiam na jakiś krajowy puchar i obronę mistrzostwa. Przecież jeśli taki Isak wejdzie na Najwyższe obroty to ja pierdziele albo Wirtz

2 polubienia

Jakie odwrotnie? Początek sezonu graliśmy spokojnie, wyjście na prowadzenie 1/2:0 i dociąganie meczu do końca w większości przypadków. To że to nic nie dało pod koniec sezonu każdy wie, ale na pewno na początku sezonu nie forsowaliśmy się, w żadnym wypadku. Teraz co chwilę gonimy, walczymy do końca o wynik, że to niby będzie mniej męczące niż to co graliśmy rok temu? Nie.

Dalej jednak wierzę, że to zmęczenie po okresie przygotowawczym powoduje obecną nerwówkę w grze i brak fizyczności, szybkosci, celności w podaniach itd, ale jak przed grudniem stracimy prowadzenie w lidze, a nie daj boże artetowcy sobie jakąś przewagę wypracują, to będę miał spore obawy co do tego sezonu. Jednak w odbiorze tego sezonu biorę pod uwagę masę nowych zawodników, którzy nie tylko z treningu na trening, z tygodnia na tydzień, ale również z sezonu na sezon powinni być lepsi i lepiej zgrani ze sobą, z nowym zespołem. Dlatego też nie wieszczę tragedii, nawet gdyby Wirtz np. nie ustrzelił dwucyfrówki ani w golach ani asystach czy to w lidze czy nawet w całym sezonie. W jego indywidualnym przypadku jednak zastanawia się po prostu jaki docelowy, priorytetowy cel w jego grze ma Slot i na jakiej to pozycji ma się odbywać. Na skrzydle często zagęszcza środek, przez co zostaje spora przestrzeń dla przeciwnika na lewej stronie przez ułożenie zespołu na boisku, w środku za to na ten moment wolę Szobo - jednak on kosztem słabej formy Frimpa i Bradleya niestety MUSI grać na PO.

3 polubienia

Polecam obejrzeć do śniadania, kawy czy czegoś mocniejszego.

1 polubienie

Ale przy obecnej formie Alexisa siadłby ktoś, kto miałby być rezerwowym na 6/8 na w miarę poziomie (a nie Endo), który mógłby jeszcze bardziej uwolnić Gravena do gry na 8.

W sumie teraz nie dziwią plotki o Balebie, taki silny DM dodający sporo fizyczności do składu byłby świetny. Pomógł bronić SFG (mimo 1,79 jest niezły w powietrzu), z przodu też nie jest wcale taki surowy, a Graven zyskałby mnogo (i wróciłby nieco balans w def/atk, który nieco się zatracił po wsadzeniu Wirtza do składu, bo ok - pressuje fajnie, ale głównie w 3 tercji boiska, często go brakuje w środku pola). Oczywiście to nie musi być koniecznie Baleba, bo bardzo drogi i do tego puchar szamana.. plotki też są o Whartonie i do zawodnika nic nie mam, ale czy pasowałby wtedy do Nas? Obaj na podwójnym pivocie tak, ale jak Graven ma grać wyżej, to już nie wiem.

Wharton pasowałby do nas zdecydowanie. To chłopak który nie jest tka dobrym dryblerem jak Graven (no w sumie na tej pozycji na świecie nikt nie jest) ale jest lepszy w podaniach. Śmiem twierdzić że topka na świecie na tej pozycji jeśli chodzi o wizję. Bardzo szybko myśli i działa. Technicznie wyborny do tego taktycznie bardzo odpowiedzialny. Gdyby do nas dołączył dało by to n mnóstwo wariantów w środku. Graven mógłby iść wyżej. Mógłby grać też zrównoważony maca czy najbardziej fizyczny szobo.

Opcja z baleba też nie zła bo jest to najmocniejszy fizycznie gracz i bardziej nastawiony defensywnie. Bardzo podobny profilem do gravena z tym że akcent techniczny jest tu przesunięty na siłę fizyczną i pracę w defensywie. Dałby nam też więcej opcji i możliwość zagrania bardziej defensywnie. Obaj gracze świetni, ograni w lidze, w świetnym wieku ale jeśli to zależało by ode mnie to wharton>baleba

1 polubienie

A może po prostu Slot nie może tego poukładać bo jest przesyt zawodników i każdemu chce dawać grać a tak się nie da. Że Ngumoha lub Chiesa nie łapie się na ławkę to w zeszłym sezonie było nie do pomyślenia. Może zamiast kupować 2 napastników po 100 milionów, wystarczyło kupić back up dla Konate i VVD w postaci Guehiego i nie wymieniac pół składu w jedno okno. To nie FM, ale mam nadzieję że się zgrają i Slot to poukłada bo do niego mam zaufanie, choć wczorajsza zmiana że wszedł Endo zamiast Chiesy wprowadziła we mnie negatywne emocje do Holendra. Ale jedno częście że nie jesteśmy United że zmieniamy trenerów jak skarpetki i wiadomo że Arne zostanie tu na dłużej. Ciekawe czy ten przesyt zawodników bo przecież każdemu trzeba dać grać ma wpływ na złą formę drużyny. W zeszłym sezonie jak posadziło się Ś.P. Jote lub Darwina to wiadomo było że się nie obrażą i będą walczyć o miejsce w podstawowej jedenastce. Wierzę w Arne że to poukłada.
PS. Jak ktoś jest zaciekawiony to bardzo fajną analizę naszej gry zauważyłem na X na profilu: janekbukowiecki myślę podobnie do niego

Jak chodzi o początek sezonu to zdecydowanie bardziej wolę dwa razy wiedzieć jak wygrywają ostatniej akcji meczu a później dwa razy w ostatniej akcji meczu przegrywają niż gdybyśmy mieli cztery remisy to jest oczywiste. Widać że coś nie gra, Najbardziej zawodzą nasi liderzy z poprzednich lat Mac Allister, Salah, Konate. Ja jednak wierzę widać przebłyski świetnej gry natomiast widać też że to wszystko jest takie niepoukładane. Zobaczcie jak często Kerkez jest za daleko spóźniony jeszcze nie wie jak ma grać. Wszelkie braki mam nadzieję zostaną uzupełnione w środku sezonu w styczniu

Przecież oprócz CB to tu jest przesyt piłkarzy a wy chcecie kolejne transfery. Tu się trzeba zgrać a nie dokładać nowych