Mohamed Salah

Niech sobie będzie jak nie może życ bez forum, tylko po co głupka udawać, to nie wiem. Aż tak szkodliwy nie jest, od jakiegoś czasu mocno nie przesadza, przynajmniej w wątkach sportowych :smiley:na pozasportowy to rzadko zaglądam.

1 polubienie

Wypominasz osobom moderatorskim poblazliwosc w stosunku do innych użytkowników kiedy sam nie stosujesz się do regulaminu forum. To jest temat o Salahu, a nie do spamowania o wątku nie związanym z tematem.

Salah się nie skończył, to wciąż zawodnik który może dać wiele. Skończył się za to Salah jakiego znamy i do jakiego nas on sam przyzwyczaił i miało to miejsce w momencie kiedy Trent odszedł z tego klubu. Jeden bez drugiego nie jest 50% tego czym był.

1 polubienie

Ale zauważyłeś, że to ironia w tym pierwszym zdaniu :thinking:

Do połowy zdania się zgadzam, bo skończył się zawodnik, do którego przyzwyczailiśmy się, jednak przyczyny są zgoła inne. Wyśrubował zeszły sezon tak, że aktualnie wygląda jak cień siebie. Ponadto miewał już często spadki formy, nawet gdy TAA był na boisku. Brak TAA nie ma nic wspólnego z tym, że nie potrafi wykorzystać świetnej okazji. To, że Salaha jest mniej na boisku - owszem, może mieć pośrednio źródło w braku wsparcia na flance, ale dajmy się rozkręcić Frimpongowi.

Faktem natomiast jest, że aktualnie zarówno TAA jak i Salah cieniują, przy czym obaj mają to, co chcieli - Anglik przeprowadzkę do Madrytu, a Egipcjanin kontrakt życia na końcówkę kariery. Być może spadek formy, a być może dotarli do momentu, gdzie już nic nie trzeba. Ot syte koty.

1 polubienie

Jest usstał, odblokował sie nareszcie gol

to chyba jakimś fałszem fiu fiu

1 polubienie

EGYPTIAN KING wrócił :zany_face:

Krypta faraona została otwarta

1 polubienie

Żeby za kolorowo nie było rywalem była jedna z najsłabszych reprezentacji na świecie.

Pewnie klubowy odpowiednik jakieś 4. Ligi polskiej :sweat_smile:

Dobrze, niech strzala ogórkom. Trochę treningu strzeleckiego mu nie zaszkodzi.

Mi paradoksalnie w meczu z Chelsea Mo się podobał. Wykończenie wiadomo, że słabe, ale dochodził przynajmniej do sytacji - coś czego w tym sezonie mu brakowało od początku (może poza meczem z Atletico).

1 polubienie

Kiedy my wygrywaliśmy z San Marino i lewy strzelił dwa gole to była feta na całego :laughing: także nie ważne komu, ważne by Mo się odblokował.

Nie z takimi rywalami potrafiliśmy mieć problemy :laughing:

Cieszą gole Salaha, niech wraca do klubu napakowany pozytywnymi emocjami i przełoży je na mecze Liverpoolu.

Te gole ewidentnie podkreślają, że Salah musi grać częściej bliżej bramki i pola karnego. W roli skrzydłowego, jak nie zalicza asyst i kluczowych podań, to bardzo mało z niego pożytku.

Zobaczymy jak będzie po powrocie, ale raczej nie nastawiam się na przełom. Mo to zaledwie jeden trybik w maszynie, ale wiadomo, że jak on zaskoczy, to wszystkim innym od razu będzie łatwiej w ofensywie.

Przeraża mnie że ludzie myślą że to takie proste. Stań bliżej środka to będziesz strzelał gole.

Przecież salah nawet w meczu z Chelsea kilka razy miał piłkę wewnątrz pola karnego i źle ja wykańczał. Egipcjanin jest bez formy i nie ma co udawać że jest inaczej. I nie wynika to z tego że stoi on metr bliżej linii. Jego problemem nie jest tylko brak liczb. On już praktycznie nie wygrywa pojedynków. W zeszłym sezonie nawet jak nie mógł przedrzeć się przy linii to dzięki swojej absurdalnej jak na skrzydłowego sile przebijał się do środka i zagrywał ciasteczka na drugie skrzydło. Tego teraz nie ma. Jemu napewno też nie pomaga to że jako zespół jesteśmy wolni, apatyczni, chaotyczni. Wydaje mi się że przygotowania albo są za lekkie i brakuje sił, albo są tak skonstruowane że ogień ma przyjść na drugą część sezonu.

Ja z racji tego że wierzę w Arne myślę że to druga opcja. Sam salah jest oczywiście problemem lfc, ale nie jedynym.

Brakuje mocno Nuneza, jaki był taki był. Ale swoim chaosem robił sporo miejsca dla Salaha.

Założę się, że gdyby nadal tutaj był to Salah i Wirtz mieliby o wiele wiele więcej miejsca i kilka bramek i asyst więcej.

Masz 100% racji seb, w tym chaosie jaki teraz mamy brakuje jeszcze więcej chaosu XDDD

Drużyna posypała się wraz z niepowetowaną stratą Diaza i Trenta. Oczywiście brakuje też Nuneza, zgadzam się z przedmówcą. W ich cieniu pozostaje jeszcze Tyler Morton, z nim nasz środek pola wyglądałby zupełnie inaczej, zwłaszcza w okresie słabszej formy Mac Allistera. To właśnie młody Anglik jest tym brakującym elementem układanki, którego obecność scaliłaby drużynę. Slot musi się nauczyć radzić bez niego. Od tego, czy uda mu się zastąpić Mortona, będzie zależało powodzenie w tym sezonie.

Od lutego minęło 9 miesięcy, a Salah jakby postarzał się o 10 lat. Nie wierzę, że Salah jest nieprofesjonalny, ale chyba te metody ekipy Slota kompletnie mu nie pasują pod względem fizycznym. Reszcie też nie, ale zjazd Salah jest gigantyczny.

1 polubienie

3 polubienia

Ten screen pokazuje jakim samolubem jest Salah i w jakiej aktualnie jest formie…w takim City Pep zjadłby go za to i prędko nie powąchał by murawy,to jest sytuacja 200%