Premier League 2022/23

Arsenal to Arsenal, nic nie ugrają

2 polubienia

No będzie, ale na top 4 i tak to nie wystarczy ;).

Żebyście się nie zdziwili, już rok temu byli blisko, niewiele zabrakło, teraz zrobili fajne transfery. Widać, że Arteta ma pomysł na ten zespół.

@FanLFC25 ciekawe ile osób przed 19/20 pisało - Liverpool to Liverpool, mistrzostwa nie wygra :wink:

Spodziewam się, że Tottenham będzie znacznie mocniejszą ekipą od Arsenalu. Jest dalej bardzo niedoceniana Chelsea o której niewiele wiemy. No i dalej są Muły z ETH na ławce. Jest aż nadto mocnych ekip i dla Arsenalu zapewne znowu zabraknie miejsca w samej topce.

Tottenham z Conte owszem będzie groźny, to jedyny zespół w PL poprzedniego sezonu, który nie przegrał spotkania z City i Liverpoolem.

Dla mnie Chelsea, w tym sezonie, może mieć duży problem z wejściem do TOP4. Dalej nie mają napastnika, stracili Rudigera, który był w TOP3 stoperów PL ostatnich 2-3 sezonów, sorry ale imo Koulibaly jest dobre 2 lata po prime i jest za mało zwrotny na tą ligę. Poza tym ich pozostałe transfery typu Cucurella mnie nie przekonują, w ogóle jak można było wydać tyle hajsu na gościa, który zagrał jeden sezon w Getafe i jeden w Brighton, przecież to średniak mocny jest. To, że On się wyróżniał w Brighton, to znaczy tyle samo, co fakt, że Maguire był najlepszym stoperem Leicester swojego czasu. Kompletnie niezrozumiały transfer, City jak usłyszało kwotę za Niego to podziękowało, ale chciało Go tylko na ławkę za Zinchenko. Sterling ze swoim wykończaniem to idealnie tam pasuje do … Wernera xD. Jeszcze jak Oni dadzą to 70 mln za Fofane z Leicester, co gość stracił 80% poprzedniego sezonu, to dopiero się ośmieszą, no ale co zrobić, transfery z desperacji, bo Barca wzięła Kounde, a PSG nie puści Kimpembe. Ponadto Tuchel to słaby trener na ligę, On po 1,5 sezonu w PL ma win ratio 48% na własnym stadionie, co tu dużo mówić. Gdyby mu obrońcy na początku poprzedniego sezonu nie strzelali tylu bramek, to już by tamten sezon skończył zza TOP4. Bo o Jego pierwszym sezonie (niepełnym) i farcie w ostatniej kolejce nie wspomnę.

MU to nawet szkoda słów, z taką kadra to TOP4 dla nich będzie jak mistrzostwo. I nie róbmy z tego EtH jakiegoś kozaka, ten gość nic wielkiego w piłce nie osiągnął. Skończy jak Ole.

Liverpool, City, Tottenham i Arsenal TOP4 imo.

1 polubienie

Ja jestem przekonany, że w Arsenalu na dłuższą metę nic się nie zmieniło. Będzie pewnie 5/6 miejsce. za to mają duże szanse na zdobycie LE, stawiam, że będą finalistą. Kadrę na ligę mają zbyt słabą by wejść do top 4. Ta pomoc dziś była żałosna. Defensywa nie licząc Saliby i Ramsdale’a także.

Chelsea ma i tak mocną kadrę. Jeśli Tuchel się nie wypalił to ułoży te klocki i top 4 będzie, w bólach czy nie.

A jeśli chodzi o ETH, to dalej ETH “coś” osiągnął w przeciwieństwie do wyrobnika Artety. Wiedza i doświadczenie idą na korzyść Holendra. Nikt nie wie co zmontuje z Mułami, ale jeśli już się ktoś podnieca Arsenalem bo wygrał pierwszą kolejkę, no to warto zaczekać z tym co ma do zaoferowania nowy menedżer Mułów, potem się okaże kto ma racje, kto nie.

Arsenal rokuje na mocną drużynę ale wczoraj znowu było widać brak tego genu wspomnianej wcześniej przeze mnie dominacji i kontrolowania spotkania, to było tylko i aż CP, ale będzie AV, będzie Newcastle już nie wspominając o czołówce

To dopiero pierwsza kolejka, ale już przed startem typowałem, że Arsenal będzie mocny w tym sezonie. Moim zdaniem największym przegranym będzie Chelsea, bo wypadnie z top4.

Oglądałeś wczorajszy mecz? Palace powinno mieć minimum punkt. Klasyczny Arsenal- cisnąć do pierwszej bramki, a resztę meczu „Ramsdale ratuj”. Duże rozczarowanie biorąc pod uwagę ich preseason

4 polubienia

Klasyczny Arsenal powinien stracić punkty. Ten wczorajszy ma 3. I tyle.

1 polubienie

Litości! Panowie no-nie wyciągajcie daleko idących wniosków po 1! spotkaniu :man_facepalming:
Nie każdy musi tak ja ja :rofl: ale proponuję odczekać 10 kolejek i wtedy snuć rozważania co do efektu końcowego w tym sezonie jeżeli chodzi o Arsenal i oczywiście resztę kandydatów do top4

EDIT: zauważalna prawidłowość City za Pepa- pierwszy sezon bez tytułu w lidze, potem 2 pod rząd, znów bez i kolejne 2 czyli pora na… :grimacing:
Come on LFC :red_circle:

2 polubienia

No i po tym się poznaje mocne drużyny - wygrywają mecze, w których powinni stracić punkty xD

2 polubienia

jak wyżej kolega napisał. Mocne drużyny wyrywają punkty nawet jak nie idzie. Liverpool za Kloppa też miał “gen frajerów”. Ile to razy straciliśmy punkty po jakimś farfoclu w ostatnich minutach.

Kuczq i jego złote myśli XD CP powinno mieć punkt, ale nie ma nawet bramki XD

Ile było spotkań Liverpoolu, że przeciwnik powinien mieć punkt, a przegrywali. To jest własnie to - wyciąganie punktów, nawet jak nie idzie.

Popatrz na to z takiej strony, że wczoraj m.in Jesus, czy Odegaard zagrali przeciętny mecz, a Arsenal i tak wygrał.

Serio, żałosna ? Partey, Odegaard to nie są żałośni piłkarze.

Wiesz, można też napisać ze zagrali tak jak przeciwnik pozwolił ale ja broń Boże nie neguje klasy Arsenalu, po prostu spodziewałem się po nich więcej wczoraj i tyle

Totki remisują ze Świętymi, Steven przegrywa z Bournemouth, Leeds remisuje z Wilczkami… Premier League, tęskniłem. XD

Totki 2:1. Ehhhhhhh.

Tott strzela 4 bramki, a żadnej Kane i Son, ciekawe XD.

Gerrard słabo, solidarnie z nami - beniaminek go pocisnął :stuck_out_tongue:

Newcastle świetnie wygląda w tyłach.

Zobaczymy, co pokaże Chelsea. Ostatni raz na Goodison wygrali w swoim mistrzowskim sezonie - w 2017 roku. Tylko dziś Everton mocno osłabiony, bez Calvert-Lewina (w sumie powoli to klasyka, gość szkło straszne) i Townsenda.

Chelsea na ostatnie 8 lat pokonało Everton na Goodison 2x, w obu tych sezonach zdobyła mistrzostwo Anglii …

Myślicie, że Gerrard przetrwa ten sezon? Moim zdaniem nie. Zostanie zwolniony w trakcie, ewentualnie po sezonie.

1 polubienie