No tak z 30 ludzi w klubie takich jak fizjoterapeuci trenerzy, dietetycy dbają o to żeby bardzo utalentowanego chłopaka nie zajechać na początku swojej piłkarskiej drogi bo ciągle rośnie i wzmacnia swoje mięśnie, ale na forum
Ale tu nie chodzi o nabicie go jak kabanos, a wzmocnienie mięśni, ścięgien i przygotowanie ciała do takiej rywalizacji. Mało wam zawodników typu Ansu Fati, Gavi czy z naszego podwórka Owen? Którzy przez to że za szybko zostało wrzuceni na głęboką wodę zostali zajechani? Zresztą sam Sterling ma 31 lat i już od 3 lat po za poważna piłka niestety (tzn w kadrze był ale cień)
Wql to przypomina trochę dyskusja jaka miała tu miejsce kiedy grał Diaz. Z mnóstwem ludzi musiałem się wykłócać że Diaz>gakpo bo to kolosalna różnica granie od początku a z ławki.
Jakie 30 jak on nawet w pucharze mu dał ostatnio 14 minut mimo że już dużo wcześniej było po meczu, szkoda że młody nie poszedł na wypożyczenie bo tutaj jak za całą wiosnę uzbiera 200 minut to będzie miał szczęście
Zaraz to my zapłacimy 100mln za Diomande który rozegrał ze 20 meczy w seniorskiej piłce bo jemu w przeciwieństwie do Rio dali pograć. Jak beton nie chce na niego stawiać nie mając skrzydłowych (w formie) to można już było go wypożyczyć.
Dobra, to ile ma mieć w łapie ten Rio, żeby móc więcej grać ? 40 wystarczy ? Moja diagnoza jest taka, że wam się sporty po*ebały, skrzydłowy w piłce najczęściej bazuje na szybkości i zwinności a zwiększanie masy niweluje te atuty. Wiadomo, że młody też musi się wzmocnić fizycznie ale to nie powinien być w jego przypadku warunek gry bo wchodzi i daje więcej niż Gakpo i Salah razem wzięci. Macie dużego, silnego skrzydłowego w postaci Gakpo i jak się podoba ? Ngumoha trenuje i gra w topowym, profesjonalnym klubie wiele miesięcy ale eksperci z LFC martwią się o jego ścięgna, mięśnie może jeszcze cukier mu zmierzcie, żeby się przekonać, że nie jest gotowy aby grać z seniorami. Przypomnijcie sobie Trenta jak zaczynał u Kloppa i to na pozycji gdzie tężyzna przydaje się bardziej niż na skrzydle. Dobrze, że Klopp nie wiedział, że młody jest za chudy bo by dupy z ławki nie podniósł. Nikt nie mowi, że Rio ma grać od deski do deski ale grając 30min zamiast 10 chyba go jeszcze nie zajedzie ?
Jak piłkarz ma skłonności do kontuzji to będzie miał kontuzje. Nie ma znaczenia czy gra czy nie. Tu głównie decydują geny. Wytrzymałość tkanek, ścięgien, kości. A nie to ile ktoś grał. Wiesz, że jak ktoś nie wychodzi w meczu to i tak trenuje 5/6 razy w tygodniu, przy czym często kontaktowo? Wiadomo, że na treningu nie gra się “na żyletki”, ale też nie róbmy z piłkarzy jakichś ofiar. Może przy graniu od deski do deski 60 meczy w roku organizm jest przemęczony i się tak sprawnie nie regeneruje co może mieć wpływ na urazy mięśniowe. Ale nikt nie każe wystawiać Rio w każdym meczu.
Sturridge, Borini, Reus, Diaby itp. też za dużo grali?
A co z Messim, Ronaldo, Rooneyem, Mbappe, Benzmemą? Czemu nie są ciągle połamani?
A co do Sterlinga to w ciągu ostatnich 3 lat, gdy twoim zdaniem był poza poważną piłką to rozegrał 110 spotkań dla Arsenalu i Chelsea. To, że teraz gra jak gra i bliżej mu do emerytury niż reprezentacji to suma jego życiowych wyborów. Wybrał bałagan w Chelsea a później ławkę w Arsenalu zamiast obniżyć sobie pensję i z powodzeniem grać Premier League dla klubów pokroju Fulham czy Crystal. Nie zdziwię się jak w przyszłym sezonie dla Feyernoordu będzie tym czym przez lata dla Ajaxu był Tadić.
A Czemu Mbappe nie jest łamany? Gra od tylu lat, od 17 roku życia w wielkiej piłce i jakoś nie ma pozrywanych więzadeł, a mało kto rozegrał tyle meczów w seniorce co on.
Jedni mają organizm dostosowany pod wielkie rzeczy, inni sobie go rozpieprzą w trakcie.
Prosty przykład?
Ronnie Coleman i Jay Cutler.
Obydwaj podnosili niewyobrażalne ciężary.
Jeden dziś jest kaleką w dosłownym tego słowa znaczeniu, drugi dalej wygląda jak Conan barbaczyńca
Sport wyczynowy nie jest i nie będzie zdrowy. Natomiast nie ma co chronić młodego przez tym co być może nieuniknione. Jeśli będzie miał słaby organizm i podatność na urazy to i tak skończy karierę przed 30 jako jeden z wielu niespełnionych. Jesli ma być wielkim to będzie wielkim obojętnie czy będzie miał do 20 r.ż już ponad 100 meczów w seniorce, czy ledwo 50.
Analogicznie do takiego Naby’ego Keity czy innego Oxa. Oni dużo nie grali czy to u nas czy gdzie indziej. Organizmy na to nie pozwoliły. A inny Milner wariat w wieku 43 lat bije rekordy rekordów. Casillas miał zawał serca w wieku ilu? Aguero? A z kolei Ibra cisnąłby dalej gdyby mu się chciało.
Nie będziemy mądrzejsi od fizjologii ludzkiej. Nie oszukamy genów i predyspozycji fizycznych. Nie widzę żadnego powodu by Rio miał na coś czekać. Najmniejszego.
I niech w końcu zacznie podnosić głowę. Poza jednym strzałem znowu grał tak, jakby był sam na boisku. Zero czytania gry, zero szukania kolegi – tylko kolejny drybling i kolejna strata. Tak się meczów na tym poziomie nie wygrywa. Talent talentem, ale bez myślenia o drużynie daleko nie zajedzie.
mecz w ofensywie mial konkretny. dawal te konkrety. byl blisko bramki a potem prawie asystowal. generalnie daje cos extra pomimo brakow w grze defensywnej i wgl. ale to jest do poprawy. daje kolejne sygnaly ze warto na niego postawic
Nie miałby asysty Virgil był na spalonym. O tym strzale też napisałem. Naprawdę nie interesuje mnie jego chęć pokazania się i zabawy w 85. minucie. Tak może grać z juniorami. My gonimy wynik, potrzebujemy punktów, a on próbuje kiwać pięciu rywali. Do tego ta sytuacja pod naszym polem karnym – niewiele brakowało i stracilibyśmy piłkę, a on i tak nie chciał podać.