Z drugiej strony tacy zawodnicy, bazujący bardziej na szybkości niż technice, jak wspomniany McManaman będą zaczynać szybciej, tylko wcześniej kończyć (patrz Sterling, wyeksplatowany za młodu do granic możliwości i jak szybki zjad zaliczył).
No właśnie teraz w tym maratonie meczów nie ma szans na to. Dziwię się w ogóle, że Ramsay poszedł grać jakiś sparing, o którym ktoś na forum wspominał (nigdzie nie mogę za bardzo znaleźć informacji o tym, gdzie i z kim zagrał, może ktoś tu na forum fake info rzucił
), bo jako backup na PO dla Gomeza by się przydał, bo widać różnicę gdy Szobo może swobodnie latać w środku, a na prawej gra ktoś kto ma pojęcie o tym (i wraca się w odróżnieniu od pana piłkarza, Curtisa Lionela Jonesa).
No właśnie skończył się przez długą, ciężką kontuzję i brak regularnej gry, w Blackburn szedł jak burza dzięki grze, dlatego wielu tutaj wcześniej, w tym i ja żałuję, że nie poszedł do BL, jeśli była szansa. Dużo wolniejsza liga, idealna dla niego pod tym kątem, że technicznie by się wybijał, a nie odstawał szybkościowo i to nie tyle, że brak mu depnięcia, tylko dużo więcej miejsca i czasu na rozegranie jest.
Pierwszy dostanie pewnie 90min w kolejnym meczu, Chiesa pewnie znowu zostanie zmieszany z błotem i co najwyżej 30min (jak mi go szkoda.. nie wiem co on musi robić, ale na boisko zawsze jak wchodzi, to czuć jego pozytywną energię, bojowe nastawienie i wcale nie odstaje od tych, których zmienia, a wręcz daje pewien impuls na boisku - jaki problem z nim ma Arne, nie ma raczej nikt z zewnątrz pojęcia).
Co do traktowania.. dlatego pisałem o wypożyczeniu. Świetną szkołą byłaby dla niego Championship. Jeśli tam by się nie sprawdził, to i PL będą za wysokimi programi, a rozegranie tam sezonu/dwóch pozwoli ocenić czy można już próbować wyżej (chociaż moim zdaniem po udanym roku w lidze niżej powinien znaleźć się i w PL chętny na niego). Doak się ładnie wybił, tylko znowu ta kontuzja go trochę zahamowała.. no to jest problem z zawodnikami bazującymi na szybkości, trzeba bardzo z nimi uważać na kontuzje. Nie każdy ma mięśnie ze stali jak Salah. Z drugiej strony brak gry jest jeszcze gorszy, bo żadne treningi nie zaadaptują ciała do wysokich obrotów jak regularne mecze.