Mości Szlachta! Wy naprawdę jeszcze się łudzicie, że będą transfery?
Nie! Takowych nam FSG wraz z Edkiem i pomagierami nie zaserwują oto gorzka ale prawda.
I nawet jeżeli ostatecznie jakiś jeden grajek przyjdzie to jest już teraz porażka w tym temacie.
Skupcie się już lepiej na sobotnim występie przeciwko Ipswich
Jakby podjąl decyzję, to by raczej załatwiał formalności, wybierał się na lotnisko. Udział w treningu prawdodpodobnie wyklucza transfer, z jego decyzji , czy też innego powodu.
Pełna zgoda. Ja tam Martina nie mam zamiaru cisnąć bo rozumiem jego sentymentalizm i to że ludzie są różni. Jeden zostawi wszystko dla trochę lepszych pieniędzy a drugi za żadne skarby świata się nie wyprowadzi.
Natomiast nie możemy jako klub czekać do usranej śmierci z jego decyzją. Jak dziś się nie zdecyduje to bierzmy się za opcje B.
Właśnie dlatego transfery powinno sie robic na poczatek okienka, a nie pod koniec, bo piłkarz potem zastanawia po 2 tygodnie nad swoją przyszłością, a klub go nie chce sprzedać.
Ale nie, bo w klubie musieli czekac miesiac zeby na wlasne oczy zobaczyc że Endo nie potrafi grac w piłke, tak jakby nie mogli po prostu obejrzec jak grał w zeszłym sezonie.
Naprawdę będziemy teraz czekać do końca okienka na decyzję chłopaka bez ambicji, który potrzebuje 100 lat na zdecydowanie się czy lepsze dla niego będzie jedzenie w Hiszpanii i walka o top 10 w La Liga czy gra w Liverpoolu? O czym tu w ogóle mówimy, przecież widać gołym okiem jaki ten typ ma charakter. Nawet jak jakimś cudem się przekona do transferu to ciągle będzie tęsknił za mamą w Hiszpanii. Miejmy trochę honoru jednak, myślałem, że w weekend podejmie decyzję ostateczną, a tu kolejny tydzień zaczynamy ten cyrk.
A jak mieliśmy przeprowadzić te transfery skoro nowi ludzie zaczli pracę w czerwcu/lipcu? Serio tak ciężko zrozumieć? To nie FM, że wpisujesz parametry, wypluwa Ci listę zawodników i dopinasz transfer w 2 minuty.
Szczerze, to już to się zrobiło męczące. Synek miał weekend na przemyślenia, powinien się określić czy idzie w prawo czy w lewo. Powinniśmy pójść po tego Varele, a nie się korzyć przed tak niezdecydowanym człowiekiem. Nie chce tutaj grać, to Powinniśmy szukać kogoś, dla kogo gra w Liverpoolu to będzie zaszczyt.
To jest ostatni tydzień, żeby kogoś ściągnąć. Zaraz zaczyna się liga, kluby nie będą chciały puszczać swoich piłkarzy, bo znaleźć zastępstwo w kilkanaście dni to misja niemożliwa.
Myślę, że ta saga miałaby zupełnie inny wydźwięk jakby nie “dziennikarze” którzy po prostu pier*olą to samo w kółko pod kliki, wy to później czytacie i jest reakcja typu “no rzeczywiście tam trener Sociedad go namawia, że ładne góry tego i jedzonko mają tego a wgl to nigdy nie będziesz jak Rodri to siedź na dupie mordo”.
Jakby nie medialne szambo to w rzeczywistości na moje oko jest tak - około 2 tygodnie temu badamy teren, jest jakieś zainteresowanie obu stron to negocjujemy, oferta przedstawiona i wygląda, że jest wszystko ok więc w czwartek (czy kiedy tam to info wypłynęło) dajemy jakiś kontrolowany wyciek (ewentualnie już po prostu nie da rady tego ukrywać) do zaufanych dziennikarzy. Sprawa oczywiście nie jest zakończona, Sociedad walczy żeby go utrzymać, a sam zawodnik ma pewnie deadline na decyzję jakieś 5 dni. I tyle, bez codziennego syfu typu decyzja już dziś, Zubimendi się zastanawia, Zubimendi trenuje, Zubimendi był kupe to byłoby dość normalna “saga”.
Chyba, że sprawa się przeciągnie do naszego meczu to wtedy zachowamy się po prostu żałośnie, póki co ja osobiście czekam, żeby ocenić tę sytuację, jakby na koniec nam się jednak nie udało go ściągnąć to ktoś znowu zawalił i wypuścił info za wcześnie.
naprawdę ktoś myśli, że piłkarz nie potrafi zdecydować się od wielu dni bądź tygodni na przeniesienie się do innego klubu?
zwyczajnie zagrywka PR Liverpoolu, który najprawdopodobniej nie potrafi się dogadać na formę transferu, bądź co bądź, znaną pewnie im od dawna. Nawet dziennikarze kropka w kropkę wrzucają ciągle to samo, że to wina piłkarza.
Więc najprościej zgonić jest na zawodnika, podkreślamy wartość jego charakteru, jego lokalności, nikt na tym nie cierpi, że nie jest przekonany o decyzji, a klub widocznie dalej kombinuje nad formą transferu.
Ot tyle, cala zagadka. Klub daje ciała po całości i łatwiej zrzucić to na zawodnika, który nie umie podjąć decyzji.
To że Zubi się tyle zastanawia to nie jest problem. Jedyny problem to to że nasz dział zaczął tak późno działać. Przez co nawet jak teraz transakcja dojdzie do skutku to facet ma 4 dni do meczu. Zanim złapie zgra się z drużyną to pewnie będzie 5 kolejka. Biorąc pod uwagę że mamy nowego trenera to dział transferowy mu nie pomógł.
Zubi usunął sociedad z bio na insta więc myślę że jego przejście jest już pewne