Rozważania transferowe (dyskusja)

A ten wniosek to skąd? Bo zarówno angielskie jak i hiszpańskie media mówią zupełnie co innego? Czyżby FSG zdążyło już kupić hiszpańskich dziennikarzy?

Do końca dnia musi się wyjaśnić. Mamy jeszcze inne pozycje do wzmocnienia.

Tak będą wyglądać następne okienka jeżeli drużyna będzie w top 4 i będzie LM. W stanach jeżeli drużyna jest w playoffach regularnie to jest sukces a mistrzostwo to taki mega bonus. Po covidzie inflacji kryzysach jest strach przed nadmiernym inwestowaniem

1 polubienie

My rezygnujemy w deadline po czym Arsenal przejmuje transfer :stuck_out_tongue::stuck_out_tongue:

9 polubień

Jak zrezygnujemy to znaczy ze Zubi raczej nie chce odchodzić. Może marzy mu się Madryt ale tam jego pozycję mają obsadzoną. :smiley: nie wiem na co czeka

Cytat A ten wniosek to skąd? Bo zarówno angielskie jak i hiszpańskie media mówią zupełnie co innego? Czyżby FSG zdążyło już kupić hiszpańskich dziennikarzy?

A co mówią? Bo mówią dokładnie to samo, ale w innym tonie.

Retoryka jest ta sama, że piłkarz nie wie, jest niezdecydowany i że to jest jego wina. Sportowcy mają doradców, aby właśnie byli zdecydowani. Piłkarze mają uprawiać sport. Jeżeli piłkarz jest na treningu to dlatego, bo wykonuje swój zawód i nie ma w tym żadnego drugiego dna.

Te historie o smutnym Alissonie zajebiste :smiley: Czy to ten sam autor, co oceniał zachowanie Darwina na pożegnaniu Kloppa?

Jeżeli Sociedad wjeżdża w tonie sentymentalnym, a z drugiej strony Liverpool mówi to samo, że bardzo go chcą, ale ciągle jest niezdecydowany to żaden z klubów nie cierpi. Zawodnik trochę bardziej, bo jest rozgrywany przez interesy.

Te same, w których był Fekir i kwestia prowizji agentów/szwagrów i innych. Jeżeli kluby przeciągają sznur i wjeżdża sentymentalizm zawodnika, że on nie potrafi się zdecydować to znaczy tyle, że kluby nie mogą się dogadać, albo kogoś zwyczajnie nie stać. Sociedad chce, Liverpool musi.

To nie jest ta sama historia, ale Alia Dia to fajny materiał na lekturę, aby zrozumieć, że nie wszystko jest tak proste.

1 polubienie

Tak. Zagrywka, która nas kompromituje i robi z nas idiotów. Super taktyka.

Jeszcze astrologię w to wmieszaj i będzie idealnie.

Cytat Tak. Zagrywka, która nas kompromituje i robi z nas idiotów. Super taktyka.

Tak, robi z nas idiotów, ale papier przyjmie wszystko. Z czym tu dyskutować? Umiejętna próba znalezienia już powodu, jeżeli transfer się wysypie. Zawodnik wolał Sociedad, bardzo chcieliśmy - każdy zrozumie.

Pion transferowy nie ogarnął, a teraz walczymy o dobre imię, że to wina zawodnika. Tu nie ma nic skomplikowanego, serio.

Czy ktokolwiek myśli, że piłkarz budzi się rano i nagle myśli, że zrobi z własnego klubu sralnik? tak to działa, wszelkie rzeczy są ustalane, więc jeżeli idzie przekaz, że piłkarz ‘ciągle myśli’ to znaczy tyle, że kluby nie potrafią się dogadać.

A zawodnik jakby nigdy nic robi dalej swoją pracę i dlaczego mam jej niby nie robić?

1 polubienie
  1. Nikt nie rozumie.
  2. Wszyscy się śmieją.

Takie akcje jak z Caicedo się nie zdarzają. A mu zrobimy to drugi raz.

Cytat 1. Nikt nie rozumie. 2. Wszyscy się śmieją. Takie akcje jak z Caicedo się nie zdarzają. A mu zrobimy to drugi raz.

Z tym śmiechem to wiesz jak jest. Dzisiaj się pośmieją z nas, my trochę się zrobimy czerwoni na twarzy, a za rok wszyscy się będą śmiać, łącznie z nami. I widzimy się na kolejnym okienku :slight_smile:

Widać ewidentnie, że tworzymy już grunt pod to, gdy się wysypie transfer. Nikt nie wie, czy przyjdzie, czy nie, ale tworzony już jest przekaz, że my bardzo chcieliśmy, ale ten młody, głupi chłopak. Niezdecydowany, wielka piłka mu uciekła i zostaje teraz tylko Sociedad. I to jest właśnie PR Ponury Grabarzu, gdybyś dalej nie rozumiał o co chodzi w tej grze.

Jedni chcą mieszkać w Warszawie, a inni w Olsztynie i to jest totalnie fajna sprawa!

Ten wycinek od relevo bardzo zabawny scorpion :smiley: Pewnie firma kurierska się spóźnia, żeby rzeczy zawieźć.

Ja mocno jestem również ze świata tenisa, nie wiem czy każdy widział.

https://poznan.tvp.pl/79494037/magda-linette-rafal-brzoska-paryz-igrzyska-inpost-magdalena-frech-tenis-miliarder

Może tutaj też oni pomogą? @Inpost? dacie radę zawieźć zdjęcia rodzinne Hiszpana?

1 polubienie

Niezły update. Już większą aktualizację robi Windows z nowymi poprawkami niż to.

Niestety coś o tym wiem. Dlatego częściowo zmieniłem barykadę na konkurencję.

1 polubienie

Żebyś się nie zdziwił, jako pracownik IT, mam z tym spore doświadczenie i nieraz mi aktualizację windowsa namieszały :smiley:

1 polubienie

Wygląda na to, że Bobby Clark został odstrzelony przez klub.

https://x.com/Bobbylclark10/status/1822750876915626216

Wymowne czarno-białe zdjęcie.

Ta decyzja zadaje kłam temu, że Liverpool wstrzymuje się z transferami, by Slot mógł zobaczyć wszystkich w akcji. Slot nie miał szansy zobaczyć Clarka w akcji, bo ten leczył kontuzję pleców i trenuje dopiero od kilku dni. Mimo to decyzja zapadła.

Dziwię się, bo to bardzo utalentowany chłopak. Klopp go cenił, Lijnders go cenił. Jest dwa lata młodszy od Elliotta. Sens ma wypożyczenie go, ale na pewno bym go nie sprzedawał.

Swoją drogą nie tylko Clark leczy kontuzję pleców, podobnie Jayden Danns. Mam wrażenie, że nasi młodzi piłkarze są obarczeni jakąś klątwą, bo każdy duży talent ma u nas spore problemy zdrowotne - ta dwójka, Gordon, Doak, Bajcetić. Wiem, że młodzi rosną i to może stanowić źródło problemów, ale jednak jest to frustrujące.

1 polubienie

Clark ze wszystkich tych, którzy wskoczyli był ewidentnie gościem z możliwościami na średniaka :slight_smile:

Ja naprawdę bym wolał Varele jako pierwszy wybór niż tego Zubimendiego, ale mam obawy, że jak to się wywali to będą Rabioty jakieś…

Jeszcze będziesz się modlił o Rabiota.

Są po prostu za słabi. Nie zapominajmy w jakich oklicznościach dostawali szansę, w przypadku dużej ilości kontuzji. Dodatkowo była liga europy, przy dobrych wiatrach to mogli by zaliczyć parę minut w Carabao Cup i tyle. By dostawać szansę w takim dużym klubie jak Liverpool to trzeba być nie tylko dużym, ale wielkim talentem, to nie miejsce dla ogrywanie młodych. Plus trzymanie ich dla samego trzymania jest głupie z perspektywy rozwoju i utraty wartości zawodników.

To nie są słabi piłkarze, ale za słabi na Liverpool.

1 polubienie

1 polubienie

Główna różnica miedzy nimi to walka o górne piłki gdzie Zubi wygrywa sporo pojedynków, Varela chyba tylko jakies 10 czy tam 15%. Drugi powód to Zubi jest bardziej doświadczony. Mimo wszystko Hiszpanśki Pearce twierdzi że ta drama będzie się wlokła maksimum do środy…