Rozważania transferowe (dyskusja)

jestem jednym z tych któremu szkoda byłoby rezygnować z robbo (za zasługi), ale no przez mgłę to można pomyśleć że tam tymoteuszpuchacz2115 biega

Nawet nie musze czytać reszty, żeby dać serduszko. W PUNKT!

Ktoś taki mógłby się świetnie u nas odnaleźć, dobry wiek i w dodatku sprawdzony w lidze.

Tak z mordki to mi do Arsenalu pasuje

Ile bym dal zeby Nuneza wymienic na Cunhe, ale z naszymi wlascicielami to raczej niemozliwe

Liverpool uniknął zakupowego szału w letnim okienku transferowym,

Ufff dzięki Bogu xDDD

12 polubień

Żebyś wiedział, że dzięki Bogu. Kto wie czy kupując Zubimendiego, odpalilby Gravenberch który został podstawową szóstką. Kto wie czy bylibyśmy w tym miejscu w którym jesteśmy gdyby jakiś nowy zawodnik musiałby zgrać się z drużyną. Jesteśmy najrozsądniej prowadzonym klubem na świecie na ten moment i pozycja na której się znajdujemy nie jest przypadkowa, a tu większość zachowuje się jak rozwydrzone bachory w supermarkecie, bo mama oskarka kupiła mu nową fife, a wy mi nie.

Pewnie że trzeba robić transfery, ale z głową.

11 polubień

trochę racji masz gagarin, bo dopiero teraz niektóre poprzednie transfery odpalają u nas, więc jakby w lato był szał zakupowy to wcale nie jest powiedziane że nowi zawodnicy od razu by odpalili i byśmy musieli cierpieć z nimi przez ten rok.

Rzadko tu spotykany głos rozsadku. Nie wiedzieć czemu, ale kibice Liverpoolu bardzo nie doceniają tego jak klub jest prowadzony. Nie jest idealnie, coś mogłoby lepiej być zrobione, ale w ogólnym rozrachunku jest bardzo dobrze, a styl prowadzenia klubu staje wzorem dla innych.

1 polubienie

Wiadomo kosmonauta, człek oblatany w niebiesiech :wink::face_with_hand_over_mouth: to dobrze prawi.

Jak to pisał klasyk “cudze chwalicie…”
Co nie oznacza uwielbienia dla FSG bo oni sporo mają za uszami ale daleko im do takich “myszo-właścicieli” :crazy_face: na przykład.

W zasadzie ja się z tobą niemal 100% zgadzam. Gdybym był jakimś decyzyjnym człowiek w Liverpoolu, miałbym olbrzymi problem w kwestii okienka styczniowego. Pozycje które wymagają wzmocnień subiektywnie to ŚO, LO, ŚP(albo ŚPD) i N. Zdecydowanie są to obszary nad którymi klub będzie dywagował w lecie. Ale teraz tak na logikę ciężko byłoby mi z pełnym przekonaniem powiedzieć, na jaką pozycje poczyniłbym wzmocnienie. A uważam, że jeden transfer w styczniu byłby całkowicie wystarczający i optymalny. Tylko właśnie… jaki aby nie rozwalić tego co obecnie dobrze funkcjonuje.
ŚO - żaden z nas nie chciałby tutaj całkowicie niepotrzebnego jaśka w stylu Phillipsa tylko po to aby czuć się pewniej w razie W. Mamy parę klasowych obrońców + niezwykle jak dotąd solidnego Gomeza + młody talent made in Liverpool.
LO - czy Kostas dotychczasową postawą zasłużył na zrobienie z niego 5go koła u wozu? Robertson to z kolei jeden z liderów szatni. Zgnojenie jego roli z dnia na dzień raczej nie wyszłoby klubowi na plus w środku sezonu. Nowy LO byłby mile widziany ale stworzyłby pewnego rodzaju problem bogactwa.
ŚP - tutaj uważam, że wzmocnienie styczniowe byłoby najbardziej potrzebne. Na pivot (bez przymusowego eksperymentowania z Szobo obok MacA/Gravena) mamy całych 3 pasujących do koncepcji zawodników MacA, Gravena i Jonesa. Od biedy można tam cofnąć eksperymentalnie Szobo. Elliott się nie nadaje na grę tak głęboko. Endo to co grał grał solidnie ale gdyby tak musiał pociągnąć z kilka tygodni w pierwszym składzie, to jakby to się odbiło na wynikach drużyny? Morton zagadka, Slot mu chyba nie ufa.
N - wymiana Nuneza zdecydowanie może poczekać do lata.

Tak więc ja sam nie bardzo byłbym przekonany co do transferów z wyjątkiem pomocnika w styczniu. Zubimendi im wyskoczył jako idealny dodatkowy element ale chłop się zaparł, że 24/25 woli walczyć o top 10 La Liga to co mu zrobisz a w lecie pewnie wzmocni Real Madryt. Dużo użytkownicy mówili o Vareli ale on… nie wygrywa główek a gra w lidze portugalskiej.

1 polubienie

No dobra ale co to ma do rzeczy? Makelele i Kante wygrywali?

Pytanie jest jedno. Czy wybierze ich czy to my nie pokażemy mu swojego zainteresowania. Generalnie nie ma podstaw aby miłość już w zimie szedł do manu bo są słabsi niż bou. Już lepiej mu zostać w bou. Natomiast tak smak myślałem o amorimie :person_shrugging:

Bardzo mądre słowa, ale we wszystkim trzeba mieć złoty środek. Bardzo dobrze że nasz klub nie kupuje szrotu który zagra 3/4 dobre mecze a potem ciężko to pogonić a w klubach z topu w Anglii każdy ma po kilku takich zawodnikow.

Z drugiej strony żeby nie musiało dojść do sytuacji jak w zeszłe lato że musieliśmy wymienić cały środek. Trzeba to robić stopniowo. Zjazd robi było już widać w zeszłym sezonie choć jeszcze był solidny. I w lecie spokojnie klub mógł zadziałać do przodu. Efekt byłby taki że moglibyśmy mieć ze 2-4 pkt więcej, a napewno mielibyśmy już chłopaka zaaklimatyzowanego i gotowego do walki. Tak samo teraz z dmf. Może być tak że Graven da radę i zdobędziemy lm i pl. Jednka czy chcemy ryzykować? Czy nie lepiej kupić mu jakiegoś solidnego zmiennika na jakieś 10 meczy aby na półfinały lm i tego typu mecze był chłopak świeższy?

Wydaje mi się, że funkcjonowali w doskonale dobranych duetach. Makelele-Vieira i Pogba-Kante (wysokie konie). Czy Graven mógłby robić za naszego Vieirę albo Pogbę? Pewnie tak. Ale czy nie lepiej byłoby poszukać kogoś w stylu Zubimendiego kto oprócz walorów ŚPD i rozgrywającego ma również nieprzyzwoicie wysoki procent wygranych główek?

@everlast myślę o tym pierwszym przypadku

Co do transferów, wydaje mi się, że Barcelona będzie w styczniu desperacko szukała kupca na De Jonga. Nie wiem czy to prawda ale podobno grozi im strata Olmo za darmo xDDDD To byłby transfer w stylu Chiesy. Wyciągnąć gościa z nieprzyzwoicie wysokimi umiejętnościami za pół darmo.

no to w reprezentacji, a w klubach?
Co do wygranych główek to Hendo też wiekszosc wygrywał, szkoda tylko, że zazwyczaj w ogole nie skakał, wiec to pewnie sie nie zaliczało do pojedynku główkowego. To juz Thiago bardziej sie starał, żeby zawalczyc o górną piłkę.
Dodatkowo to często ważniejsze jest zebrać piłkę po główce niż wygrać samą główkę w środku pola. Chyba, że mówisz o obronie stałych fragmentów, no tu się zgodzę.

Dlaczego mieliby stracić Olmo za darmo? Przecież to nowy nabytek FCB.
Wyciągnąć od nich de Jonga za drobne - czemu nie.

bo nie mogą go zarejestrować i prawo pozwala, żeby odszedl za darmo.

moze za drobne, ale czy on zjedzie z pensją o 2/3?

Pewnie nie. Ale chłop idzie niebezpiecznie drogą Umtitiego. Raz, widać, że ten sztab medyczny Barcelona ma taki se i to że chłopu 3 razy walnęła ta sama kostka to pewnie nie przypadek a za szybkie zielone światło na granie (bo nie ma kim przez budżet xD ). Dwa chłop tam się dorobi statusu antybohatera. Już się nassał wysokiej tygodniówki przez te wszystkie lata. Nie mógłby się nad tą biedną Barceloną zlitować 1,5 roku przed końcem kontraktu? hah (oczywiście tutaj żartuje, masz problemy finansowe a ściągasz Olmo na najlepiej zabezpieczoną pozycję w klubie) Ok, sam jej sobie nie dał ale Bartonelu to był szkodnik

Mega zajebisty zawodnik. Obejrzałem prawie wszystkie mecze ligi francuskiej w tym sezonie i wszystkie Monaco, i jest to top5 najlepszych zawodników w tamtej lidze. Już w Metz był wyróżniającym się zawodnikiem. A już kiedyś kupiliśmy eleganckiego defensywnego pomocnika z ligi francuskiej. Na pewno to będzie jedna z opcji.

A minus to wyjazd na PNA.

1 polubienie