Rozważania transferowe (dyskusja)

To chyba ostatni dzwonek dla Rhysa. Naprawdę pozytywnie zaskoczył, kiedy zaliczył trochę występów w szalonym sezonie Liverpoolu, w którym się wysypała cała defensywa. Ale musiałby teraz zagrać naprawdę genialny sezon w Blackpool, żeby być w planach Kloppa. A może będzie ten sezon po prostu walką o przyciągnięcie zainteresowania jak najlepszego klubu.

Ja mam złe przeczucie. Poza Rio Ferdinandem żaden Anglik kupiony za wielkie pieniądze się nie sprawdził. O ile w większości przypadków uważałem, że mamy nosa do transferów - jak ostatnio z Diazem - to kupno Bellighama za rekordowo wielkie pieniądze uważam za wielki hazard

Co do Bellinghama w 2023 to moim zdaniem dużo będzie zależeć od dyspozycji Nuneza. Jeżeli Nunez okaże się flopem, to nasz zarząd nie będzie skłonny szybko wydać ponad 100 milionów na kolejnego wonderkida

Polemizowałbym. Są gracze co się nie sprawdzili, ale są też tacy co się sprawdzili, albo mają na to jeszcze sporo czasu.
TOP10 najdroższych transferów angielskich piłkarzy w historii wygląda tak:

  1. Grealish - dopiero jeden sezon zagrał. Z oceną poczekałbym przynajmniej do końca kolejnego. Tym bardziej, że po odejściu Sterlinga i Jesusa jego rola może znacznie wzrosnąć.
  2. Maguire - no tutaj nie ma o czym rozmawiać, ale United wtapia z większością transferów :smiley:
  3. Sancho - bardzo młody gracz. Ten transfer oceniać trzeba najwcześniej za 2-3 lata. Moim zdaniem talent ma ogromny, ale dużo zależy od tego jak United będzie grało.
  4. White - póki co to uważam, że się sprawdził. Grał bardzo solidnie, a przed nim jeszcze wiele lat grania.
  5. Sterling - sprawdził się w 100%. Wyrósł na gwiazdę ligi. Początek miał niemrawy i tak samo może być z Sancho. Łącznie dla Obywateli 339 meczów, 131 bramek i mnóstwo asyst.
  6. Wan-Bissaka - United. Wiadomo.
  7. Stones - też raczej należy uznać, że się sprawdził. Miewał lepsze i gorsze sezony, ale gdy omijały go kontuzje to był mocnym punktem zespołu.
  8. Walker - sprawdził się bardzo dobrze. W City wyrósł na czołowego bocznego obrońce w Europie. Może w ofensywie brakuje mu czasami liczb, ale w defensywie gwarantuje dużo spokoju. Gdy trzeba też umie w ataku wykorzystać swoją siłę i szybkość.
  9. Chilwell - miewał problemy z urazami, ale gdy grał to grał bardzo dobrze. Ma dopiero 25 lat więc jeszcze dużo dobrych sezonów w Chelsea przed nim.
  10. Drinkwater - to chyba w ogóle jeden z gorszych transferów w historii PL.

Podsumowując: 3 transfery to klopsy, 5 transferów raczej uznać należy za udane i 2 transfery ciężko póki co ocenić. Ja Bellinghama brałbym nawet jakby kosztował 150 mln euro. Gracz który może zapewnić jakość w środku pola przez 15 lat. Jeżeli by nie wypalił, to z faktu, że byłby za 3-4 sezony dalej dość młodym anglikiem, to odzyskalibyśmy większość tych pieniędzy i tak.

3 polubienia

No cóż, ja też bym z Tobą polemizował. Grealish to dobry zawodnik na ławkę ale nie za 117 mln. Nawet połowa tej kwoty to bardzo dużo. Sterling miał swoje lepsze i gorsze momenty, jednak ostatecznie wylądował na ławce i City go sprzedaje. Jego największym grzechem jest wykończenie. Wiele razy pudłował w bardzo dogodnych sytuacjach, i to nieraz w ważnych meczach LM. White jest ok ale za te pieniądze to można by oczekiwać trochę więcej. Sancho ma problem bo przyjście Ronaldo sprawiło że zespół grał na niego a Jadon jakoś nie mógł się w tym odnaleźć. Stones to wtopa. Kilka lat temu 50 mln to była góra pieniędzy, Stones nigdy nie był filarem, jest tylko niezbyt pewnym zmiennikiem. Taki nasz Lovren. A Walker jest solidny, ale za bocznych obrońców nie płaci się takich wielkich pieniędzy w mojej opinii.

Najważniejsze, że na liście wtop transferowych jak zwykle nie ma nazwy ‘Liverpool’.

3 polubienia

Z fragmentem o Sterlingu wgl się nie zgadzam. Gość obok KdB był najważniejszą postacią City. A to, że w ostatnim sezonie stracił status quo? A co to za argument :smiley:

Nie pograł u nas, ale finalnie transfer do Rangers to świetny ruch dla Bena.

Sterling najważniejszy w City? Obok de Bruyne to takimi zawodnikami byli Aguero, Kompany, obecnie to Rubens Dias i Bernardo Silva. Sterling powinien być obecnie w najlepszym dla piłkarza wieku a zanotował regres, ze składu wygryzł go młody Foden. Pamiętam spektakularne pudło Raheema w meczu z Lyonem w 1/4 LM w 2020. To ich prawdopodobnie kosztowało brak awansu. Takich pudeł Sterling miał dość sporo. I widać od pewnego momentu Pep już ma nie ufa jak kiedyś

Z tym Kompanym to dowaliłeś, gość za Guardioli nigdy nie zagrał nawet połowy minut w lidze.

A Sterling? Zawsze w top 3 strzelców City w PL; Foden go tak wygryzł ze składu, że zagrał 6 min więcej od Raheema w ostatnim sezonie PL.

To, jak niektórzy deprecjonują jego wkład w sukcesy tego klubu, robi się powoli komiczne xD

6 polubień

a David Silva, Fernandinho, Gundogan? :stuck_out_tongue: z naciskiem na David Silva :smiley: pozwól, że powtórze David Silva :smiley: tu także mozna dołożyć Edersona.
Jeszcze co do tematu wątku, to biorąc pod uwagę wiek Jude’a i umiejętności, to jeśli mu sodówka nie odwali, ani kontuzje go nie zniszczą, to wydaję się niezłym kozakiem na 10-15 lat, więc kontaktując takiego gościa nie powinnno się patrzeć za bardzo na wydatki. Biorąc pod wagę inflacje w futbolu i to, że chlopak jeszcze nie skończyl 20 lat, to za 5 lat może być wart 200-300 mln. Byleby on chciał do nas przyjść, bo pewnie paru chętnych do zatrudnienia go znajdzie się.

Sterlinga nawet można by nazwać ich legendą. To ile razem wygrali jest niesamowite. Coś jak Maneł dla nas. Jeśli pójdzie jeszcze B.Silva to będą mieli okienko na minus zdecydowanie.

Ciekawi mnie taki obrót spraw. Czyżby cześć zawodników straciła swój głód wygrywania? Aż tak mocne przetasowanie u ligowego rywala wyglada co najmniej zastanawiająco. Przecież to cały czas działa jak dobrze naoliwiona maszyna.

Jaka będzie odpowiedz ze strony Liverpoolu. Szkoda Mane bo zawsze byłaby to dodatkowa opcja zwłaszcza w razie gdyby Nunez okazał się drugim Moratą (nie przesadzajmy z tym Carrollem xD). Transfer Juda pewnie wlał by spokój w wiele czerwonych serc. Ale czy to faktycznie byłby taki game changer?

A Ty umiesz czytać ze zrozumieniem? Ja napisałem, że Kompany i Aguero dawniej byli filarami zespołu. Nie w ostatnich latach. nie twierdzę, że Sterling jest słaby. To dobry piłkarz. Ale gdyby był taki wspaniały jak mówicie to by go City nie sprzedawało w wieku 27 lat

Pora wstawić nowy wątek “Rywale Liverpoolu: Man City”

A jakby Lewandowski był taki dobry to by Bayern go nie sprzedawał. A jakby Mane był taki dobry to my byśmy go nie sprzedawali :stuck_out_tongue:
Sterling miał krótki kontrakt i chciał odejść do zespołu, gdzie nie ma takich rotacji jak u Pepa. W Chelsea będzie niekwestionowaną gwiazdą, a w City był jednym z wielu.

6 polubień

Ale argument z d… Lewandowski ma 34 lata a Sterling 27 . Nie widzisz żadnej różnicy? Swoją drogą to dziwi mnie decyzja Roberta. Jeśli chciał spróbować sił w innej lidze to powinien to zrobić kilka lat temu. Ja rozumiem, że Barcelona to piękne miasto, ciepły klimat itd. ale sportowo to klub w przebudowie, trudno się spodziewać, że od razu wygrają LM

Się jeszcze zdziwisz jak szybko wrócą na odpowiednie tory. Oni mieli jeden słabszy sezon a nie kilkuletnią zapaść sportową jak my czy Milan. Rywalizacja Lewy-Karim szykuje się interesująco.

Miały być wielkie transfery, a koniec końców kończymy z bilansem transferowym praktycznie na plusie. Przyszedł dobry piłkarz z potencjałem, ale odeszła gwiazda zespołu. Ciężko to okienko nazwać dobrym.

Robert mógł zostać wielką gwiazdą gdyby zaryzykował i opuścił Bundeslige w wieku powiedzmy 25,26 lat a nie teraz i przeszedł do klubu typu Barca/Real lub LFC/City/Chelsea. Moglby wowczas wejsc na szczyt
Oczywiście w Niemczech jest gwiazdą i ikoną z wszelkimi możliwymi rekordami, ale z perspektywy wielkiego futbolu trochę jednak peryferyjną. Mam wrażenie, że transfer do Barcy w wieku 34 lat to raczej próba zaistnienia w globalnej marce takiej jak Barca, bo Bayern mimo wszystko jest daleko za Barceloną pod tym względem.
W Hiszpanii Robert na pewno będzie czołowym zawodnikiem i strzelcem ligi, ale bez statusu takiego jak kiedyś CR czy teraz np. Benzema. Chyba, że faktycznie Barca odpali i wygra CL, a z Xavim mają na to większe szanse niż przed rokiem.

Lewy gwiazdą peryferyjną? Co ja czytam, słabo się robi xD.
Od sezonu 2014 podium strzelców w europejskich ligach składa się z:
3 miejsce Ronaldo 364 mecze 323 goli
2 miejsce Messi 387 meczy 329 goli
1 miejsce Lewandowski 375 meczy 344 gole.
Żeby pokazać jak ta trójka odjechała reszcie stawki warto wspomnieć, że na 4 miejscu jest Harry Kane z 243 golami.
Także wydaje mi się, że Lewy nie jest gwiazdą światowego formatu w głowach kibiców którzy są zamknięci tylko na jeden klub, albo totalnie nie znają się na realiach piłki nożnej.
Panie i Panowie, naprawdę warto być dumnym z Lewego bo chłop jest niesamowity i jak jasno wynika z liczb po prostu najlepszy. Benzema, Salah i inni mogą się schować bo nigdy nie osiągną takiego poziomu.

4 polubienia