Rozważania transferowe (dyskusja)

To, że AV przegra mówiła tutaj połowa użytkowników przed ostatnia kolejką, nie dodając zbędnego pie*dolenia jakim nas niestety uraczyłeś

Teorią spiskowa jest to, że podciągnąłeś punkt 3 jako przyczynek do punktów 1 i 2. Gdyby AV chciało się bawić w takie zagrywki to gładko oddaliby mecz 2-3:0 i byłoby po krzyku- kasa przytulona, AV nie grało o nic, więc brak jakiejś determinacji by nikogo nie dziwil, dodatkowo kazdy wiedział, że pomiędzy City i AV jest różnica klas. Bawienie sie w jakąs dramaturgię jest po prostu zbyteczne, więc nikt by w takie zagrywki nie szedł

3 polubienia

A ja sobie gdybam, że gdyby chcieli sie bawić to by przegrali 2-3 tracąc 3 bramki w 5 minut? W czym Twoje gdybanie jest jest lepsze od mojego? Kali ukraść krowa…

Rożnica miedzy nami jest taka, ze ja zdaje sobie sprawę, że nie udowodnię tej zależności w 100%, a wy chyba sobie nie zdajecie, ze jej w 100% nie obalicie, dlatego pojawiają sie te wymysły o “sprzedaży meczu” czy “przekupionym Gerrardzie” o których nigdy JA nie napisałem :slight_smile:

P.S. To nie wątek o tym meczu wiec nie spamujmy. Ja już swoje napisałem. Ale jak dalej będziecie mnie atakować za coś czego nigdy nie napisałem to bede sie bronił.

@down widzisz, mi sie trzyma kupy, że drużyna której i tak nikt nie posądzal o szansę na wygraną, sobie ten mecz przegrywa, pokazując wcześniej że miała jednak szansę na wygraną prowadzac 2-0 a w bonusie (jako efekt) dostaje spore pieniądze (zapytaj dziś Lester czy 15 milionów to dużo czy grosze).

Tak dla mnie, może napisze to kolejny raz wprost dla pewnych głąbów: “15 milionów miało wpływ na postawę AV w tym meczu.” Tak taka jest moja opinia i zamierzam się jej trzymać i bronić.

UWAGA UWAGA - NIE JEST to równe temu, że “ciTy zaPuAciO AV 15 miLiOnUf żebY pRzeGralI”, co próbujecie obalać a czego nigdy i nigdzie nie twierdziłem.

@roberthum jasne, jest sporo wątpliwości, jest sporo okoliczności na “tak” jak i na “nie”. Ja swoja teorię dałem. Podkresliłem, że nigdy nie udowodnię tego w 100%. Jesteś chyba pierwsza osobą która próbuje dyskutować normalnie jak człowiek dajac kontrargumenty DO TEORII a nie do zmyślonej tezy “hahaha ale gupek, myśli, ze Gerrad i AV sprzedali mecz”

Powiedz czy to w 100% niemożliwe, absolutnie wykluczone, że 15 milionów miało wpływ na zarząd, na stabilność budżetu AV po Covidzie (przykład Lester w tym sezonie) na morale i chęci gry zespołu? Czy jest ten 1% szansy, że jednak miało i ja moge być w tym 1% i nie trzeba mnie ciągle z tego powodu obrażać bo tu nie ma żądnych spisków czy przekupstw (City nie musiało nawet nikogo przekupywać, te kwoty były zawarte w całkowicie legalnej umowie)?

W sensie ja nie rozumiem tej dyskusji od samego początku.

Aston Villa nie była żadnym faworytem tego spotkania. Sama gra Aston Villi była mocno szarpana i nierówna. Zakładanie, ze AV to wygra przed meczem było naprawdę życzeniowym myśleniem. Jakiekolwiek przeświadczenie, że AV może wygrać było spowodowane ogromną wiarą kibiców Liverpoolu, a nie jakimkolwiek merytorycznymi przesłankami.

Aston Villa grała źle, gra źle i Gerrard najprawdopodobniej straci szybko posadę, jeżeli czegoś nie zmieni.

Mówienie, że porażka AV miałaby coś udowadniać to dziwny koncept. To zwycięstwo AV byłoby czymś spektakularnym.

Ale juz podchodząc do samego bonusu to mówimy tu o 15 mln: część tego jeszcze do opodatkowania. Czyli realnie klub dostał z tego część, więc jaki interes mieliby piłkarze? Chyba, że zakładamy, że dostaliby z tego jakiś bonus, ale dzieląc to na kilkunastu piłkarzy są to jakieś grosze albo klub z tego realnie nic by nie miał xD jaki jest sens takiej porażki w takim razie?

Jeszcze jakbyśmy mówili o poważnej kwocie, a nie jakichś śmiesznych z perspektywy zarobków piłkarzy w Anglii- pieniądzach.

To się po prostu nie trzyma kupy. Ryzyko ogromne, a zysk żaden.

tak samo jak De Bruyne, ale on chyba nie był przyjacielem Hendo, więc to był czynnik decydujący

EDIS57cXoAE03Rh

4 polubienia

Takie, że dokładanie spektakularnych zdarzeń jak niesamowity comeback do podłożonego meczu zwraca uwagę, więc mogą pojawić się pytania, drążenie tematu, co jest raczej nieciekawa perspektywą dla kogoś kto podkłada spotkanie. Proste 2-3:0 dla City nie byłoby dla nikogo zaskoczeniem, ot po prostu mecz do zapomnienia.

Dodatkowo kwota bonusu była na tyle niska, zwłaszcza, że do podziału miałby pójść klub, menedżer i zawodnicy, że nikt nie chciałby ryzykować za tak niewielkie sumy. Ryzykiem też byłby ostracyzm w świecie piłkarskim. Raczej nikt nie chciałby mieć nic wspólnego z piłkarzem, który dla pieniędzy jest w stanie odpuścic mecz. Tym razem byłoby te ze względu na wypłacany bonus (a więc nie przekupienie), ale kto dałby sobie uciąć rękę, że ten sam piłkarz nie powtórzy tego wyczyny tylko tym razem w ram,ach korupcji?

Kolejna sprawa, czy naprawdę sądzisz, że Gerrard chciał podłożyć się kosztem Liverpoolu?

AV grało na takiej intensywności, że musieli w końcu spuchnąć. Pod koniec City robiło z nimi co chcieli, bo piłkarze Villans oddychali już rękawami

@ Gdyby w całości pieniądze miały iść do klubu, to mozna byłoby sie zastanawiać. Tutaj jednak jak juz wspomniałem byłoby znacznie więcej gardeł do podziału. Zawodnicy mieliby podłożyć mecz za darmo? Tylko po to, żeby klubowi przybyło trochę kasy? no nie ma opcji, zawodnicy musieliby dostać swój kawałek tortu, a jesli zawodnicy to i także menedżer i sztab, bo niemozliwe byłoby przeprowadzenie takiej akcji za plecami osob odpowiedzialnej za pierwszą drużyną. Dlatego to wydaje mi się absolutnie niemozliwe.

Kwota do podzioału była na tyle niska, że nikogo swoja działka by nie zachwyciła, więc ergo- po co kombinować. Jakby się wydało, to ostracyzm w świecioe piłkarskim zakończylby kariery lub mocno nadszaręłyby wizerunki zawodników, sztabu i zarządu Villans.

Nie wyobrażam sobie, żeby Gerro poszedł na taki układ, wiedząc, że najbardziej stratnym będzie klub, którego jest wychoiwankiem i w którym spędził praktycznie całą karierę

Poza tym nie słychac, żeby AV miało takie problemy finansowe jak Lisy, dlatego nie widzę potrzeby takiej kombinacji. City jest absolutnym faworytem co roku do mistrzostwa, więc jesli nie zgarneliby tytułu rok wczesniej, to duże prawdopdoobieństwo, że i tak to zrobia w późniejszym czasie

2 polubienia

Jeszcze na powaznie dorzuce,ze i owszem im dluzej trwala 2 polowa tym gorzej wygladali gracze AV ale badzmy szczerzy to moglo sie przeciez inaczej skonczyc i tu bedzie lekka gdybologia :joy:

  • Gundogan mial wejscie smoka a nie musialo mu az tak wyjsc
  • Rodri rownie dobrze mogl trafic w slupek albo bramkarz jednak siegnalby tej pilki
  • tak w ogole to wlasciwie ta druga bramka zdobyta tak szybko po pierwszej odebrala(przynajmniej mi) nadzieje na ten remis bo wtedy poczulem,ze wcisna i ta decydujaca trzecia
  • mozna pokusic sie o stwierdzenie,ze gdyby nie padla ona w 78 minucie tylko tak w 87 to byc moze jakims cudem podopieczni Stevena dowiezliby te 2:2 do konca

Konkludujac:mecz ulozyl sie w…najczarniejszy sposob dla nas bo dawal bardzo dlugo nadzieje na powodzenie tej misji i zdobycie tytulu mistrza Anglii(ja bylem swiecie przekonany,ze my wygramy chocby te 2:1) a tu potem przyszedl “gong” w 5 minut.
Zostal zal :sleepy:

Dodajmy do tego cytowanie postów danej osoby i w odpowiedzi ubieranie w cytaty słów, których dana osoba nie wypowiedziała, a później sugerowanie, że ja się czepiam o semantykę. Lub cytowanie Twojego posta i w dalszej części odpowiedzi wygodne zwracanie się przez ‘Wy mówiliście/pisaliście…’’ i w sumie nie wiadomo do kogo kierowana jest wypowiedź. Jakieś dziwne tłumaczenie o chęci ucinania spekulacji na temat teorii, która wydaje mu się, że może być użyta jako argument w rozmowie - a później jak tego zawczasu nie sprostujesz, to może jeszcze dojść prób wciskania Ci, że taki argument użyłeś. Kto wie, ludzie różnie się zachowują, jak usilnie próbują udowodnić swoją rację na forum.

Wracając jednak do rozważań transferowych, to osobiście uważam, że:

1) Liverpool nie złoży oferty za Tielemansa. Nie ma to nic wspólnego z jakością, jaką prezentuje na boisku, a bardziej z tym, że jeśli byłby wysoko na naszej liście potencjalnych celów, to wiedząc, że ma rok do kontraktu już po fiasku z Tchouamenim kontaktowalibyśmy się z Leicester. A z tego, co pamiętam, to żadne rzetelne źródła nie sugerowały, że tak było.

2) Pomimo wysypu kontuzji w składzie daję jakieś 40% szans na to, że aktualnie na poważnie klub rozważa transfer do pomocy. Klopp jest niekiedy uparty i dopóki będzie miał mniej niż 3 zdrowych pomocników do środka pola, to może nie chcieć sprowadzać nikogo nowego. Szczególnie tych, którzy mogli być opcjami nr 3 i 4 na liście, bo poza Tchouamenim realną opcją nr 2 mógł być (i wciąż pewnie jest) właśnie Bellingham. Tym bardziej, że Keita jest tylko chory i wraca niedługo. Moim zdaniem to błąd i na takim podejściu możemy się mocno przejechać.

3) Myślę, że klub będzie monitorował grę Tielemansa w obecnym sezonie i jeśli ten zaliczy dobry rok w Leicester, to zainteresowanie nim w kontekście poszerzenia i odmłodzenia linii pomocy w następne lato może być dobrą opcją. Tym bardziej, że wówczas przyszedłby na zasadzie wolnego transferu. Prawdopodobnie Milner odejdzie, a Hendo lepszy już nie będzie. No i nie można z góry zakładać, że Thiago z roku na rok nie będzie miał więcej problemów ze zdrowiem, bo jednak jest podatny na urazy.

4) Zdecydowanie zgadzam się z tym, że jeśli nie kupimy pomocnika w tym okienku, który nie będzie tylko uzupełnieniem składu (wyjaśnijmy to sobie), ale realnie włączy się w walkę o wyjściową jedenastkę, to w następne lato będziemy potrzebować co najmniej dwóch nowych ludzi do środka pola (DM i CM) - tak samo, jak w obecne lato. Zakładając, że uda nam się sprowadzić Bellinghama, to czy wystarczy nam pieniędzy na kolejnego pomocnika? No i dlaczego uparcie odkładamy to w czasie? Klopp ryzykuje stwierdzeniem, że są młodzi Elliott i Carvalho, którym nowy pomocnik blokowałby drogę do składu. Jeśli naprawdę są tak dobrzy i obiecujący, to z pewnością podjęliby walkę i dostali swoje minuty.

Trzeba też pamiętać, że wciąż nie mamy dobrego zastępstwa dla Salaha, a na lewej stronie jest tylko Díaz, więc nasze skrzydła są całkowicie niezabezpieczone na wypadek kontuzji, czy spadku formy (i Ci dwaj będą eksploatowani na przestrzeni sezonu), więc nie wyobrażam sobie, że najpóźniej w następne lato nie dokonamy wzmocnień na tych pozycjach lub przynajmniej jednej z nich, bo w 4 kluczowe transfery w jedno lato jakoś nie wierzę. Wpychanie Joty na pozycję Díaza lub Salaha - jak pokazał zeszły sezon - nie zawsze jest dobrą opcją, ale wiadomo, że jeśli będzie trzeba, to Klopp będzie stosował tę alternatywę, bo nie ma innej. Chyba, że Elliott i Carvalho odpalą i będą wystarczająco dobrzy, ale pokryć te pozycje, ale na chwilę obecną jest to jedna wielka niewiadoma.

1 polubienie

Po pierwsze: Let Me Google That

polecam sie zapoznać.

  1. Wprost odpowiedziałem ci, ze to NIE był cytat, ty nadal twierdzisz, że był, wiec już w swoim pierwszym zdaniu po prostu kłamiesz. Jak kogoś cytuję używam opcji forum (o czym niżej). “Sprostowałem” a raczej wyjaśniłem twoje wątpliwosci juz w następnym swoim poście. Co śmieszniejsze i tak zacząłeś później spekulować o tym 4-5-1 czego chciałem uniknąć więc tego… :slight_smile:

  2. Eeee tak działa forum? jakbym miał cytować każdy post na który odpowiadam w oddzielnym swoim poscie to byłoby tu jeszcze więcej spamu niz jest? Nie wiem co ci sie nie podoba? Dla mnie cąłkiem normalne, zę gdy odnosze sie do WIELU wczesniejszych postów gdzie WIELE osób domaga się transferu pomocnika bo mamy ich mało albo szklanki, to używam słowA “WY”. Nie rozumiem zarzutu.

  3. Wracając do cytatów - tak uzywam ich, stosuję wtedy opcję dostępne na forum jak w przypadku kuczqa i jego porównania Tielemansa do Xhaki i nadziei, ze nigdy do nas nie trafi, w zestawieniu z dzisiejszym jego podejściem. Ja lubię konsekwencję i wytykam innym gdy tacy nie są. Chcecie mi coś zarzucić, prosze bardzo, ale używajcie cytatów z forum, a nie wkładajcie mi w usta słowa, które jedynie sądzicie “że mogłem powiedzieć”. Nie wiem, moze pisze za trudnym dla kogoś języckiem i coś jest niezrozumiałe. Cytujcie, pytajcie o co mi chodziło, to wyjasnie, bo później robi się jakaś chryja jak teraz.

Czy możecie wątek sprzedanego bądź nie meczu AV z City przenieść do innego wątku? Ten temat to nie miejsce na to.

Odnośnie wzmocnień - liczę, że przynajmniej jeden transfer domkniemy w tym okienku. Mokry sen to Neves z Volves, który odciążyłby Fabinho i mógłby grać również obok niego.

11 polubień

Neves koszt lekko 100 milionow. To ja już wolę ten hajs przeznaczyć na Bellinghama.

Weźmy Frankiego de Jonga. Barcelona musi sprzedawać więc cena będzie do negocjacji. Z marszu wchodzi do pierwszego składu. Zagra na szóstce jako zmiennik Fabinho i na ócemce. Młody z gigantycznym potencjałem. Same zalety.

2 polubienia

Ja o tym pisałem wczoraj, dzisiaj potrzebujemy ŚP i uniwersalnego skrzydłowego który odciąży Salaha jak i Diaza, za rok po odejściach Oxa, Milnera, Keita(???) będzie potrzeba dwóch ŚP i skrzydłowego, dziwie się że nie startujemy po Gakpo, chłopak skrojony pod system Kloppa

Niestety wygląda na to, że Klopp się przywiązuje do piłkarzy. Nasz druga linia mocno się zestarzała i trzeba się pozbywać słabszych ogniw. Do tego Curtis Jones nie rozwija się tak jak wszyscy oczekiwaliśmy.
Czekamy na Bellinghama a już teraz były opcje do zwiększenia rywalizacji. Choćby Sangare, Matheus Nunes czy Barella w zależności od wymaganego profilu.

@josif i w sumie może ogólnie: @moderatorzy
Zrobicie w końcu jakiś porządek ze spamem w tematach? Rozumiem dyskusje nt zawodników, nawet po jednej lichej plotce, czy się nada/nie i dlaczego, ale no kuvva tu co chwilę jakiś nowy wątek niezwiązany z tematem, teraz durne wymysły Radbaga, że AV sprzedała mecz za 15mln i ciągnie to kolejny dzień, a jeszcze mądrzejsi odpisują mu dalej.

4 polubienia

oho kolejny nie potrafiacy czytać :slight_smile:

Hej modzi, może zróbcie coś w końcu z głąbami nie czytającymi postów innych osób a na nie odpowiadającymi i zaczynającymi “rozmowę i dyskusję” od próby obrażania i dyskredytowania innych i na dodatek ciągną to kolejny dzień? Co później powoduje spam i takie gównoburze jak dziś. :slight_smile:

Gość w la lidze gra jeden dobry mecz na 5. Taki wielki potencjał, a już od kilku sezonów stoi w miejscu i nie rozwija się. Nie chciałbym go

2 polubienia

FDJ to pewnie by chciał tygodniówke jak Salah :smiley: Jakby na nią zasługiwał to Barcelona na siłe by go nie wypychała. Poza tym jakby duże nazwisko z dużego klubu za duże pieniądze to transfer, który się nam nie przydarzył chyba w tym wieku :smiley: Do tego zdaję się, że w zeszłym sezonie zaczął strasznie dołować.

FDJ to pozycja Busquetsa (6), a Barcelonie zagrał na niej raptem kilka razy. Oni uparcie wystawiali go na 8 albo jeszcze wyżej. Xavi natomiast w presezonie robił z niego środkowego obrońcę. Zmarnowali chłopaka, ale jestem pewien, że ma jakość żeby wrócić do gry na wysokim poziomie.

To może wypożyczyć go z Barcelony dać mu tygodniówkę którą jest wart resztę dołoży mu Barcelona, mamy pomocnika na przeczekanie do transferu Bellinghama Barcelona jest odciążona finanso, wszyscy zadowoleni
PS. mam nadzieję że Jurgen czyta to forum :sweat_smile:

Jak w hiszpańskiej inkwizycji :wink: