Dodajmy do tego cytowanie postów danej osoby i w odpowiedzi ubieranie w cytaty słów, których dana osoba nie wypowiedziała, a później sugerowanie, że ja się czepiam o semantykę. Lub cytowanie Twojego posta i w dalszej części odpowiedzi wygodne zwracanie się przez ‘Wy mówiliście/pisaliście…’’ i w sumie nie wiadomo do kogo kierowana jest wypowiedź. Jakieś dziwne tłumaczenie o chęci ucinania spekulacji na temat teorii, która wydaje mu się, że może być użyta jako argument w rozmowie - a później jak tego zawczasu nie sprostujesz, to może jeszcze dojść prób wciskania Ci, że taki argument użyłeś. Kto wie, ludzie różnie się zachowują, jak usilnie próbują udowodnić swoją rację na forum.
Wracając jednak do rozważań transferowych, to osobiście uważam, że:
1) Liverpool nie złoży oferty za Tielemansa. Nie ma to nic wspólnego z jakością, jaką prezentuje na boisku, a bardziej z tym, że jeśli byłby wysoko na naszej liście potencjalnych celów, to wiedząc, że ma rok do kontraktu już po fiasku z Tchouamenim kontaktowalibyśmy się z Leicester. A z tego, co pamiętam, to żadne rzetelne źródła nie sugerowały, że tak było.
2) Pomimo wysypu kontuzji w składzie daję jakieś 40% szans na to, że aktualnie na poważnie klub rozważa transfer do pomocy. Klopp jest niekiedy uparty i dopóki będzie miał mniej niż 3 zdrowych pomocników do środka pola, to może nie chcieć sprowadzać nikogo nowego. Szczególnie tych, którzy mogli być opcjami nr 3 i 4 na liście, bo poza Tchouamenim realną opcją nr 2 mógł być (i wciąż pewnie jest) właśnie Bellingham. Tym bardziej, że Keita jest tylko chory i wraca niedługo. Moim zdaniem to błąd i na takim podejściu możemy się mocno przejechać.
3) Myślę, że klub będzie monitorował grę Tielemansa w obecnym sezonie i jeśli ten zaliczy dobry rok w Leicester, to zainteresowanie nim w kontekście poszerzenia i odmłodzenia linii pomocy w następne lato może być dobrą opcją. Tym bardziej, że wówczas przyszedłby na zasadzie wolnego transferu. Prawdopodobnie Milner odejdzie, a Hendo lepszy już nie będzie. No i nie można z góry zakładać, że Thiago z roku na rok nie będzie miał więcej problemów ze zdrowiem, bo jednak jest podatny na urazy.
4) Zdecydowanie zgadzam się z tym, że jeśli nie kupimy pomocnika w tym okienku, który nie będzie tylko uzupełnieniem składu (wyjaśnijmy to sobie), ale realnie włączy się w walkę o wyjściową jedenastkę, to w następne lato będziemy potrzebować co najmniej dwóch nowych ludzi do środka pola (DM i CM) - tak samo, jak w obecne lato. Zakładając, że uda nam się sprowadzić Bellinghama, to czy wystarczy nam pieniędzy na kolejnego pomocnika? No i dlaczego uparcie odkładamy to w czasie? Klopp ryzykuje stwierdzeniem, że są młodzi Elliott i Carvalho, którym nowy pomocnik blokowałby drogę do składu. Jeśli naprawdę są tak dobrzy i obiecujący, to z pewnością podjęliby walkę i dostali swoje minuty.
Trzeba też pamiętać, że wciąż nie mamy dobrego zastępstwa dla Salaha, a na lewej stronie jest tylko Díaz, więc nasze skrzydła są całkowicie niezabezpieczone na wypadek kontuzji, czy spadku formy (i Ci dwaj będą eksploatowani na przestrzeni sezonu), więc nie wyobrażam sobie, że najpóźniej w następne lato nie dokonamy wzmocnień na tych pozycjach lub przynajmniej jednej z nich, bo w 4 kluczowe transfery w jedno lato jakoś nie wierzę. Wpychanie Joty na pozycję Díaza lub Salaha - jak pokazał zeszły sezon - nie zawsze jest dobrą opcją, ale wiadomo, że jeśli będzie trzeba, to Klopp będzie stosował tę alternatywę, bo nie ma innej. Chyba, że Elliott i Carvalho odpalą i będą wystarczająco dobrzy, ale pokryć te pozycje, ale na chwilę obecną jest to jedna wielka niewiadoma.