Rozważania transferowe (dyskusja)

Dokładnie. Ci sami ludzie co jadą teraz po Isaku chcieli sadzać Konate na ławce jeśli nie będzie chciał przedłużyć kontraktu, żeby odejść do Realu za darmo. Jeżeli zawodnik komunikował że chce odejść już dawno, a klub pomimo olbrzymiej oferty nadal się upiera, żeby go trzymać wbrew jego woli (110 mln funtów to nie są drobne stefan) to nie ma co się dziwić.

Każdy piłkarz marzy by grać na najwyższym poziomie, a nie żeby odcinać arabskie kupony w takim Newcastle (lub jak mu proponowano, Al Hilal). Skoro ma taką możliwość, skoro jest topowym napastnikiem i ciężko na to pracował, to nic dziwnego, że jest teraz zdeterminowany, żeby to marzenie spełnić i dołączyć do topowego klubu jakim jest Liverpool.

5 polubień

Jeśli Newcastle go zatrzyma to sami zrobią sobie krzywdę. Nie są klubem z Topu, ale na razie aspirującym, chociaż patrząc jaki tam jest burdel to prędziej wypadną z czołówki niż się tam utrzymają. Newcastle musi sprzedawać by być klubem też atrakcyjnym do obicia się do większych klubów, dzięki temu zapewnią sobie większe finanse plus będą wstanie się piąć w górę. My wykorzystaliśmy to sprzedając Coutinho. A tak ten klub po prostu idzie nie w tą stronę co trzeba.

3 polubienia

To jest akurat hit xD

Nie rozumiem, dla mnie w sumie to przecież spójne - jeśli patrzymy z perspektywy lojalności wobec klubu, to w obu sytuacjach chodzi o to samo: chronić jego interesy.

5 polubień

Według mnie sytuacja Isaka nie jest zero-jedynkowa. Teraz łatwo jest wieszać na nim psy i opowiadać, że piłkarz strajkuje i nie chce uszanować kontraktu, ale jeżeli rzeczywiście już po zakończeniu poprzedniego sezonu jednoznacznie przekazał władzom klubu, że chce odejść, a Newcastle przez tyle czasu nie zrobiło nic w kierunku znalezienia jego zastępstwa i stara się go teraz przymusić do gry, to też nie jest to według mnie odpowiednie zachowanie ze strony klubu. Wydaje mi się, że ostatecznie przyjdzie do nich Wissa i Jackson, a oni puszczą nam Isaka na sam koniec okienka dopiero po naszym bezpośrednim meczu i niestety w tych pierwszych meczach sezonu nie będziemy mieli ze Szweda większego pożytku, skoro nie przepracował okresu przygotowawczego + będzie potrzebował czasu na zgranie się z drużyną. My przecież też mogliśmy na siłę blokować Diaza i starać się wypchnąć z klubu dużo mniej znaczącego dla drużyny Chiesę, ale uszanowaliśmy wolę mającego kontrakt piłkarza i po prostu postaraliśmy się przeprowadzić tą transakcję w sposób jak najbardziej dla Nas korzystny. A co do samego okienka transferowego w naszym wykonaniu to myślę, że z jego oceną trzeba będzie poczekać do samego końca. Gdyby to zależało ode mnie, to w życiu nie puściłbym Quansaha tylko starałbym się sprzedać Gomeza, bo przy podatności na kontuzje Joe to teraz tak naprawdę pasowałoby nam kupić dwóch ŚO. Doceniam jakość piłkarską Guehiego, ale biorąc pod uwagę nasze problemy przy stałych fragmentach to przeraża mnie jego niski wzrost i słabość w pojedynkach powietrznych. Celowałbym na ŚO w zawodnika ok 190 cm wzrostu, takiego, który w razie czego jest w stanie zastąpić Konate czy Virgila w pierwszym składzie, oraz w razie czego można nim podwyższyć blok obronny w końcówce meczu, kiedy drużyna przeciwna stosuje milion wrzutek w nasze pole karne. Według mnie dobrą opcją byłby tutaj Araujo z barcelony, który do tego wszystkiego jest też bardzo szybki i z powodzeniem może grać na PO, co w momencie podatności na kontuzje Bradleya i wyjazdu na puchar szamana Salaha mogłoby być bardzo pomocne. Kwestia kupna ŚPD gdy mamy zamiar grać tam Gravenem nie jest jak przypuszczam brana pod uwagę do momentu, kiedy jako rezerwowy będzie u Nas Endo.

1 polubienie

Dokładnie jak napisał @BeBe , mnie dziwią ludzie którzy jechali po Cou i Trencie a teraz bronią Isaka

O a to akurat najlepszy argument do tej pory

1 polubienie

Oczywiście, nas interesuje tylko interes Liverpoolu. Nie Newcastle. Realu nie interesował interes Liverpoolu jak podbierali nam Trenta. Po prostu najważniejsze to dbać o własną dupę.

7 polubień

Zgadzam się, Isak i jego zdrowie przy graniu co 3 dni i naszym pressingu to wielka niewiadoma, teraz jeszcze dochodzi dziecinne zachowanie, co nie wróży na przyszłość jak za rok czy dwa zgłosi się jakiś Real który potrzebuje typowej 9.

A taki Baleba idealny do rotacji z Gravenem plus dochodzi wiek.
Guehi to wiadomo, obrońca potrzebny na wczoraj.
Watkins 30 na karku, ale śmiało mógłby 3-4 lata zagrać na swoim optymalnym poziome, plus do rotacji z Ekitike idealny.
Za 150mln £ dużo lepsza opcja to Baleba,Guehi,Watkins > Isak.

@John To i tak lepiej dopłacić 40mln i mieć 3 piłkarzy niż jednego.

@inferi1 Żaden Gomez nie odejdzie, nie spamuj takimi farmazonami.

Isak nie ma na to zdrowia. On już koło 30 będzie wrakiem. Lewy, CR7 czy Salah to nie tylko tytani pracy, ale mają też końskie zdrowie.

Nie każdy podchodzi do takich sytuacji z dystansem. Ludzie piszą, co czują w danym momencie, i czasem wychodzą z tego takie kwiatki.

Sam wiem, że też byłbym hipokrytą - zachowanie Isaka mnie cieszy, bo topowy zawodnik chce do nas dołączyć i gra na ‘zbicie’ ceny.
Ale gdyby podobnie zachował się nasz piłkar, byłoby mi zwyczajnie przykro.

W końcu jesteśmy kibicami LFC - nie jesteśmy obiektywni. Wystarczy, że powstrzymamy się od usilnego usprawiedliwiania wszystkiego, co pasuje do naszych interesów.

1 polubienie

Nie wierzę że większość tutaj siedzi i z poważną mordą broni zachowania Isaka xd Typ wysrał się na swój klub, mimo że ma trzy lata kontraktu. Mają wiążącą umowę, którą ma obowiązek wypełnić, bo nie kojarzę, żeby podpisywał kontrakt z pistoletem przy głowie. Newcastle może go trzymać trzy lata na ławce i z uśmiechem na ustach czytać wasze żale.
To jest w ogóle chore, piłkarz może odstawiać różne cyrki i uchodzi mu to płazem. Zawsze kibice go usprawiedliwią. Jak w końcu klub zdecyduje się zagrać równie ostro, to jest jechany z każdej strony i zdaniem niektórych powinien iść piłkarzykowi na wszystkie ustępstwa. Nic dziwnego, że pozwalają sobie na coraz więcej, skoro i tak zawsze wygrają takie batalie z klubami.
A tym wszystkim którzy go pochwalają życzę żeby tu przyszedł i za rok/dwa zaczął odstawiać podobne cyrki chcą iść do Realu/Barcelony czy Arabów. Zobaczymy co wtedy powiecie

1 polubienie

Może to co on odwala to też jest jakby zachęcane przez nas. Na zasadzie zadeklarowaliśmy, że go kupimy, ale pierw Sroki nie chciały sprzedać, a teraz po prostu próbujemy ich zmiękczyć i wyciągnąć Isaka za jakąś kwotę bliską rozsądnej :sweat_smile:

Mi się tam najbardziej podoba opluwanie Isaka w internecie przez kibiców Chelsea czy Arsenalu. Dobrze, że Trossard, Caicedo czy Gyokeres nigdy nie odwalili żadnych krzywych akcji i potulnie trzymali z klubem do końca kontraktu xD

2 polubienia

A ja mam nadzieję, że przyjdą w tym okienku obaj. Owszem, łącznie mogliby kosztować nawet około 70 mln funtów, ale dzięki tym dwóm transferom można byłoby… sprzedać Gomeza za 10-15 mln (lub wypożyczyć z obowiązkiem wykupu) i odzyskać część środków.

Pajacem jesteś Ty i takim wpisem tylko to udowadniasz. Nie masz pojęcia jak dokładnie wyglądały ustalenia na linii NUFC-Howe-Isak, nikt z Nas nie wie, więc zostają Nam tylko domysły kto tutaj bardziej tych ustaleń “nie dowiózł”.

Bzdura. Z roku na rok ma coraz mniej urazów. Virgil miał już kilka zerwań więzadeł i co? Ma 34 lata i zapierdala.

Jeżeli to prawda to właśnie się zmienia postrzeganie tej sagi.

8 polubień

Roan to nie jest kibic Liverpoolu. Widać to przy każdym wpisie.

4 polubienia

True. Isak gra bardzo ostro i nie ładnie.

Bronić tu nie ma czego bo j/w. Jest natomiast z czego się cieszyć z punktu widzenia kibica LFC.

Nie mogą, a raczej nie powinni. Nie powinni sobie na coś takiego pozwolić. Finanse i rozwój klubu powinny być ważniejsze od przerośniętej dumy.

Działa to w obie strony, natomiast sprawy wymuszane przez zawodników wydają się być bardziej medialne i bardziej ‘nieczyste’.

Kibice NU i zapewnie inni obiektywni - nigdy
Kibice LFC - usprawiedliwić? nie wszyscy. Cieszyć się? więkoszość.

Newcastle pogrywa tutaj zwyczajnie głupio. Z doniesień płynących z mediów mogli to rozegrać znacznie lepiej. Sami siebie zagonili w narożnik.
W analogicznych sytuacjach z Suarezem(Arsenal i Barca), Coutinho czy Torresem, Liverpool wydawał się panować nad sytuacją i lepiej tym zarządzać mimo, że kończyło się to transferem piłkarza.

I rolą klubu jest tutaj ogarnąć to z jak najmniejszą strata finansową i wizerunkową - jak wyżej.
Newcastle śmiem twierdzić, że doprowadziło do sytuacji w której i tak dojdzie do tego transferu, natomiast zarobią na nim mniej, stracą wizerunkowo i będa mieli(już mają) problem ze znalezieniem następstwa oraz będa mieli na to mniej czasu.

A więc życzysz swojemu klubowi i po częśći też sobie źle, tylko dlatego by dopiec kilku osobom, które mają takie a nie inne zdanie? szacuneczek
Na szczęście historia pokazuje, że nie musi to być regułą. Daleko szukać nie trzeba - VVD.

2 polubienia

No dobrze możesz się obrażać na to jak wygląda rynek i prawilnie posadzić Isaka na 3 lata na trybunach tylko co Ci to da? Jako klub zyskasz szacunek u garstki prawilniakow, a tak poza tym? Tracisz swojego najlepszego piłkarza nie dostając za to ani grosza, nie wzmacniasz składu nikim innym bo psr. Aha no i dalej płacisz mu co tydzień kontrakt. To takie trochę na złość babci odmroze sobie uszy. Rynek jest brutalny ale jeżeli aspirujesz do bycia wielkim klubem to musisz umieć zarządzać takimi sytuacjami. Mi też moralnie się to nie podoba, ale tak to niestety działa. Newcastle zmarnowało swoją szansę żeby wyjść z tego dealu z twarzą, ale może naucza się na przyszłość

Na marginesie: dobrym rozwiązaniem byłoby obowiązkowe wprowadzenie klauzul w kontraktach. Myślę że ograniczyłoby to dużo podobnych sytuacji a sam rynek stałby się bardziej przejrzysty

5 polubień

Napisz mi, że interesujesz się piłką nożną od 5 lat bez pisania, że interesujesz się piłką nożną dopiero parę lat.

Newcastle to nie jakiś piłkarski twór jak City tylko klub z historią.

Akurat w moich oczach by zyskali jak serio udałoby im się Isaka zatrzymać i kisić go w rezerwach czy nauczyć dyscypliny w inny sposób.

Kiedyś jak jeszcze nie kibicowałeś Liverpoolowi, a w w podobny sposób Suarez pajacował żeby odejść z klubu , the reds też na szczęście się nie ugięli.

Dziwnie kibicować nic nie znaczącemu klubowi którego przerósł piłkarz ( na tamten moment).

Piłkarze nie grają za darmo , że ich kluby trzymają na głodówce :rofl::rofl:

To nie tak, że Isak jest czarnym niewolnikiem, a tu Liverpool wjeżdża jak Dr King Schultz żeby go uratować.

Z naszej perspektywy fajnie jakby taki piłkarz zasilił klub, ale trochę obiektywności co do poczynań takich osobników.

@Czerwoniak nie zmienia jednak tego, że Newcastle coś w piłce osiągnął i pisanie takich bredni skutkuje facepalmem

3 polubienia