Posiadam Dacia Duster 2020 rok, w gazie 1.0, silnik trochę słaby ale też nie szaleję jakoś, przydałaby się sześciobiegowa skrzynia biegów. Wożę koło zapasowe w bagażniku więc trochę zajmuje miejsca ale na wakacje spokojnie pakuję się wraz z żona i córką, walizka, torby, zabawki wchodzą na spokojnie. Z autem dotychczas nic się nie działo, normalna wymiana oleju, żarówek, standardowe sprawy. Jest wyższe więc jak zalało kiedyś dość porządnie drogę krajową, to dało się przejechać.
Teść ma Dacie Duster chyba z zeszłego roku, wszystko ustawia się na kierownicy, nie ma ekranu, dla mnie męczące auto.
Skoro pytasz, to miałem teraz zastępczego Hyundai Tucson na prawie miesiąc, niestety nie wiem który rok ale z takich rzeczy pozytywnych:
spory bagażnik, bez tej belki więc spokojnie da się coś wsunąć, dużo miejsca z przodu i z tyłu, podświetlane klamki i schowki w drzwiach, ładne wykończenie kokpitu, przechodzące na drzwi, dobra widoczność, kamera cofania bardzo szeroki zakres. Szybko się nagrzewa, regulacja temperatury, nie patrzyłem we wszystkie ustawienia. Fajna kierownica, na dole też do trzymania.
Minusy:
Spalanie 8 l/100 km benzyny (wydałem prawie 500 zł na paliwo, za gaz w Dacia Duster na miesiąc płacę ok. 300 zł a czasem nawet mniej), może to dobre spalanie jak na taki samochód, ja jestem przyzwyczajony już do mniejszych opłat.
Jak pisałeś, ten wyświetlacz i klikanie na wyświetlaczu głośności, temperatury, innych rzeczy, mnóstwo tam ustawień itp.- ja jestem przyzwyczajony do gałek, kręcenia, przełączania radia na przyciski, robię to już intuicyjnie, po miesiącu nadal musiałem zerkać na to, czym steruję i co klikam, mnie ekran bardzo rozprasza w trakcie jazdy.
Ciężki bagażnik do podnoszenia, kolega który chodzi na siłownię mówi, że to kawał blachy. Maska z przodu nie na siłownikach tylko trzeba sobie zablokować.
Kia Sportage mamy w pracy, chyba 2018 rok, nie polecam, jak postoi na parkingu w zimie, lecie, po weekendzie to piszczy strasznie przy uruchamianiu, chyba pasek, jakoś nieprzyjazne jest dla mnie te auto.