Samochody

Witam. Zakładam na forum nowy temat bo widzę, że takiego jeszcze nie ma, a zdaje się, że to szeroka dziedzina.

Rozglądam się za nowym autem wstępnie rozważam Kia Sportage, Hyundai Tucson czy Mazda CX 5.

I ma parę pytań.

  1. Czy ktoś użytkuje samochód bez fizycznych przycisków/ gałek do sterowania klimatyzacją? Jak z wygodą/bezpieczeństwem takiego rozwiązania? Czy da się tak jeździć bo wydaje mi się to okropne.
  2. Może ktoś użytkuje wyżej wymienione auta i może się wypowiedzieć na ich temat.
  3. Może ktoś zasugerować jakiegoś innego fajne kompaktowego suva (w zasadzie jedyne moje wymagania to bagażnik >500 i żeby samochód męczył się na drogach ekspresowych bo jeżdżę po nich kilkanaście kilometrów niemal codziennie).

Mój szwagier od roku jeździ hyundaiem kona, jest to gabarytowo dosyć podobne auto do tych które piszesz, nie jestem pewny ale u niego chyba też nie ma żadnych manualnych gałek itp. W każdym razie do tej pory jest bardzo zadowolony i nie zgłaszał żadnych mankamentów. Pewnie wszystko jest kwestią przyzwyczajenia a najważniejsze żeby nic się nie psuło😊

1 polubienie
  1. Mam Tesle Model Y i Audi A6 E-Tron - oba nie mają fizycznych guzików do klimatyzacji. Użytkuje się je dokładnie tak samo jak wszystkie auta z dobrą klimatyzacją automatyczną. Praktycznie się przy tym nie majstruje, a jak trzeba coś zmienić to nie ma dla mnie różnicy czy mam “gałke” czy ekran dotykowy (mam jeszcze Giulie gdzie klimatyzacja jest na pokrętła, chociaz praktycznie nią nie jeżdżę to od czasu do czasu mam porównanie). Ogólnie, dla mnie, dobry system infotaiment na ekranie dotykowym jest lepszy niż jakiekolwiek gały. Chyba najgorzej kiedy jest jak w tym Audi u mnie gdzie połowe rzeczy klika się z ekranu, a połowe wajchami, totalny debilizm (ale to auto jest akurat pełne totalnych debilizmów więc pasuje do upadającego Audi xD).
  2. Niestety nie użytkuję, z tych 3 na pewno wybrałbym pomiędzy Sportage/Tucsonem
  3. Nie wiem, TMY to dobry SUV, ale chyba nie jest taki kompaktowy i cenowo pewnie też wyżej niż Tucson/Sportage. Chociaż przy dopłacie może wyjdzie podobnie oferując znacznie więcej.
2 polubienia

Posiadam Dacia Duster 2020 rok, w gazie 1.0, silnik trochę słaby ale też nie szaleję jakoś, przydałaby się sześciobiegowa skrzynia biegów. Wożę koło zapasowe w bagażniku więc trochę zajmuje miejsca ale na wakacje spokojnie pakuję się wraz z żona i córką, walizka, torby, zabawki wchodzą na spokojnie. Z autem dotychczas nic się nie działo, normalna wymiana oleju, żarówek, standardowe sprawy. Jest wyższe więc jak zalało kiedyś dość porządnie drogę krajową, to dało się przejechać.

Teść ma Dacie Duster chyba z zeszłego roku, wszystko ustawia się na kierownicy, nie ma ekranu, dla mnie męczące auto.

Skoro pytasz, to miałem teraz zastępczego Hyundai Tucson na prawie miesiąc, niestety nie wiem który rok ale z takich rzeczy pozytywnych:

spory bagażnik, bez tej belki więc spokojnie da się coś wsunąć, dużo miejsca z przodu i z tyłu, podświetlane klamki i schowki w drzwiach, ładne wykończenie kokpitu, przechodzące na drzwi, dobra widoczność, kamera cofania bardzo szeroki zakres. Szybko się nagrzewa, regulacja temperatury, nie patrzyłem we wszystkie ustawienia. Fajna kierownica, na dole też do trzymania.

Minusy:

Spalanie 8 l/100 km benzyny (wydałem prawie 500 zł na paliwo, za gaz w Dacia Duster na miesiąc płacę ok. 300 zł a czasem nawet mniej), może to dobre spalanie jak na taki samochód, ja jestem przyzwyczajony już do mniejszych opłat.

Jak pisałeś, ten wyświetlacz i klikanie na wyświetlaczu głośności, temperatury, innych rzeczy, mnóstwo tam ustawień itp.- ja jestem przyzwyczajony do gałek, kręcenia, przełączania radia na przyciski, robię to już intuicyjnie, po miesiącu nadal musiałem zerkać na to, czym steruję i co klikam, mnie ekran bardzo rozprasza w trakcie jazdy.

Ciężki bagażnik do podnoszenia, kolega który chodzi na siłownię mówi, że to kawał blachy. Maska z przodu nie na siłownikach tylko trzeba sobie zablokować.

Kia Sportage mamy w pracy, chyba 2018 rok, nie polecam, jak postoi na parkingu w zimie, lecie, po weekendzie to piszczy strasznie przy uruchamianiu, chyba pasek, jakoś nieprzyjazne jest dla mnie te auto.

1 polubienie

no ja wolę osobiscie przyciski. Jeszcze samo nastawianie temperatury to nie ma większej róznicy. ale juz zmiana ogrzewania fotela to trzeba sie dobrze przycelowac, albo jakies zmiany ustawien w klimie to w czasie jazdy cięzko, bo trzeba kilka klikniec w roznych miejscach zrobic. Tak przynajmniej w i4 jest.
Generalnie jednak za wiele się tam nie robi, więc jak kolega napisał nie ma to większego znaczenia i można ten aspekt na moje pominąć.

Chyba, że ktoś duzo grzebie w ustawieniach to gorzej, jak tylko zmiana temperatury to nie widzę problemu.

Sterowanie wszystkim na tablecie to nieporozumienie i tragedia, szczególnie jak system nie działa natychmiastowo. Tak samo jak przyciski dotykowe na kierownicy. Bierz coś co ma jak najwięcej fizycznych przycisków. Wgapianie się podczas jazdy w tablet, by przeklikać ileś tam ekranów, by zwiększyć temperaturę o dwa stopnie to jest dramat, a jak dokładnie palcem nie trafisz, to musisz powtarzać xd nie można gadać przez telefon, ale wgapiac się w ekran by coś zmienić to już jest git xd

1 polubienie

no w teorii zgodzę się w 100%, ale w praktyce jak często klika się nawet tą klimatyzacje?
Jak jest dobra, dobrze ustawiona to ustawiasz raz pod siebie, wsiadasz i jezdzisz. A jakieś podgrzewanie dupy/kierownicy raczej są dostępne skrótowo.

Gorszę pewnie są systemy ‘wspomagające’ kierowcę, jeśli za każdym wsiadaniem do auta należy przeklinać się przez pare ekranów aby wyłączyć start stop, odczytywanie znaków i inne tego typu ‘ulepszenia’ to jest dla mnie dramat. W takim wypadku pewnie należy zgłębić temat, może da rade jakoś obejść te systemy nie skreślając auta (na podstawie Giuli/Stelvio mogę powiedzieć, że się da - innymi autami się nie interesowałem)

Zależy też kto będzie jeździł autem. Na przykład mój kochany dziadek narzeka (chociaż nie ma o co) na swoje Qashqaia i że chce nowe auto, ale ja wiem, że jak mu przyjdzie klikać wszystko po ekranie to nie będzie wiedział co i gdzie.
U siebie w starym ASX mam wszystko pod przyciskami i pokrętłami i jest wygodnie. W drugim aucie mam częściowo przyciski (nawiew+odmrażanie szyby, temperatura, siła nawiewu) ale miejsce nawiewu już na ekranie i uwaga:
przy systemie wbudowanym nie ma problemu bo klikam sobie gdzie ma wiać, ale jak podłączę android auto to w AA nie ma opcji ustawiania nawiewu przez aplikację i… trzeba się wyklikać z androida i potem ponownie wklikać - i to jest najbardziej irytujące. Bez przycisków, jeżeli chcesz korzystać z Android Auto albo CarPlay to za każdym razem będziesz musiał z nich wychodzić, żeby ustawić. O ile jeszcze u mnie siłę, temperaturę, odmrażanie i grzane fotele mam pod przyciskiem (a to najczęściej się zmienia) tak gdybym wszystko miał w ekranie i za każdym razem musiał wychodzić z Androida to by mnie coś trafiło.

A, no i ja polecam ASXa. Japończyk, kupiłem na drugie auto bo potrzebowałem 4x4 i jak dla mnie sztos.

1 polubienie

Ja uwielbiam fizyczne przyciski, bo znam je na pamięć i nie muszą odrywać wzroku od drogi, albo tylko na chwilkę, a że mam bogate wyposażenie jak na 1999 rok, to tych przycisków jest mnóstwo, łącznie z Navi (choć Navi wolałbym z dotykowym ekranem, bo to jednak wygodniejsze i to jest najlepsze rozwiązanie, jeśli chodzi o balans między przyciskami a dotykiem).

@Aldor

W MG czy w Chery, ale to Chińczyki, więc może nie jest to wiarygodny przykład :face_with_tongue:

O ile wiem to Toyota Rav 4 V generacji i Mazda CX5 mają fizyczne przyciski do klimy. Jeździłem ostatnio próbnie CX60, która też może pochwalić się fizycznymi przyciskami do klimatyzacji; mało tego - ekran dopóki nie podłączysz Android auto/apple car play NIE JEST dotykowy - w konsoli masz selektor z przyciskami do nawigowania i to działa! Podobnie jest w CX5.

Sterowanie klimą z tableta to porażka przeokrutna. Polecam Ci kanał Caroseria - tam są testy różnych aut z różnych segmentów.

a to ciekawe, na szczescie w moim car play nic nie zmienia w ustawieniach klimatyzacji, które i tak są denerwujące jesli chce siłe nawiewu i kierunki nastawic

Którego ASX’a masz? Bo teraz to japończyk tylko z nazwy. Podobnie jak Nissan sqrwione z Renówką. Japońskie zostało tylko Mazda, Suzuki, Toyota i Subaru.

Troche kwestia gustu i zalezy co sie zmienia. Fotel - no jeszcze ok. Ale jak sie korzysta z nowych nawigacji czy nawet zmieniajac playlisty na Spotify/YT/Tidal czy czyms innym to jest wygodniej to wyklikac na ekranie w 2 sekundy niz ‘wykrecic’ to jakims iDrivem czy innym temu podobnym urzadzeniem jak mam np. w Alfie. Te przyciskowe systemy byly spoko do zmiany radia czy wyklikiwania przez 5 minut na postoju nawigacji. Chcac zmienic cos na szybko na nawi, dodac punkt, wyszukac jedzenie po trasie itd. to 1000x bardziej wole miec ekran. Aczkolwiek nie wiem jak w i4 on jest ustawiony bo jezdzilem tym ze 2 dni tylko jak mialem wypozyczone. Np. taki ekran jak w Tesli jest duzo wygodniejszy w uzytkowaniu niz w tym Audi. Ogolnie pewnie tez sporo zalezy od auta i jego softu. Tak naprawde w takiej Tesli od kiedy ja mam (3 lata) tak jak poustawialem wszystko w tryby automatyczne tak jezdzi chyba do dzisiaj. Fotel sie sam grzeje na maxa, a pozniej schodzi na nizsza temperature, klimatyzacja automatyczna, swiatla wiekszosc roku tez, wycieraczki to samo. Moze faktycznie gdybym mial przy tym majstrowac po 20 razy przy 10 kilometrowej trasie to bardziej bym byl przekonany do przyciskow/pokretel.

A tak z ciekawosci to w jakim konkretnie aucie takie doznania? Bo z takich dotykowych jezdzilem wspomnianym i4, Ioniq’iem 5, BYD Seal’em, Teslami w sumie wszystkimi, A6 E-Tronem i pewnie jeszcze z 5 innymi modelami, które tez bazuja na dotykowych ekranach i nigdy sie z czyms takim nie spotkalem. W sumie ostatni gowniany dotykowy ekran to w tej mojej Giulii bo tam to jest smiech i faktycznie dobrze, ze jest pokretlo. Ale no ekran jest maly, dotyk slaby, komputer wolny – w takim przypadku 100% prawdy, lepiej przyciski.

Wlosi sa leniwi wiec w tych autach praktycznie nie ma zabezpieczen co do modyfikacji softu. Przed liftem to i silnik 200/280km to byl identyczny motor i zeby ten slabszy zrobic na 280km to byla kwestia wgrania sterownika w 15 minut. xD Lopatki, fotele, elementy poliftowe - wszystko plug&play do zrobienia na parkingu. <3

Mam firmowe X1 (2024) i brak w nim wielu przycisków które wcześniej miałem. Między innymi klimatyzacja. Dla mnie jest to jeden z największych minusów tego auta… na ekranie jest przycisk z wiatraczkiem który otwiera cały ekran ze wszystkimi ustawieniami systemu. Po kliknięciu czeka się jakieś 2-3s zanim ten ekran się pojawi. Serio. Teraz jestem w Polsce i jak widzę siwy dym z komina i chce przełączyć na recyrkulację powietrza, żeby ten smród palących się śmieci nie wleciał do środka to się nie da, zawsze jest za późno.

Ustawienie temperatury dla kierowcy i pasażera to jedyna rzecz którą widać cały czas na ekranie i można zmienić w łatwy sposób.

Ogólnie soft BMW jest jakiś taki ślamazarny w tych nowych modelach bo zawsze reaguje ten ekran ze sporym opóźnieniem.

Mi osobiście bardzo brakuje fizycznych pokręteł/przycisków.

odnośnie 3 dodam jedynie fajną porównywarkę rozmiarów aut: Link

1 polubienie

Kupiłem 4x4 na dojazdy w zasadzie pierwszy rocznik ASXa - 2011 r. 1.8 diesel i jestem nim zachwycony - miękkie zawieszenie, niskie spalanie, tanie części, bardzo dobre 4x4. Mam przejebany podjazd pod górkę do domu. Z 2 miesiące temu jak śniegu nawaliło to sąsiad nówką mercem elektrykiem nie mógł wyjechać spod domu, a ja bez żadnego problemu, w 30cm śniegu, pod górkę, na letnich śmigałem :sweat_smile:
Natomiast na co dzień jeżdżę tylko amerykańskimi, więc nie wiem jak inne japońce, ale np.: ojciec kupił Nissana Qashqaia E-Power, zrobił nim już 40kkm i jest zachwycony. Wszystko ładnie śmiga, żadnych problemów, spalanie między 3,5-5L i na 1 baku 1000km.

no nawigacja to sie zgadzam, ale kolega o klimatyzacje pytal :slight_smile:
Tylko tak jak napisałeś, ile sie w tej klimatyzacji grzebie? bo ja jedynie latem po miescie, bo mam krotkie odcinki to sobie wyłączam, tylko to wymaga 3 klikniec w 3 róznych miejscach. przycisk mialem wczesniej on/off :slight_smile: no ale to też nie robie codzienie- wiec jak napisałem wczesniej i Ty tez- to jest pomijalny problem