Złodziej jebany. Czarna mafia
Po prostu jak amator…
Kelleher tak broni strzały jak ten obrońca Newcastle.
Ku*wa jak to boli strata punktów w taki sposób
Kelleher zniweczył cały wysiłek drużyny dziś
Salah to najlepszy piłkarz Liverpoolu w 21 wieku. Fakt, nie opinia. Szkoda remisu, ale na nic więcej nie zasłużyliśmy.
Nie da się wygrać meczu z tak dziurawą obroną. Brak Konate mocno widoczny. A Kelleher to nie poziom Alissona. Niektórzy o tym zapomnieli
Nie zawsze będzie słodko pierdząco. Mega trudny mecz, szkoda tych straconych punktów, ale równie dobrze wynik mógł iść w drugą stronę i byśmy wracali bez punktów. Kelleher zawalił, ale nie ma co go krytykować, gramy dalej, jest 1 punkt i ciśniemy dalej! YNWA!
Też swoje wyciągnął więc ogólnie na 0.
Fajne meczycho…
Nieziemska forma Mo. Trochę wylewów z tyłu.
Najgorzej, że gramy bez Macci z Evertonem. Graven dziś wyglądał na przemęczonego, a Harvey w ogóle nie dostaje minut.
Może być naprawdę ciężko, szczególnie, że sobota 13:30. Tofiki dziś wilkobicie sobie urządziły
Zrobił klopsa, ale jego konto i tak na zero, po wybronieniu strzału Gordona , po kiksie Gomeza.
Na moje chyba i tak wynik ponad stan.
Szkoda, że kolejny mecz obrzydza mi sędzia.
A ja myślę, że to dzięki niemu do przerwy nie przegrywaliśmy wyżej. Bilans Kellehera wyszedł na zero.
Całą pierwszą połowę przespaliśmy, a potem pretensje, że jedna akcja zniweczyła wszystko. A może tak cała nasza gówniana pierwsza połowa zniweczyła wszystko?
Zremisować taki mecz na własne życzenie. Tragedia.
Co ten slot wystawił na Prawej stronie to mnie krew zalewa. Od pierwszej połowy powinien grać TAA!
Widać było zmęczenie niestety brakuję jakości w rotacji. Nunez nix nie daję w ofensywnie zero. Jak patrzy się na Isaka to widać ze jest w gazie on szuka piłki i podkręca tempo. Wyglądaliśmy jakbyśmy byli zarżnięci nie mogę zrozumieć tego co zrobili keleher.
Kojarzysz takiego gościa Luis Suarez?
Kurcze mieliśmy ich juz na widelcu, po tak słabym meczu w naszym wykonaniu te 3 pkt były by jak świąteczny prezent niespodzianka…
Jak on Schar to wcisnął z takiego kąta to on sam chyba nie wie ![]()
Wielka szkoda tych punktów, bo już je mieliśmy w garści. Naszym należy się opierdol za ten mecz, ale widać mental jest mocny, bo przy takiej słabej dyspozycji strzelić 3 gole na wyjeździe w Newcastle to dobry omen
Do wszystkich którzy nie zrozumieli postu z pierwszej połowy o salahu. Grał słabiutko pewnie z 10 raz już w tym sezonie. W drugiej połowie obserwujemy innego gracza który był już najlepszy na boisku. Po raz kolejny.
To po prostu pokazuje że najprawdopodobniej Mo nie jest w stanie utrzymać intensywność grania przez cały mecz dlatego tak często są spore różnice między tym co pokazuje.
Taki Darwin był żałosny cały mecz
Obawiam się soboty bez MacAllistera… kogo będziemy mieć na ławce wtedy? Zimą środkowy pomocnik to konieczność, ale wiemy jak będzie.
Co do meczu, nie oglądałem. Remis biorę z pokorą bo mogliśmy spokojnie to przegrać, 2 razy goniliśmy wynik, ale też i wygrać skoro to Kelleher popełnił babola w końcówce, ale komu one się nie zdarzają? Ten remis jest spoko, teraz odpoczynek i zbieranie sił na tartak evertonu…
tylko, że przypominam, że z AV zrobil to samo i farta miał, że wtedy Digne nie trafił. Widać niczego się nie nauczył i w końcówce meczu odwala taki numer.
Patrząc na fakt, że w tym meczu przegrywaliśmy dwa razy, uznaję remis za dobry wynik. Trudny wyjazd, daleki, z wymagającym przeciwnikiem. Z kimś trzeba zremisować w trakcie sezonu.