Wtorek, godz 20:00
/ 21:00
![]()
FC Internazionale Milano vs Liverpool
W innych okolicznościach byłoby to wielkie wydarzenie. Wielki Liverpool przyjeżdżający do Milanu na mecz z 4. drużyną tabeli Champions League. Oba klubu walczące o jak najlepszą pozycję w Top8… w jakże innej, alternatywnej, rzeczywistości dzisiaj żyjemy.
Ostatni raz mierzyliśmy się z nimi w marcu 2022 roku i przegraliśmy na Anfield 0-1. Kto jest w stanie z pamięci przypomnieć sobie tamten mecz? Jakieś ciekawsze fragmenty? Możliwe, że nieliczni.
Był to mecz bez większe historii, jednak nie bez znaczenia. Rewanżowe spotkanie 1/8 finału Ligi Mistrzów. Inter nie zdołał odrobić strat po tym, jak przegrali na San Siro 0-2 w pierwszym meczu. To był ten sezon Ligi Mistrzów, w którym LFC przegrał 0-1 z Realem w finale (pamiętamy!).
Liverpool bez skrzydłowych!
Pora jednak przenieść się do rzeczywistości, ponieważ teraz to już na pewno nikt nie blokuje Rio Ngumoha drogi do pierwszego składu! A z drogi zrobiła się autostrada.
Wybornie, w końcu będziemy mogli zobaczyć młodego w akcji od pierwszych minut.
Na Inter jedziemy w sporym osłabieniu w ofensywie. Kadrowo wygląda to tak, że:
- Z gry wykluczył się Mo Salah
- Kilkutygodniowej kontuzji nabawił się Gakpo
- Rozchorował się Chiesa (zmowa jakaś, czy co?)
- Frimpong wciąż się leczy
Jak wygląda kadra Interu?
Zdecydowanie lepiej, niż nasza. Kontuzjowani są jedynie Matteo Darmian (prawa obrona), który niedługo wraca do gry. Bramkarz Raffael Di Gennaro, oraz środkowy obrońca Tomas Palacios, którego powrót jest spodziewany na przestrzeni następnego tygodnia.
W związku ze słabą formą, ogromną ilością traconych bramek i bardzo poważnym osłabieniem w ofensywie Opta przewiduje 55.2% na nie przegranie tego meczu. 25.1% szans na remis i, co ciekawe, aż 30.1% szans na wygraną (superkomputer Opta coś chyba mocno popił przy tych kalkulacjach zawyżając nasze noty).
Co ciekawe, w rankingu klubowym Opta jedziemy z Interem łeb w łeb.
Inter w Lidze Mistrzów
Inter jest w bardzo dobrej sytuacji i z pewnością będą chcieli wykorzystać nasze słabości i umocnić swoją pozycję na miejscach od 2-4. Real Madryt będący na 5. miejscu, również z 12 pkt (tyle samo co Inter) gra z Man City u siebie, więc strata pkt jest możliwa. Podczas gdy Arsenal, PSG i Bayern raczej umocnią swoje pozycje w Top3 - grają kolejno z Club Brugge (A), Athletic Club (A) i Sporting (H).
Ostatni mecz Interu w LM to przegrana 2-1 z Atletico na wyjeździe:
Od tamtego meczu wygrali 2 spotkania w Serie A (4-0 vs Como, 0-2 vs Pisa) i jedno w Coppa Italia ( 5-1 vs Venezia).
Z meczów, które wygrali nie uważam jednak, aby do tej pory w LM mieli przesadnie wymagajacych rywali (poz Atleti):
- 05.11, Inter 2-1 Kairat Almaty
- 21.10, Union SG 0-4 Inter
- 30.09 Inter 3-0 Slavia Praha
- 17.09, Ajax 0-2 Inter
Mimo wszystko, należy pamiętać, że Inter pozostaje niepokonany w LM w 18 ostatnich meczach domowych (15 wygranych, 3 remisy) co jest obecnie najlepszą serią domową w tych rozgrywkach.
Dodatkowo, Laurato Martinez strzelał bramki we wszystkich 5 meczach domowych LM w 2025 roku i pewnie będzie chciał kontynuować dobrą passę.
Liverpool w LM i walka o pierwszą ósemkę
Natomiast o sytuacji LFC zdecydowanie mniej chce się pisać. Przegrana mogłaby nam bardzo skomplikować nadzieje na awans do Top8 i nie wykluczone, że tak się stanie.
Punkt pewnie wielu będzie brało w ciemno, ale obiektywnie rzecz biorąc powinniśmy być gotowi na srogie lanie i nie oczekiwać zbyt wiele. Nie przy takiej grze defensywnej. Choć fani Liverpoolu są wymagający i nie zadowolą się byle jaką grą i wynikiem, co jest jedynym słusznym podejściem.
Nie pomaga również fakt, że nasz najlepszy strzelec w Lidze Mistrzów postanowił sobie odpocząć od gry niepotrzebnym wylewaniem żalu w mediach, co jest naprawdę niepojęte.
Przewidywane składy
Inter: Yann Sommer, Manuel Akanji, Francesco Acerbi, Alessandro Bastoni, Carlos Augusto, Fedrico Dimarco, Petar Sucic, Hakan Çalhanoglu, Nicolo Barella, Lautaro Martínez, Marcus Thuram.
Liverpool pewnie będzie musiał postawić na Ekitiké i Isaka w pierwszym skadzie, ponieważ osobiście wątpię, że Rio zagra od początku.
Mamy wystarczająco jakościowych piłkarzy, aby skleić z nich w miarę przyzwoicie funkcjonujące 4-3-3, jednak zastanawiam się, czy nie powinniśmy rozważyć bardziej defensywnego podejścia w ustawieniu 3-5-2. Wówczas Isak, Jones, Rio i Robbo byliby realnymi opcjami z ławki mogącymi potencjalnie dać temu zespołowi jakiś impuls.
Osobiście nie widzę racjonalnego powodu wystawiania cieniującego Isaka i np przesuwania Ekitiké na lewe skrzydło, co zmusiłoby Slota do wystawienia Wirtza na prawej stronie pod nieobecność tego, któremu skład domyślnie i bez względu na formę się należy.
Ankiety
- Inter
- Remis
- Liverpool
- 5 lub więcej…
- 4
- 3
- 2
- 1
- 0
- Arne Slot
- Mo Salah
- Obaj odejdą w tym samym czasie (np po sezonie)
- Nie wiem / nie mam zdania / trudno przewidzieć






