12.01.2026 Liverpool FC - Barnsley FC (FA Cup)

Po meczu z Arsenalem oraz po zaliczeniu 10 spotkania bez porażki pora przenieść się na Anfield. W 3. rundzie FA Cup przyjeżdża do nas Barnsley.

O rywalu słów kilka

Przeciwnik również gra w czerwonych barwach i lokalnie zwą się “the Reds”, podobnie jak LFC. Na tym podobieństwa się kończą.

Rywale z League 1 zapewne za cel w tym sezonie stawiają sobie utrzymanie w lidze.

Obecnie po 21. kolejkach są o 2 pkt wyżej od Burton Albion, które jest w strefie spadkowej i rozegrało już o 3 mecze więcej.

Ostatni mecz Barnsley rozegrali 1 stycznia z Wigan na wyjeździe (1-1). Wcześniej zaliczyli 3 przegrane z rzędu w lidze z Lincoln City (0-2, Mansfield Town (2-3) i Exeter City (3-0).

Ich ostatnia wygrana miała miejsce 13 grudnia, kiedy u siebie pokonali Leyton Orient (3-2). Natomiast ostatnia wygrana w meczu wyjazdowym to odległy 6 grudnia z Peterborough (0-1).

Teoretycznie idealny przeciwnik dla LFC, aby wystawić mocno rezerwowy skład, wyjść na boisko i wygrać. Miejmy nadzieję, że po to właśnie Slot oszczędzał Chiesę, Jonesa i Rio Ngumoha czy Robbo w meczu z Arsenalem, żeby w poniedziałek prowadzili nas do awansu do kolejnej rundy.

W ramach ciekawostki - dzisiejsza siła finansowa składu Barnsley szacowana jest na około €8.38 miliona. Sam Rio Ngumoha jest wart jakieś €15 mln, więc nie ma absolutnie źadnych wymówek.

Będzie Polski akcent w meczu?

Bo składu Barnsley z wypożyczenia do Bristol Rovers wrócił środkowy obrońca Kacper Łopata. Z wypożyczenia do Stockport wrócił też prawy obrońca Corey O’Keeffee.

Dodatkowo Barnsley wzmoclili się w styczniu podpisując kontrakt z Eoghan’em O’Connell, który był bez klubu.

Przyznam szczerze, że te wzmocnienia w obronie wyglądają u nich dużo bardziej okazale, niż bierna aktywność transferowa LFC w styczniu. A, niestety, 1/3 okienka zimowego już za nami. Jesteśmy tak ambitni, jak głębia naszego składu w defensywie. Miejmy nadzieję, że na Barnsley to wystarczy i nie skończymy jak United w Grimsby Town.

Czego można się spodziewać z razie awansu?

Za wygranie tego meczu zwycięsca zainkasuje £121,500. Natomiast przegrany otrzyma £26,500.

Jeśli awansujemy, to mecze 4 rundy FA Cup zostaną rozegrane 14 lutego, czyli pomiędzy wyjazdowym spotkaniem z Sunderlandem (11.02), a wyjazdem do Nottingham na mecz z Forest (21.02).

Losowanie 4. rundy w poniedziałek o godz 18:45 GTM (19:45 w Polsce), czyli tuż przed naszym meczem poznamy potencjalnego przeciwnika.

Czy Liverpool ma wystarczająco szeroką kadrę na ten mecz?

Piłkarze, którzy ni grali z Arsenalem powinni pojawić się od początku.
Nie wiem jak Slot ma w planie ogarnąć środek ataku, ale może warto byłoby postawić na Federico od początku. Rio Ngumona i Frimpong na skrzydłach to byłaby ciekawa opcja - chciałbym to zobaczyć.

Pomimo tego, że spodziewać należy się dosyć sporej rotacji, to środek obrony najpewniej bez zmian, bo nie mamy tu zbyt wielu opcji. Standardowo VVD + Konate. Robbo na lewej i może Calvin Ramsay na prawej?

Pomoc to największa niewiadoma. Trudno sobie wyobrazić, że Slot nie postawi na Gravenbercha. Być może będą mu towarzyszyć Nyoni i Jones.

No i w bramce Mamardashvili, który na sezonowy karnet na miejsce w bramce na wszystkie mecze pucharowe.

Kto awansuje do 4 rundy FA Cup?
  • Liverpool
  • Barnsley
0 głosujących
Czy wygramy mecz w 90 minut?
  • Tak
  • Nie - wygramy dopiero w dogrywce
  • Nie - wygramy w karnych
  • Nie - wygra Barnsley w dogrywce lub w karnych
0 głosujących
Czy Livepool dojdzie przynajmniej do półfinału FA Cup?
  • Tak
  • Nie
0 głosujących
3 polubienia

A tym meczu masz podstawowy środek obrony musi odpocząć, nie ma innej opcji.

Obstawiam coś takeigo:

W bramce: Mama

Obrona: Ramsey, Nallo, Gomez, Robbo

Pomoc: Jones,Nyoni, Morrison

Atak: Gordon, Chiesa, Rio

2 polubienia

Arne: potrzymaj mi Heinekena.

3 polubienia

Mama

Ramsey-Gomez-Nallo/Lucky-Robbo(C)

Jones-Macca

Nyoni

Chiesa-Danns-Rio

Arne zakomunikował na konferencji, że wyjdziemy najsilniejszym składem, także marzenia o daniu szansy młodym możemy schować do szafy. Dopiero co wracający Hugo po kontuzji może wyjdzie w podstawie, brawo panie trenerze :laughing: Dannsa nie ma, jakby ktoś pytał :stuck_out_tongue: Także no cóż, męczenia podstawowej jedenastki należy się spodziewać.

Ewidentenie pali mu się pod nogami i każda porażka może być jego ostatnią, nie da się tego inaczej wytłumaczyć

1 polubienie

Nie widziałem nigdzie takiej wypowiedzi. Wątpię byśmy wyszli optymalnym składem. Całkowicie rezerwowym pewnie też nie wyjdziemy. Stawiam, że 5/6 zawodników zagra tych co z Arsenalem, a resztę wymieni na rezerwowych. Coś w ten deseń:

Mamarda - Jones, Nallo, VVD, Robertson - Graven, Nyoni, Szobo - Chiesa, Gakpo, Rio

Mówił Slot na konferencji, że wyjdziemy najsilniejszym składem. Mam nadzieję, że chociaż bez Hugo. Niech odpoczywa na ligę.

Ja bym ten mecz oddał walkowerem czy wpuścił u12, walić ten puchar liczy się top4. Mamy tak wąski skład przetrzebiony kontuzjami, że nie warto się tu nawet starać.

Strona główna, pierwszy news.

“Arne Slot zamierza wystawić najsilniejszy możliwy skład na mecz z Barnsley w Emirates FA Cup – rozgrywkach, które, jak podkreślił, są dla Liverpoolu „bardzo ważne”.”

“– Mogę jednak zagwarantować, że w poniedziałek zobaczycie wszystkich piłkarzy, których widzieliście w czwartek, być może z kilkoma zmianami, ale wtedy będą oni na ławce rezerwowych. To będzie coś innego niż w zeszłym sezonie przeciwko Plymouth.”

Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Po prostu Slot niechce popełnić błędu z poprzedniego sezonu i lekceważyć niżej notowanego rywala. W poprzednim sezonie postawienie na młodzież skończyło się odpadnięciem.

Zrozumiała decyzja.

2 polubienia

Będzie najsilniejsza kadra na ten mecz i wszyscy zawodnicy, którzy grali z Arsenalem w niej będą. Niektórzy na ławce, inni w pierwszym składzie.

Nic nadzwyczajnego Slot nie powiedział. Kadrę mamy tak wąską, że przecież nie wystawimy dzieciaków z Akademii, których Slot i tak boi się ogrywać. Rio tego najlepszym przykładem.

2 polubienia

Czy ty w ogóle czytasz co piszesz ? Zacytowałem Slota z jego wypowiedzi, nie kwestionuje takiego działania.

Nie kwestionujesz? Ciekawe.

Do tego się odnosiłem tamtym cytatem.

:slight_smile: Serio wystawiłbyś Hugo zaraz po kontuzji ? Poza tym stwierdziłem fakt, że nie mamy się co spodziewać udziału młodziezy w spotkaniu.

Zagra najsilniejszy/prawie najsilniejszy możliwy skład. Normalna sprawa, bo to FA Cup a w Carabao już nas nie ma (potencjalnie gralibyśmy za 3 dni półfinał Carabao vs przeciwnik z PL i to tam gralibyśmy podstawą).

Z drugiej strony ktoś powie, że to tylko Barnsley i kiedy któryś z młodych czy też uciemiężonych bezpodstawnie (Chiesa) ma dostać szansę jak właśnie nie przeciwko Barnsley.
W lutym 2008 byłem na meczu vs Barnsley i dostaliśmy gola chyba w doliczonym czasie, do bramki przed the Kop. Chyba Itandje bronił. Miło byłoby jednak nie zrobić powtórki.

Co do składu nie mam specjalnych życzeń. Może niech ten Ramsay zagra od pierwszej minuty, jeśli się do czegokolwiek nadaje. Rywal z League One, fajny mecz dla niego. Ewentualnie Mamardaszwili też może być, bo na Alissona też trzeba dmuchać, jak tylko jest okazja.

Dajcie spokój i nie ma co się kłócić o takie rzeczy :smiley: Zobaczymy co nasz łysy czarodziej dziś wyczaruje. Ogólnie to jest idealny moment by dać zagrać wszystkim rezerwowym, by łapali rytm. Rio, Chiesa i Robertson przez 90 min to mus. Do tego Jones, Gomez, Nyoni i Ramsey. Może nawet ten Gakpo niech łapie rytm i szuka formy ze słabszym rywalem. Resztę składu można uzupełnić seniorami, zmieniając ich w połowie. Aczkolwiek Konate,Virgil i Wirtz powinni odpocząć.

Na tvp sport mecz dzisiaj?

Skąd ta pewność? Według mnie Rio dziś zagra od początku. Być może Ramsey i Nyoni zagrają.

@Mati2020 tak.

Dajesz wolne Konate i VVD. Kim wychodzisz w podstawie na środku obrony? Endo też nie ma. LUCKY - GOMEZ? :partying_face: