Sobota, godz 20:00
/ 21:00 ![]()
Prawie jak Europejski wieczór na Anfield
Jutro gramy mecz 4 Rundu FA Cup z Brighton. Jeśli awansujemy, a takie są oczekiwania, to mecz 5. Rundy rozegramy 7 marca, czyli na 3-4 dni przed pierwszym meczem wyjazdowym 1/8 LM (zaplanowanych na 10 lub 11 marca).
Anfield uwielbia mecze pucharowe grane późnym wieczorem, więc atmosfera powinna pomóc naszym piłkarzom wznieść się na wyżyny i awansować do kolejnej rundy, gdzie na poznanie swoich rywali czekają już Chelsea i Wrexham.
Warto też zwrócić uwagę na innych silnych rywali, którzy niemal na pewno zagrają w kolejnej rundzie - Man City, ktoś z pary Aston Villa lub Newcastle, Arsenal, Sunderland i potencjalnie Fulham.
Czy Arne Slot znowu nie prześpi nocy rozważając jaki wystawić skład?
Jak dla mnie, nie musiał aż tak dramatyzować. Aż takiego szerokiego składu nie mamy, żeby trener miał ból głowy kogo wystawić.
Skoro postawił na Robbo z Sunderlandem, to wiadomo, że na Brighton wyjdzie Kerkez. Na prawej obronie zamelduje się Szobo lub Gomez. Może Jones za Mac Allistera w pierwszym składzie, żeby ten drugi mógł nieco odpocząć. Reszty należy spodziewać się bez zmian (przynajmniej tak długo jak Gakpo i Salah należeć będą do kategorii The Untouchables).
Jeśli zobaczymy któregoś z dwójki Rio lub Nyoni w pierwszym składzie, to pewnie będziemy nie lada zaskoczeni.
Czy 4 Runda FA Cup jest dla nas pechowa?
- The Reds byli eliminowani z 4 Rundy FA Cup aż sześciokrotnie z ostatnich dziewięciu spotkań, które rozgrywaliśmy w 4 Rundzie FA Cup (auć!).
- W ostatnich 5 sezonach odpadliśmy aż trzykrotnie z 4 Rundy FA Cup. Wszyscy pamiętamy niechlubny mecz z wyjazdowy z Plymouth Argyle z zeszłego roku (1-0 dla gospodarzy).
- Nie wróży również dobrze fakt, że od startu sezonu 2022/23 to zespół Brighton wygrał więcej meczów wyjazdowych w FA Cup niż jakikolwiek inny zespół w tych rozgrywkach (licząc od pierwszej rundy, wygrali aż 7 meczów wyjazdowych).
- Liverpool w erze Premier League odpadał z 4 Rundy FA Cup aż 13 razy! Czyli od sezonu 1992/93. Według danych Opta jest to o 2 razy więcej, niż jakikolwiek inny zespół z Premier League.
Jak tam z formą Brighton?
Raczej nie najgorzej. Nawet pomimo tego, że w ostatnich 4 meczach zaliczyli 2 remisy (1-1 z Evertonem i 1-1 z Bournemouth, oba u siebie) i 3 przegrane (1-0 z Aston Villą na wyjeździe, 0-1 z Palace u siebie i 2-1 z Fulham na wyjeździe).
Powinniśmy jednak podejść do nich z dużym szacunkiem, ponieważ w 3 Rundzie FA Cup wyeliminowali Man United w meczu wyjazdowym (1-2). Była to ich ostatnia wygrana (11 stycznia). Mecz wcześniej zremisowali z Man City 1-1 na Etihad w Premier League.
W ogóle bardzo ciekawe jest to, że ostatnią drużyną, która pokonała Brighton różnicą więcej, niż jednej bramki jest właśnie Liverpool. Wygrana 2-0 na Anfield 13 grudnia w Premier League. Od tego czasu można śmiało powiedzieć (sądząc po wynikach), że we wszystkich swoich meczach byli bardzo konkurencyjni.
Zapowiada się trudny mecz w FA Cup, jednak to my jesteśmy zdecydowanym faworytem. Skład mamy wystarczająco dobry, żeby potwierdzić to na boisku.
- Liverpool
- Brighton
- Tak
- Nie - wygramy w karnych
- Nie - wygra Brighton w dogrywce lub karnych
- Nie - wygramy dopiero w dogrywce
- Nie - wygra Brighton w regulaminowym czasie…
- Tak
- Nie
- To zależy od losowania…
- Nie wiem / nie mam zdania


