15.03.2026 Liverpool FC - Tottenham Hotspur

Niedziela, godz 16:30 :united_kingdom: / 17:30 :poland:

Czy Liverpool przestanie w końcu tracić gole w końcowych minutach?

Fakty są takie, że w ostatnich 5 meczach Premier League głupio straciliśmy co najmniej 2 pkt. Po jednym w meczach z Man City i Wolves. Jakby się uprzeć, to biorąc pod uwagę, że kolejno do '78 (Wolves) i '84 (City) minuty prowadziliśmy w obu meczach po 1-0, to można śmiało powiedzieć, że nie powinniśmy byli oddać prowadzenia w żadnym z nich i zainkasować 6 pkt.

Te straty okazały się bardzo kosztowne, ponieważ dzisiaj spokojniej pozwoliłyby nam podejść do meczu ze Spurs z 4 miejsca (50 pkt) lub nawet z 3 pozycji (54 pkt) i znaleźć się w bardziej bezpośredniej walce o Top3 z United i Aston Villą, które notabene grają w ten weekend ze sobą.

To zaledwie spojrzenie w tył na to, co się powinno było wydarzyć, gdybyśmy lepiej zarządzali grą w ostatnim kwadransie. Nie jest to bez znaczenia, ponieważ Liverpool w Premier League stracił aż 7 goli po '90 minucie co przełożyło się łączenie na co najmniej 12 straconych punktów w lidze na przestrzeni sezonu.

Abstraując od nieprzyjemnego dla oka stylu gry i wątpliwych decyzji taktycznych z całą pewnością inaczej patrzylibyśmy teraz na tabelę, gdyby ten jeden mankament udało się zespołowi Slota skorygować. Czy w ostatnich 9 meczach ligowych uda się uniknąć niepotrzebnych strat punktów?

Gdybyśmy byli w bardziej komfortowej sytuacji w lidze kibice nie musieliby aż tak analizować, czy Chelsea straci punkty z Newcastle (szczęśliwie ten mecz ułożył się pod nas) i może nawet Slot mógłby zarządzić większą rotację na Spurs biorąc pod uwagę rewanżowe spotkanie z Galatą.

Czy 13 nieobecnych w składzie rywali wystarczy, żeby zatuszować nasze mankamenty?

W ostatnich 31 domowych meczach ze Spurs w PL mamy 29 wygranych, 9 remisów i 1 przegraną, więc dzisiaj jesteśmy mocnym faworytem.

Kiedy przeciwnicy walczący o Top5 tracą punkty, Liverpool musi odpowiedzieć wygraną. Tym bardziej, że gramy na Anfield z przeciwnikiem, który ma jeden wielki szpital w składzie, a na mecz z nami wypadło im kolejnych 3 piłkarzy. :hospital:

Dodajmy do tego, że Spurs są prowadzeni przez nowego managera, który jeszcze nie zdobył ani punktu w Premier League. Do tej pory za kadencji Igora Tudora przegrali u siebie 1-4 z Arsenalem, 2-1 w meczu wyjazdowym z Fulham, oraz 1-3 z Crystal Palace.

Ich ostatnia przegrana to 5-2 z Atletico w LM. Nie brałbym tego meczu aż tak bardzo pod uwagę w kontekście słabej formy Spurs. W zaledwie 14 minut fatalny początek spotkania zaliczył tam bramkarz Kinsky przez koszmarne kiksy przy golach na 1-0 i 3-0. W międzyczasie Spurs po błędzie obrońców łatwo oddali też bramkę na 2-0 w '13 minucie. Takie falstarty nie zdarzają się często w fazie pucharowej LM.

I jeśli są jakieś znaki ostrzegawcze dla LFC, to w całym tym nieszczęściu Spurs docenić można to, że pomimo bardzo złego wejścia w mecz i przegrywania 4-0 po zaledwie '22 minutach gry i tak udało im się strzelić 2 gole na wyjeździe (wliczając w to szybko strzelonego gola kontaktowego na 4-1 w '25 minucie).

Niestety, tego samego nie można powiedzieć o piłkarzach Liverpoolu w kontekście nieudanej pogoni za bramką wyrównującą. Liverpool wyglądał niemal tak, jakby potrzebował równie koszmarnych prezentów w postaci błędów rywali, aby móc coś ustrzelić w Turcji. Jak widać, odbiory piłki wysoko na połowie rywala okazały się niewystarczające. Nie wykorzystaliśmy też jednej dobrej akcji 1v1 Ekitiké i przegraliśmy kolejny mecz w sezonie.

  • Czy w meczu na Anfield będziemy równie odważnie zakładać pressing od pierwszych minut?
  • Czy przełoży się to na jakiekolwiek bramki?
  • Czy Tottenham strzeli gola po pierwszej okazji bramkowej, jaka im się nawinie?
  • Czy Liverpool w końcu przestanie frajerzyć w meczach, kiedy początek nie układa się po naszej myśli?
  • I co z równie ważnym zaprzestaniem tracenia goli w ostatnich minutach meczów?

Pytań jest wiele, jednoznacznych odpowiedzi wciąż brak.

Walczące o utrzymanie Forest i West Ham przestrogą przed dopisywaniem sobie 3 pkt

Uważam, że należy z jak największym szacunkiem podejść do rywala okazując go poprzez jak najlepsze wejście w mecz. Oraz wystawienie jak najsilniejszego składu. Spurs walczą obecnie o utrzymanie będąc zaledwie 1 pkt od strefy spadkowej. To już jest nóż na gardle :kitchen_knife: dla jednego z 6 klubów, które nigdy wcześniej nie spadły z Premier League od jej założenia w 1992 roku.

Z przeciwnikiem, który jest w tak złej formie i sytuacji kadrowej “teoretycznie” powinniśmy mieć łatwiej, jednak to właśnie takie starcia jak np ostatnie mecze Man City z Nottingham Forest i West Ham United pokazują, że drużyny walczące o utrzymanie zawsze są w stanie wznieść się na wyżyny i urwać punkty faworytom. Obyśmy czegoś takiego nie doświadczyli na Anfield.

Richarlison i Solanke największym zagrożeniem?

Aktualnie Richarlison to najlepszy strzelec Spurs w lidze. 8 goli z xG (spodziewane bramki) na poziomie 5,2. Po naszej stronie jest Ekitiké z 11 golami w PL i xG 9,4.

Richarlison strzelił nam już 5 goli i asystował przy kolejnych 3 strzelonych Liverpoolowi (w barwach Spurs strzelił nam 3 gole, 2 asysty).

Jego następny gol będzie setnym w Premier League. Tylko dwóch Brazylijczyków strzeliło w lidze więcej niż 100 goli (Firmino 132, Gabriel Jesus 118).

Warto też odnotować, że Dominic Solanke strzelił gole dla Spurs w dwóch ostatnich meczach (Palace i Atletico), więc równie dobrze to on może zagrać jako napastnik.

Jaki skład wystawi Slot?

Spodziewam się, że do XI wróci Gakpo, a Salah dalej będzie nas i siebie samego męczył na prawej stronie (oby jednak Slot poszedł po rozum do głowy i tego nie zrobił).

Plusem na pewno byłby powrót Frimponga do pierwszego składu. W optymalnym ustawieniu zastępuje on Mo, a Szobo gra na prawej obronie podczas gdy Wirtz jest na AMF przed Maccą i Gravenem. Reszta bez większych zmian. No i najpewniej nie należy spodziewać się Rio w pierwszym składzie.

Ankiety

Kto wygra mecz?
  • Liverpool
  • Remis
  • Tottenham
0 głosujących
Ile z 5-ciu meczów domowych Premier League wygramy do końca sezonu? (na Anfield zagramy ze Spurs, Fulham, Crystal Palace, Chelsea i Brentford)
  • 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0 głosujących
Czy Salah powinien zacząć mecz na ławce?
  • Tak
  • Nie
0 głosujących
2 polubienia

Idealny mecz na przełamanie dla Tottków. Mniej wymagającego rywala już nie da się mieć. Według mnie będzie porażka lub remis.

2 polubienia

Ciężko mi uwierzyć, że absolutnie beznadziejne totki, z absolutnie beznadziejnym trenerem, bez kompletnie żadnego pomysłu czy wręcz bez sensu, na Anfield urwą nam punkty.

W razie porażki jestem skory uwierzyć że Arne może polecieć, nawet jeśli władze nie chcą posiłkować się „strażakiem”

Również przewiduje męczarnie i mecz życia dla Spurs.
Sangare wyglądał jak primę YaYa Toure, zatem czekam dzisiaj ze Richarlison zagra niczym Ronaldo Nazário :wink:

Jakakolwiek starta punktów w tym meczu powinna skutkować natychmiastowym zwolnieniem Slota, sponsorowanie naszego następnego okienka z jego kieszenii i 100 godzin prac społecznych jako trener United.

Z tak beznadziejnym Tottenhamem, zdziesiątkowanym kontuzjami po prostu nie wypada zagrać źle.

Slot ma immunitet do pozostania do końca sezonu bez względu na wynik. A jakieś zwycięstwa jeszcze wpadną tym bardziej dziś. Mecze ze Spurs kojarzą mi się z wysoki zwycięstwami, więc takie 4-1 byłoby super

Przecież już gorsze wyniki na Anfield Slot przetrwał (0:3 z Forest, 1-4 z PSV, 1-2 z tragicznym wtedy United Amorima).

1 polubienie

Chcemy czy nie, Slot dostanie czas od końca sezonu. Jakby nie patrzeć to walczy o LM, jesteśmy blisko w tabeli.
Styl gry to osobna kwestia. Przyjdzie koniec sezonu, przyjdzie czas rozliczeń. Nie takich tuzów jak on nasi zwalniali. Może tak naprawdę Xabi nie jest już naszym celem nr 1 i czekamy do lata bo inna opcja będzie dostępna? Potrafiliśmy czekać na Kloppa i jak tylko dal zielone światło ro ruszyliśmy po niego.
Nie wiemy co się dzieję za kulisami. Slot, chcemy czy nie, kupił sobie trochę więcej zaufania tym zeszłorocznym tytułem i może chcemy aby w pełni ten sezon poszedł na jego konto. Ciężko stwierdzić.
Co do meczu, wiedząc jaki styl gry prezentujemy każdy wynik jest możliwy. Stracimy bramkę jako pierwsi i będziemy klepać między sobą piłkę i to tyle.
Jednak trzeba myśleć pozytywnie, gramy na Anfield i wygramy ten mecz. Myślę, że 2 bramki wciśniemy i oby 1 wiecej od rywala.

Niedługo mecz, nie moge sie doczekać.

16 polubień

Brutalne i prawdziwe podsumowanie sezonu w jednym zdjęciu.

Ta łysa czacha to pewnie też Arne Slot każdego dnia przed meczem w biurze zastanawiając się, czy wystawić Gakpo w pierwszym składzie czy też nie :winking_face_with_tongue: (rotacja itp).

Nie no bez przesady, jestem realistą co do Liverpoolu Slota i zawsze bardziej nastawiam się na porażkę czy remis ale dzisiaj innego wyniku niż zwycięstwo nie będzie. Spurs są w totalnym dole bez formy bez trenera bez morału jedyne co mają to kontuzje.

3 polubienia

Mam poczucie że Totteham sięgnął takiego dna obecnie, że serio mogą się nie utrzymać. I nawet jakbyśmy chcieli przegrać z nimi intencjonalnie to i tak by koguty coś odwaliły i przegrały. Chociaż my gramy tragedię w tym sezonie to co powiedzieć o Tottehamie który drugi rok z rzędu bije się o utrzymanie i idzie im gorzej niż rok temu.

1 polubienie

1 klip daje więcej szczęscia, niz komplikacja 20 meczy Slota
10 lat temu z hakiem.

3 polubienia

Niesamowity gol Adasia z Norwich. Co to był za mecz, ale też co za ekipa legend - Leiva, Benteke, Toure, Mings, Sakho…

Arne został ograny przez Turków i Wolves, utrata punktów mnie nie zdziwi

No nareszcie Salah na ławce. W końcu będzie można podziwiać Frimponga na prawym skrzydle. I oczywiście Rio kosztem Eti, zamiast Gakpo. Brawo brawo :laughing: No i Szobo na prawej obronie, tego nie można przegrać.

1 polubienie

W zasadzie jedyna pozytywna zmiana to posadzenie Salaha. Ciekawe czy po meczu będzie dym.

1 polubienie

Jak przegramy to będzie. Ale nie ze strony zawodnika tylko kibiców.

Ja jestem zadowolony ze składu. No może idealnie by było bez synka, ale Ekitike musi też dostać odpoczynek. Gramy z absolutnie najgorszą drużyną tego roku. Idealny mecz by zrobić rotację przy natłoku meczów. Dobry ruch Slota.

1 polubienie

Aston Villa i Chelsea tracą punkty. Gramy z nieprzewidywalnym Tottenhamem, z nimi mecze zawsze są dziwne. Na papierze mają niezły skład pomimo kontuzji. Dziś można oczekiwać zwycięstwa, ale remis jakąś tragedią nie będzie patrząc na tabelę.