Ryba psuje sie od głowy. Sodówa już im uderzyła od paru spotkań. Myśleli że na stojanowa wygrają wszystko. Najpierw katastrofa w FA CUP, potem frajerska strata punktów z Evertonem.
Kolejne fantastyczne okienko i jest efekt jaki jest. Slot też chyba nie dowiózł dzisiaj
Z przodu gówno to wpuścimy Quansaha, Bradleya i Endo… O zgrozo. Na uj nam Chiesa? Calą druga polowe bronimy sie nasza kulawą obroną?
Grając takimi Robertsonem i Arnoldem trudno się spodziewać dobrej gry. Strasznie marnuje nam sie gra na bokach
11 min do końca regulaminowego czasu, a ostatnie 10 strzałów było oddanych przez Wilki.
Zapowiada się na nerwową końcówkę.
Siedliśmy w środku pola - Gravenberch i Alexis nie dojeżdżąją od wielu minut. Szobszolai też trochę przygasł.
I zamiast środka wymieniamy atak i obrońców…
Nawet rywale nie prostestowali. Za to znalazł się jeden kibic Liverpoolu na forum ![]()
A odpowiadając na pytanie. Zapewne sędzia uznał, że nie było to podanie do bramkarza, tylko wybicie/przerwanie podania.
Dobra zmiana Endo w sumie. Uspokoił trochę mecz.
Cunha robi dzisiaj co chce na boisku, jak Wilki spadną to może będzie do wyjęcia za rozsądną cenę i pewnie sam wówczas chcialby odejsc.
Zakończyli kiedyś nasz mecz zgodnie z doliczonym jak prowadziliśmy?
Ale co baboli Graven w drugiej robi to już przeczuwam że jest zajechanie sezonem, te 2-1 to już tak w ciemno i z uśmiechem biorę aczkolwiek forma Liverpoolu niżuje, i to już widać w kolejnym meczu… niestety, wychodzi brak transferów, po co był Chiesa ściągany jak też mu grać nie dają… a końcówki w wykonaniu LFC to ostatnio palpitacja serca…
Naprawdę dobra zmiana Endo, trochę uratował tę wygraną tymi kilkoma interwencjami.
A my mamy chyba oficjalnie coś na kształt kryzysu.
Endo pokazał co znaczy zadaniowiec. Facet nie jest gracz , pierwszych stron gazet, ale właśnie przy takich meczach daje kapitalne zmiany
Brawo Endo i brawo Quansah!
I kolejne trzy punkty, łatwo.
Mogliby już ten tytuł dać i zrobic wakacje do konca sezonu bo wszystko jest juz jasne i nuda.
Mam nadzieję, że konferencja prasowa wyjaśni, dlaczego w drugiej połowie przestaliśmy grać. Nie mam pretensji do trenera za zmiany, ale do samych zawodników – poza Endo nikt nie wniósł niczego pozytywnego. Martwi mnie perspektywa pozostania z Bradleyem na dłużej. Owszem, w defensywie jest solidniejszy niż Trent, ale jego gra w ataku pozostawia wiele do życzenia. Druga połowa to był absolutny dramat.
Dzisiaj akurat bym się o to nie czepiał. Mac trochę leżał, Alisson trochę wybijał, a i raz przy aucie trochę ukradli czasu. Oczywiście brakuje konsekwencji, bo nie raz to nam przerwał jakiś sędzia akcję w połowie ![]()
Cunha, wedle tego co mówili panowie komentujący, ma wpisaną klauzulę w nowym kontrakcie w wysokości 63 mln euro. Po sprzedaniu Nuneza nawet bym się nie wahał.
